Obecna moda na skrajny indywidualizm to jedno z lepszych narzędzi kontroli na społeczeństwem. Każdy problem systemowy i strukturalny jest wmawiany jako osobisty a odpowiedzialność za każde wypaczenie zrzucana na jednostkę. Absurdalny rynek pracy, zniszczony rynek relacji międzyludzkich, demografia -wina zawsze leży w jednostce a rozwiązaniem na wszystko jest samodoskonalenie - po prostu wstawaj wcześniej, po prostu masz za słabe CV, po prostu idź na siłownię. Właściwie jest to klasyczna prywatyzacja zysków i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Frustracje związane z wyglądem i życiem społecznym
Najlepszy komentarz jaki widziałem o wyglądzie ale nie mogę znaleźć ale w skrócie chodziło o że ktoś napisał OP-owi że nie przegrywa przez swój sposób bycia ale ma właśnie taki charakter bo przegrywa. Inaczej mówiąc dostosowuje się do swoich możliwości. I jakie to jest prawdziwe bo sam tak mam. Jestem dynamicznym normikiem z charakteru ale mam skrajnie fatalny wygląd, przez co jestem zmuszony być
mirko_anonim - ✨️ Frustracje związane z wyglądem i życiem społecznym Ⓘ
Najlepszy kome...

źródło: 5f8720dfe9ede1fbc782ce62e69a1b2c700592227545ad05567130f2dc8b36c0

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Subhuman to nawet jakby chciał, to nie będzie miał normickiego życia bo mu społeczeństwo na to nie pozwoli, nie pozwolą mu być kimś więcej niż robakiem. Już w szkole mu pokażą jego miejsce w szeregu
  • Odpowiedz
  • 0
Możesz mieć inne zdanie o samym sobie, niekoniecznie oparte na wyglądzie jako głównym kryterium samooceny. Inni ludzie nie muszą go podzielać, a Ty nie musisz traktować ich oceny ani próby przypisania Ci „miejsca w szeregu” jako uzasadnionej. Wygląd to nie jedyna wartość w życiu. To, że inni operują takim kryterium wartości, nie znaczy, że musisz je internalizować i pozwalać, żeby wpływało na Twój własny system wartości.
  • Odpowiedz
@Balento: ciężko o spokój bezwzględny, życie to jest seria zmiennych. Trzeba minimalizować skutki oddziaływania tej zmienności na siebie po prostu, ale nie ma co w jakieś utopie odlatywać
  • Odpowiedz
@Balento: Tak, po kilku latach w toksycznej pracy, która pogłębiła u mnie depresję i zaburzenia lękowe chowam ambicje gdzieś głęboko i szukam czegoś spokojniejszego.
  • Odpowiedz
Czy świat przedstawiony w filmach Quentina Tarantino jest rzeczywistością, czy raczej świadomie skonstruowaną fikcją, w której reguły przyczynowości, moralności i tożsamości podlegają ciągłej grze? Czy przypadkowe zdarzenia naprawdę są przypadkowe, czy też z perspektywy bohaterów nabierają znaczenia, którego nie sposób wyjaśnić? I czym właściwie jest cud, który przydarza się Julesowi i Vincentowi?

Rozmowa Jakuba Walickiego z Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku z Jarosławem Jankowskim o filmie "Pulp Fiction" (1994).

Link do rozmowy: Cud, rozmowy i
przemyslane_kadry - Czy świat przedstawiony w filmach Quentina Tarantino jest rzeczyw...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kwanty: bardzo dobrze dziala. mozna sie wielu rzeczy doweidziec ktorych bys nie zauwazyl przez cale zycie albo obudzil sie w wieku 60 lat albo i nie. Przeciez 90% spoleczenstwa jest niestabilna emocjonalnie
  • Odpowiedz
@kwanty: Ale przecież mój komentarz nie był argumentem o jakości AI, tylko o tym, jaki poziom wiarygodności jestem w stanie zaakceptować od „źródła”. Do mało istotnych rzeczy mogę sobie używać AI jako c-------o "źródła" i najwyżej zweryfikować odpowiedź, ale do czegoś poważniejszego już nie. To, że istnieją lepsze modele, nie zmienia tego, że nadal mogą wygenerować przekonująco brzmiącą bzdurę. Nie muszę testować każdego topowego modelu za 5$, żeby mieć taki
  • Odpowiedz
@Syn_Tracza: No, a jeśli ona ma realne 1.75m (wcale nie taki rzadki wzrost u kobiety), on widzi, ale ma wpisane 1.8m i na żywo się okazuje iż ona w klapkach jest wyższa od niego, to nie wychodzi trochę niezręcznie?
  • Odpowiedz
@Shad0wBane: już przy 1 pytaniu mam problem, bo nigdy nie przeżyłem czegoś traumatycznego. Jedyne co pasowało tam była utrata pracy, ale tą pracę straciłem z uśmiechem na ustach (nie lubiłem jej). Nie wiem czy mam próbować do wypełnić bo mogę popsuć ci wyniki.
  • Odpowiedz
@ukojenie: Paradoksalnie pewnie nie raz bardziej by pomogło niż ta godzina pi***** większość problemów to się bierze z tego że ludzie się po prostu zaczynają nudzić
  • Odpowiedz
Dziedzictwo Saturna

Bóg, który w obawie przed utratą władzy pożera własne dzieci. Lecz jest nie tylko tyranem, ale też twórcą cywilizacji. Jest tym, który rzuca cień na jej budowniczych. Na mężczyzn, jest ich dziedzictwem i siłą, która stoi za każdym podbojem i każdym upadkiem, za każdą ambicją i każdym lękiem, za każdym imperium, które powstało, i każdym człowiekiem, który został przez nie poświęcony. Siłą tą jest strach. To on przez tysiące lat napędzał
Arvin - Dziedzictwo Saturna

Bóg, który w obawie przed utratą władzy pożera własne dz...

źródło: Francisco_de_Goya,_Saturno_devorando_a_su_hijo_(1819-1823)

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 1
@Wiezien_grywideo_Ziemia: Być może, ale jest to bardziej symboliczne niż historyczne połączenie. Z tego co kojarzę to rzymski Saturn był łączony z greckim Kronosem. Chronos był innym bóstwem.
  • Odpowiedz