Fobia społeczna to zaburzenie lękowe, którego fundamentem jest paniczny lęk przed negatywną oceną, upokorzeniem lub odrzuceniem przez innych. To nie jest zwykła nieśmiałość – to stan, w którym codzienne sytuacje (rozmowa telefoniczna, jedzenie w miejscu publicznym czy kontakt z przełożonym) wywołują silne objawy fizyczne, takie jak drżenie rąk, potliwość czy blokada mowy.
Osoba z tym zaburzeniem wpada w mechanizm unikania kontaktów, co prowadzi do izolacji, mimo że często bardzo pragnie relacji z ludźmi.
Galeria-Widgeta - Fobia społeczna to zaburzenie lękowe, którego fundamentem jest pani...

źródło: fobia-spoleczna-rysunek-satyryczny-rysunki-satyryczne-karykatury-karykaturzysta-gadzety-koszulki-sklep-internetowy-satyryk-karykaturzysta-zlecenia-indywidualne-prezenty-upominki-zabawne-polski-torby-okolicznosciowe-satyra

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fobia społeczna to zaburzenie lękowe, którego fundamentem jest paniczny lęk przed negatywną oceną, upokorzeniem lub odrzuceniem przez innych.


@Galeria-Widgeta: można jeszcze dodać, że to jest paniczny lęk również przed jakąkolwiek przemocą ze strony innych ludzi (w tym fizyczną), a nie "tylko" lęk przed negatywną oceną, upokorzeniem lub odrzuceniem przez innych.
  • Odpowiedz
@nervous_breakdown: rozumiem w pełni. Natomiast z mojej perspektywy one się dopełniają. Jeśli chodzi o nerwy/stres no to niestety nie ma czegoś takiego co działa jak benzo a nie uzależnia. No a wszelakie inne uspakajacze często zamulają (znam np. osoby które po wenflo nie są zamulone), wszystko zależy od osoby.
Wpiszesz np. w google na co jest pregaba, to wszędzie piszą że to lek na lęki, a w moim odczuciu to
  • Odpowiedz
Poznałam dzisiaj nową laskę w kawiarni na uczelni - Zuzia, pierwszak z psychologii. Siadła przy moim stoliku bo nie było miejsca i od razu zaczęła gadać. I wecie co... czułam się jakbym słuchała siebie sprzed 100 lat lol

Ta dziewczyna to jest jakaś maszyna do plotek - przez godzinę opowiadała mi kto z kim na roku, że Kuba z jej grupy ma fajne oczy, że w weekend była na jakiejś imprezie w akademiku
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kac poremontowy -to stan psychofizycznego wyczerpania po zakończeniu prac budowlanych lub wykończeniowych. Objawia się brakiem radości z efektów, mimo że remont dobiegł końca.

Dlaczego występuje? (Przyczyny psychologiczne):
-Nagły spadek hormonów stresu: Organizm przestaje działać w trybie „walki” (adrenalina i kortyzol opadają), co skutkuje nagłym odcięciem energii.
-Zmęczenie decyzyjne: Wyczerpanie zasobów poznawczych po tysiącach drobnych wyborów (kolory, materiały, ceny).
-Rozczarowanie rzeczywistością: Nowe wnętrze nie rozwiązuje życiowych problemów, a drobne niedociągnięcia bolą bardziej niż powinny.
ProjectImNotGoingIn - Kac poremontowy -to stan psychofizycznego wyczerpania po zakońc...

źródło: +

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć! Też macie wrażenie, że obecne dzieci nie mają dzieciństwa? Mam wrażenie, że dzieci obecnie mają mniej dziecięcych zainteresowań, a bardziej przypominają małych nastolatków.
Obecnie dzieci nie chcą dostawać zabawek typu lalki czy żołnierzyki tylko jakieś bzdury jak Stanley Cup czy labubu, dzieci już nie oglądają bajek tylko jakichś youtuberów i ich głupie challenge.

Kolejną sprawą jest brak indywidualizmu u młodzież. Moda modą, ale to dosłownie te same ciuchy i fryzury, nikt
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przestańcie z tymi oskarżeniami wobec wykopków.
To jest szlachetny wyraz troski, aby Polki trzymały się z daleka od złych ludzi, którzy od dziecka zdają sobie sprawę z tego jak jest.
Że to też trzeba w ogóle tłumaczyć...

#takaprawda
#demongate #s----------e #psychologia

A ty do jakiego wykopka jesteś podobniejszy?

  • złego 26.7% (4)
  • dobrego 73.3% (11)

Oddanych głosów: 15

Nemayu - Przestańcie z tymi oskarżeniami wobec wykopków.
To jest szlachetny wyraz tro...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O kulcie młodości i inteligencji

Wielu doświadczonych programistów w pewnym momencie zaczyna czuć, że coś się zmienia, że ta sama praca, która kiedyś przychodziła naturalnie, dziś wymaga więcej wysiłku. Wypalenie? Czasem pewnie i tak. Ale jest ale.

To nie przypadek i nie słabość. To biologia.
Dean Simonton, badacz kreatywności, który przeanalizował tysiące życiorysów wybitnych twórców, odkrył że kariera zawodowa nie przebiega po linii prostej w górę. Rządzi nią model dwóch inteligencji: płynnej i
JamesJoyce - O kulcie młodości i inteligencji 

Wielu doświadczonych programistów w p...

źródło: IMG_2378

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłam dzis na wizycie u psychiatry z problemem kompulsywnego objadania się. Generalnie napady jedzenia w dużych ilościach, bez kontroli, bez fizycznego poczucia głodu. Odesłała mnie na terapie bechawioralno-poznawczą. Dodatkowo dostalam lek SERONIL docelowo dwie tabletki na dzień. Czy ktoś z Was stosował? Jakie wrażenia? Jakie skutki uboczne?

#dieta #odchudzanie #psychologia #psychiatria
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Malpka-Bananowka: To raczej przedawkowanie internetu. Nie ma żadnych sensownych dowodów na mitologię wokół afer Epsteina i podkarpackiej, kościół się kurczy diametralnie (braki kadrowe), AI nie zastępuje jeszcze ludzi - to raczej korekta rynku ze zbędnych zasobów i przewartościowanie strategii operacyjnych (tylko youtuberzy i właściciele firm AI wieszczą koniec świata ludzi bo się to im opłaca/klika), a nic nie wskazuje też na kolejne lockdowny. Tylko mieszkania i domy są wyhajpowane, owszem
  • Odpowiedz
Odebrałam kopie dokumentacji z poradnii psychologicznej, do której zaczęłam uczęszczać 20 lat temu. Jak zaczęłam czytać to wszystko, to nogi się pode mną ugięły.

Tam miałam napisane, że ze względu na moją nadpobudliwość powinnam była iść tokiem uczenia specjalnego, integracyjnego. Nie pamiętam, abym chodziła do klasy gdzie byłyby też dzieci z potrzebami. Zalecano takie a nie inne zajęcia czy jednolite działania wychowawcze, których w domu moim za bardzo nie było. Mama miała
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasu nie cofnie nikt. Ale teraz Ty możesz wziąć odpowiedzialność. Jesli dawne deficyty zostawiły w Tobie jakis ślad, to możesz pracować nad swoimi problemami po dorosłemu. Dzisiejsze metody pracy są o wiele bardziej rozbudowane niż te sprzed lat.
  • Odpowiedz
  • 3
@festinalente333: Znalazłam rozmowy terapeutyczne w ramach ośrodka Samopomocy dla osób z niepełnosprawnościami, mam psychiatrę, 2 razy leżałam na warszawskiej psychiatrii. Po jakichś 4 latach dorosłego leczenia, udało się dojść do nazwania moich natrętnych myśli, które też mi się przyplątały. Chociaż samo leczenie było pokrętne i wciąż jakoś się stabilizuje, to poszło na plus.

Mam też za sobą wcześniejsze lata terapii, które były raz lepsze raz gorsze, ale jakoś staram się
  • Odpowiedz