@RopuchYtong: Czyli wyklucza i kobiety i mężczyzn. Więc jaki jest sens UPIERANIA się przy feminizacji ogłoszenia? Jakby nie można było po staremu: „do pracy w magazynie przy noszeniu worów szukam” i mieć efekt, zamiast głupkowatych dyskusji?
Czy też kupiście w ostatnim czasie ( rok ) spodnie M65 od Helikona ? Moja druga para i drugi raz po praniu ( 30 stopni ) zeszły się w pasie. U mnie dobre 2-3 cm. Materiał 50% bawełna 50% poliester / nylon. Masakra po prostu, jakaś chińszczyzna.
Sektor agrobiznesu (ABCD) stoi przed bardzo wysokim ryzykiem wrogich przejęć kapitałowych i utraty kontroli nad infrastrukturą portową na rzecz Chin. Niemiecki przemysł motoryzacyjny traci udziały rynkowe przez konkurencję producentów aut elektrycznych oraz silne chińskie wpływy w akcjonariacie. Firmy chemiczne i farmaceutyczne, takie jak Bayer czy BASF, są narażone na wymuszony transfer technologii oraz szpiegostwo
@zrzed: Nie róbmy z chińczyków jakichś majstrów od sukcesów - to nie ich zasługa, że w europie położono lachę na R&D i rozwój zastąpiono obroną oblężonej twierdzy. Chiny produkują pod dyktando Pekinu, raz lepiej, raz gorzej, niczego tu nie rozwalą jeśli sami im nie pomożemy.
Czy w takiej sytuacji jesli facet serio niczym nie zawinil sa w ogole jakies sposoby aby sie zabezoueczyc aby mogl miec pewnosc, ze nie poniesie absolutnie zadnych konsekwencji. Przeciez tak to mozna doslownie oskarzyc nawet randoma sasiada, ze molestowal w czasie przejazdu winda nie mowiac o sytuacji w ktorej kobieta wychodzi z inicjatywą, ida do pokoju pogadac, napic sie wina. Ok jesli gosc cos grubszego odwalal to jasne ale no tutaj to
Przeciez tak to mozna doslownie oskarzyc nawet randoma sasiada, ze molestowal w czasie przejazdu winda
@nieznamniepamietam: Możesz wsadzić śrubokręt w kolano i oskarżyć nawet randoma sąsiada, że cię napadł. Możesz mu wrzucić na posesję coś swojego i oskarżyć o kradzież.
Szanowna Pani jebła focha, wysiadła z auta bez kurtki w środku zimy BO ONA JEST PRZECIEŻ OBRAŻONA. Chłop się po nią zawrócił ale ONA NADAL BYŁA OBRAŻONA. Wpierdzielila się do rzeki i wylogowała. Teraz prokuratura będzie badać wątek postępowania męża XD
Gizela Jagielska nie podejmie pracy w Ostrzeszowskim Centrum Zdrowia. Rozmowy o jej zatrudnieniu zostały zakończone, mimo że wcześniej jej przyjście było rozważane jako sposób na utrzymanie zagrożonych zamknięciem oddziałów. To kolejna placówka, w której nie znajdzie zatrudnienia.
Dokładnie - po to się nie raz robi aborcję, żeby nie zabić kolejnej "Izabeli z Pszczyny",
Nie raz, to się zabija dziecko, bo julka nie potrafi utrzymać kolan razem. W mediach to tylko o zgwałconych dziewicach z potworem z kosmosu w brzuchu. Ale realia to są takie, że najpierw powołuje się do życia nowego człowieka, a potem „j--------e, ja jednak mam inne plany na życie” i trzeba zabić. I to jest rzesza przypadków, wycierających sobie
@MarekAnatol: Błędy lekarskie zdarzają się notorycznie, codziennie i w każdym jednym szpitalu jaki istnieje i przyjmuje pacjentów. Jakoś tylko na ginekologii błędy lekarskie stanowią podstawę do zmiany prawa w kierunku eugeniki. Kto tutaj ma co w głowie?
@MarekAnatol: Jeśli potrafisz założyć czapkę na głowę, to poradzisz sobie z założeniem czapeczki na główkę. Jeśli nie, to nie martw się, ręki nie zapłodnisz.
Czapeczka może się zsunąć albo pęknąć, jeśli źle dobierzesz rozmiar. Przechowywanie w nieodpowiednich warunkach też na nią źle wpływa.
Ale żeby to wiedzieć, to musiałbyś umieć kropki połączyć :)
@MarekAnatol: Większość usterek środków antykoncepcyjnych to problem delegacji procesów myślowych z głowy do główki. Nie ma takiej knagi, która rozwali
@MarekAnatol: Jak ktoś nie myśli, wsadzi nogę w maszynę i mu urwie - to kogo wtedy można zabić? Nie myślał, nawywijał i teraz ma konsekwencje. No, chyba, że w grę wchodzi nowe życie. Wtedy to nowe życie można unicestwić, bo tak prościej. Nie krzyczy, nie broni się…
Wkurzają mnie sąsiedzi których dzieci biegają o 21 a muszą o 7 wstać do szkoły. Dziecko w wieku 9-10 lat powinno spać 11-12h na dobę. To ważne dla jego rozwoju. #rodzice #dzieci
Dziecko w wieku 9-10 lat powinno spać 11-12h na dobę. To ważne dla jego rozwoju.
@ForestDruid: Tak. Ale nigdzie nie jest napisane, że powinno spać 20:00 - 7:00. Okres czujności to cecha osobnicza, niektórzy lepiej funkcjonują o poranku, inni wieczorem. Więc dziecko idące spać o północy, ale wstające na śniadanie o 12:00, jest fizjologicznie ok. A to, że bez ŻADNEGO praktycznego powodu ciągle praktykujemy powstanie przed świtem i pierzynę przed
@ForestDruid: Okres czujności to cecha osobnicza, a nie wybiórcza. To nie jest coś, co możesz sobie wybrać. Jak musi wstać o 7 do szkoły, to wstanie. Budzenie można wymusić. Nie da się kogoś uśpić (bez środków farmakologicznych) na żądanie.
Czy można żądać od gminy jakiegoś odszkodowania jeżeli nie odśnieżyli drogi przez co ktoś nie dojechał do pracy?
W sensie sąsiad za kilka godzin jedzie na nockę, a na drogach zaspy bo przez cały dzień nikt nie odśnieżył. Ja jutro chcę wyjechać z samego rana i jeżeli się nie ruszą to nie mam szans na wyjazd.
Wyobraźcie sobie, że obecnie nie macie dzieci, ale macie już całe swoje doświadczenie rodzicielskie. Wiecie, czym jest miłość do dziecka, ale też wiecie, ile rodzicielstwo kosztuje – emocjonalnie, psychicznie, czasowo i finansowo.
Teraz stoicie przed decyzją: możecie mieć dziecko, ale nie wiecie, jakie ono będzie. Może być zdrowe albo niepełnosprawne, spokojne albo bardzo wymagające, neurotypowe albo w spektrum – zupełnie inne niż dzieci, które znacie i do tej pory wychowywaliście.
Podatki płacimy wszyscy, ale miasta infrastrukturę utrzymuje tylko dla części. Ani chodników, ani DDR. Może my nie zasługujemy na własne państwo, skoro nawet na poziomie gminnym nie potrafimy dojść do ładu od dziesięcioleci.
Kolejna marka butikowa? Kolejna kalka „rewju”? Odległość pomiędzy uszami to „laktulak”? Sam zegarek szpetny jak knedle nazajutrz. Przesyt zdobień nie ukryje braku spójności w projektowaniu. Napuchnięta koronka wygląda jak nowotwór, tarcza krzyczy „tak na prawdę nie jestem zegarkiem, tylko pretensjonalną biżuterią dla sfeminizowanych drwalo-seksualnych on/jego”. Jedyne co jest szczere w tym urządzeniu to „pięć lat gwarancji”.
@Nudel1306: Tak. W dobie powszechnego dostępu do dobrych źródeł czasu, od smartfona po mikrofalówki, zegarki to biżuteria. G-Shock to też biżuteria… tylko z plastiku.
@Troojan: Nie ma obowiązku ograniczania się do małego mieszkania. W tych „klatkach” czasem łatwiej zorganizować dziecku jazdy konne niż na wsi. Nauka gryna pianinie? Gitarze? Skrzypcach? Harfie? Łyżwy, rolki, gokarty? W „klatkach” można spróbować wszystkiego i wybrać. Na wsi albo lubisz to co jest, albo nałogi.
miejscowości tuż pod miastem, 15 min autem od gokartów albo łyżew
@kptDoopa: 15 minut bez korków, ale jednak na zajęcia zawozisz po pracy, po szkole, wtedy, kiedy wszyscy. Już ja wiem jak wygląda takie „15 minut”. A jak spadnie trochę kropel deszczu? To jest dopiero chów klatkowy - dziecko uzależnione od stalowej klatki na kołach.
bo nauka gry na instrumencie jest lepsza tam gdzie sąsiedzi będą stukać miotłą w sufit
Możliwa.
W domu córka rozstawia pachołki na podłodze w salonie i robi trening piłkarski, a jak ją energia roznosi to wychodzi sobie na ogród poszaleć na drabinkach kiedy chce
No i fajnie. Akurat trafiłeś, że „to co jest” pasuje.
wolę już wozić dziecko na zajęcia czy samemu organizować mu czas, co w dobie internetu jest zdecydowanie łatwiejsze niż kiedyś.
I robisz to? Czy dopiero planujesz? Bo co innego wozić dziecko 15 minut w każdą stronę, a co innego godzinę. Najpierw jedziesz po dziecko, przywozisz, ogarniasz i wieziesz na zajęcia. Nawet jeśli logistycznie jest ok, to dziecko, zwłaszcza zimą, po 18:00 już jest przemęczone dniem i po sezonie samo zrezygnuje z zajęć, na których będzie przysypiać.
@Bojsko_Krajlslerovic: Nie pomogą. Z roweru zrzuca uślizg boczny. Będzie tak, że niby wszystko fajnie, a potem nagle coś boli i próbujesz ustalić bieg wydarzeń, gdzie jesteś i co się stało. Kolce muszą być na całym obwodzie, koniecznie na skrajniach opony, najlepiej po całej powierzchni roboczej. Każda przerwa w kolcowaniu robi efekt „o k---a o boże!” kiedy nagle przyczepności nie ma, koło teleportuje się gdzieś w bok
To nie dzieci instalują gry i dobrze jest znać opinię np. rodziców czy zainstalowaliby taką grę swoim dzieciom.
@zadziora_pl: 1. Dzieci instalują gry. 2. Rodzice instalują tylko te gry, o które męczą bułę dzieci. Więc i tak, i tak. Jak się dziecku nie spodoba, to nie będzie, to jest aż tak proste.
Wykopki potrzebuję się poradzić, dziś Pan @Marcepanowy_Detektyw wrzucił ankietę odnośnie bariery przed posiadaniem dziecka. Sam jestem na takim rozdrożu. W przyszłym roku 30, generalnie mam super życie, ustabilizowana kariera w warszawskim korpo, mieszkanie na które zostalo tylko kilka lat kredytu (ale małe 44m więc na
@thorgoth: Skoro nie wiesz, jakie obowiązki i przywileje wiążą się z „papierkiem”, to przecież nie masz obowiązku zabierania głosu. Jak będziesz leżał nieprzytomny, to lekarz zapyta „co dalej” nie twoją miłość, ale twoją najbliższą rodzinę, do której swojej miłości postanowiłeś nie dołączyć. Bo „obrączka w niczym nie pomaga” i „to tylko papierek”. Więc twoja miłość będzie na korytarzu czekać na rozwój wydarzeń, jak jakaś ciotka.
@thorgoth: Państwo to nie jest obcy twór przywieziony nam przez kosmitów. Państwo to zinstytulizowane społeczeństwo. Oficjalny, urzędowy ślub to informacja wszem i wobec, że ty i to drugie jesteście teraz połączeni. Bez tego to jest takie rypanie się po kątach. Przyjemnie, ale dorośli ludzie tak nie
wymogi narzucane nam przez państwo bywają i bywały w historii idiotyczne
Małżeństwo, jako związek dwojga ludzi zakładających rodzinę, od zawsze było sankcjonowane przez społeczności małżonków. Dzisiaj taką rolę pełni urzędnik.
Jeżeli masz psychiczną potrzebe żeby twój związek zaakceptował czy usankcjonował urzędnik, sąsiad, pan w czarnej sukience czy pani z kiosku, to tylko świadczy o twoich deficytach.
Miotłę z mikserem też można porównywać, jedno i drugie można znaleźć w każdym mieszkaniu.
Poza tym w momencie gdy erystycznie manipulujesz już w drugim zdaniu, trace ochote do dalszej dyskusji; rodzina to jedno, formalne małżeństwo to drugie.
Kiedyś w polskim sądzie dowiedziałem się, że można udowodnić fakt negatywny. Cała logika klasyczna i dorobek myślicieli w duchu arystotelesa stał na stanowisku, że nie można udowodnić faktu negatywnego, a tutaj zdziwko. Sąd uznał, że można i jeszcze powołał kilka orzeczeń na poparcie tego stanowiska. Ktoś wydał takie orzeczenie i się pod nim podpisał. Ba, nie była to jedna osoba i nie jeden raz.
Dlatego jak kiedyś przyjdzie Ci stanąć na ławie oskarżonych,
Sprawa sprowadzenia z powrotem do ojczyzny niemieckiego złota trafiła przed niemiecki trybunał obrachunkowy i tenże trybunał zapytał się kulturalnym językiem prawniczym, czy Bank Niemiec jest p------y, łamiąc podstawowe zasady księgowości i chwaląc się złotem, którego nie widział na oczy? No, po takim dokumencie, niejawnym, lecz przeciekniętym do opinii publicznej, trzeba było coś zdziałać w temacie.
Niemcy sprowadzili połowę złota do swego kraju, ale mocno się zdziwili, gdy zobaczyli sztabki. Były nowe. Dopiero co
Jak teatr szuka kogoś do roli Kmicica, to można napisać że szukają aktora? Czy trzeba aktora lub aktorki, albo osobę aktorską?
#prawo #heheszki
@RopuchYtong: Takie wymaganie wyklucza bardzo wielu facetów.
Ty tak serio?
Jakby nie można było po staremu:
„do pracy w magazynie przy noszeniu worów szukam”
i mieć efekt, zamiast głupkowatych dyskusji?