• 0
@ciagleloginzajety ani to ja ani ona, na wykopie jak zasiejesz ziarno to potem zbierasz plon na fejsbuku.
pisalem o tym juz w jednym z moich wczesniejszych postow, widac, ze nie czytasz ich uwazne.
  • Odpowiedz
Dlaczego Wasi rodzice nie dadzą Wam na wkład własny/nie pomogą z kupnem mieszkania? Wiem, że takie pytanie brzmi prowokująco i dosyć słabo. Nie każdy może, bo są różne sytuacje: ktoś nie ma rodziców, są problemy zdrowotne, brak pracy, konflikty, długi itd. itd. Ale mimo wszystko, większość ma dobry lub jako taki kontakt z rodzicami, którzy pracują.

Na przykład moi rodzice: pracują fizycznie w małym mieście + mają jakiś tam dochód z
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NadwornyPanicz: a moi na koniec miesiaca nie maja nic, jeszcze utrzymuja swoich starych z emeryturami glodowymi. Co z tego wynika? To, ze twoi starzy nie zyja tylko chomikuja, jedza najtansze jedzenie, nie jezdza na wakacje - to ich wybor. Wiekszosc ludzi jednak woli pozyc. Bo kwadraty to tylko kwadraty.
  • Odpowiedz
@NadwornyPanicz: Myślę że to bardzo dobry wpis, nie każdy będzie miał równy start w dorosłość. Umówmy się większość wykształconych ogarniętych rodziców tych 20-30 latków, którzy kupują teraz pierwsze mieszkania. Zdążyli się dorobić przez ostatnie 20-30lat i naprawdę lepszych czasów na legalnie dorobienie się w tym kraju nie było. Nie trzeba naprawdę być niewiadomo kim żeby w obecnych czasach zarabiać dobre pieniądze, czasem wystarczy odrobinę większa pracowitość i można dziecku ułatwić
  • Odpowiedz
✨️ Jak porozmawiać z psychiatrą o zmianie leków?
Trzy miesiące byłem na venlafaksynie, zaczynając od 75 doszliśmy do 150mg, do tego doraźnie relanium 2mg, depakina 500, chlor i promazyny na sen.

Problemy ze snem jako tako się rozwiązały ale doszło, zmęczenie i otępienie.

Co do depresji i stanów lękowych, poza pierwszym miesiącem gdy było wyraźnie lepiej, jest gorzej izolacja, ciągłe stany napięcia braki koncentracji, mętlik w głowie analizowanie decyzji, sytuacji wyczerpujące.. Idąc w parze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Idz do innego lekarza jesli nie jestes zadowolony z diagnozy czy efektow. Twoim zadaniem jest dokaldnie opisac objawy, ewentualnie skutki uboczne tego co dostajesz teraz – decyzje o zmianie leczenia ma podjac lekarz, a nie pacjent. Wymyslanie sobie terapii lekowych bez wiedzy to strzelanie na oslep i to jeszcze we wlasnym kierunku.
  • Odpowiedz
Hej!
Pytanie do osób które stosowały terapię przy depresji/zaburzeniach lękowych.
Często słyszę że ktoś kilkukrotnie zmieniał terapeutów i zastanawiam się na jakiej podstawie powinno się stwierdzać że dany terapeuta w naszym przypadku jest do zmiany? Zakładając że wybieram z puli po wstępnym odrzuceniu jakiś losowych, nowych czy negatywnie ocenionych specjalistów.
Chodzi tylko o to jak się czuję z danym człowiekiem? Bo zakładając że pilnuje aby dawać do zrozumienia że chce działać praktycznie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Morthandir: chodzi o to że mniej więcej wiem jak powinna wyglądać struktura krok po kroku terapii w danym nurcie więc mogę mniej więcej ocenić czy dany terapeuta zakłada jakiś plan działania czy po prostu sobie gadamy. Tylko ze często słyszę aby nie bać się zmienić terapeuty aż trafię na dobrego i zastanawiam się jak to ocenić z punktu widzenia pacjenta że coś jest nie tak.
  • Odpowiedz
  • 0
@Morthandir: aktualnie cbt. Chodzi o to że jako pacjent na starcie jetem na przegranej pozycji w ocenie skuteczności. A już w ogóle trudne wyjdzie mi się ocenić czy terapia nie jest specjalnie przeciągana bo to właśnie nie jest mechanik że wymieni część i działa. Dużo polega na zaufaniu w dobrą intencję terapeuty a przecież mamy trochę sprzeczne interesy bo ja chce rozwiązać problem jak najszybciej a on nie koniecznie.
A
  • Odpowiedz
Psycholodzy to jednak frajerzy xD

Aplikowałem jakiś czas temu jako psycholog do pewnej sieci poradni psychologicznych działających w całej Polsce. Po jakimś czasie dostałem wiadomość z prośbą o kontakt jeśli mam swój mam gabinet i są zainteresowani współpracą. Wysłałem więc maila jak proszono po czym przyszedł kolejny mail z prośbą o wypełnienie ankiety i że będzie webinar o możliwych formach współpracy z ich siecią. Sama ankieta wydawała się robiona na kolanie z błędami
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HomelessCrackhead: we wrocławiu nie ma dobrego psychiatryka, na pasteura nie dość, że musisz dostać się po znajomości + mieć skierowanie mimo to i czekasz parę miesięcy, chcieli mi odłożyć wszystkie leki jakie biorę mimo zapewnień, że brałam już wszystko i tylko haloperidol na mnie działa, nie zgodziłam się na to, ale z każdego psychiatryka robią Ci z wypisem pod górkę
  • Odpowiedz
No i po cholerę się rodzilem


@haosik: a ty myślisz że gdybyś miał 2 metry to by było lepiej? Jakaś witaminka by cię pozwała o alimenty w wysokości przekraczającej twoje zarobki i też byś chodził w-------y od rana
  • Odpowiedz
@Varesi: po 5 latach psychologii: nieważne kto spłodził, ważne kto wychowuje i trzeba czerpać z tego daru radość xD Żal, gniew z powodu odkrycia bycia zdradzonym? Nieważne incelu
  • Odpowiedz
@ja-jesio-ne: Jedno mnie tylko zastanawia - czy on udaje, że nie rozumie problemu czy serio go na tych studiach wykastrowali do tego stopnia, że nic w tym już złego nie widzi. To jest jeden z największych i oczywistych dla każdego faceta koszmarów, a ten z głupawym uśmieszkiem dopytuje się "dlaczego?", jakby usłyszał coś absolutnie nowego i sensacyjnego. Trudno mi uwierzyć, że można komuś przeprać mózg nawet w tak fundamentalnych kwestiach.
  • Odpowiedz
Twój Bóg musiał mieć dziwne poczucie humoru jeśli jesteś króciakiem i żadna loszka nie chce na Ciebie spojrzeć


@Zjadacz_Mysli: Wątpię, by była to kwestia poczucia humoru.
1 Kor 10,13:

Pokusa nie nawiedziła was większa od tej, która zwykła nawiedzać ludzi. Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania abyście mogli przetrwać.
  • Odpowiedz
#logika #matematyka #psychologia #studia
Czy na studiach na psychologii na kolokwium z logiki można się spodziewać języka arytmetyki, tworzenia modeli kilkuelementowych w relacjach, czy raczej nastawiać się na jakieś najprostsze rzeczy z rachunku zdań, kwantyfikatorów i relacji.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach