Jaki jest sens robienia gry o teraźniejszej wojnie skoro nie ma dronów i rakiet
To, że nie latają samolociki robiące „psssszzzzyyyyyyyyyyy-BUM”, to nie znaczy, że nie ma rakiet. Oglądałem demo, normalnie piechota niszczy pojazdy i helikoptery, przecież nie z akm-ów. Drony są ledwo widoczne irl, a ty chciałeś je w jakiej formie umieścić na zeskalowanej planszy? W obecności piechoty, czy zwiadu ujawniają się jednostki nieprzyjaciela, myślisz, że z jakiego powodu? Że przez lornetkę ich wykryli?
@armin-van-kutonger: Artyleria to jest klucz do pola walki, otwiera fronty od czasów napoleońskich. Współcześnie mamy automatyczny, precyzyjny ogień kontr-artyleryjski. To co można i należy, to właśnie urealnić zwiad i jego kontry. Walka elektroniczna, oraz jej kontry. W grze zawsze będzie jakiś model papier-kamień-nożyce, w wariacjach, żeby było ciekawiej. Fajnie, że będzie gra osadzona w naszych realiach, zawsze to inaczej się patrzy na obronę
Dopóki zajmujemy się kierowcami, którzy już popełnili przestępstwo, a nie tymi, którzy dopiero to zrobią - ludzie będą ginąć. Jako społeczeństwo, wspólnie, zgadzamy się na to.
Tylko w sierpniu 56 tys. umów sprzedaży nieruchomości zerwano po ich inspekcji. Kupujący anulowali większość transakcji po zobaczeniu stanu mieszkań, które wymagały szeregu napraw.
@krasz0505: do tego co napisano, ten po prawej jest dopuszczony do stosowania w wyjątkowych i tymczasowych okolicznościach. Miasta, które wstawiają taki znak na stałe, łamią prawo.
LEWAGU! TRZEBA OBNIŻYĆ SKŁADKĘ ZDROWOTNĄ DLA BIEDNYCH CIECIEMBIORDZÓW LEWAGU! ONI LITERALNIE BANKRUTUJOM LEWAGU! PONOSZOM RYZYGO LEWAGU! CODZIENNIE BOHATERSKO WALCZOM Z OKROPNYM PAŃSTWEM PRÓBUJĄCYM ICH DOJECHAĆ LEWAGUUUUUU!
Realia: 70% sprzedaży nowych samochodów to małe JDG i spółki, których jest ok. 1 mln. Za to 14 mln etaciarzy odpowiada za 10% zakupów. Takie są skutki skrajnie nieuczciwego, degresywnego systemu podatkowego, który te same kwoty opodatkowuje i oskładkowuje na zupełnie różny sposób w zależności od źródła
W taki, że etaciarz utrzymuje państwo, a cieciembiordza żre socjal.
Jaki niby socjal żre? Dostanie dofinansowanie jakieś, to przecież nie na wódkę. Zresztą połowę odda w podatkach. A i tak kontrolą mu przywalą, więc jaki z tego zysk?
A w tym konkretnym przypadku kasa zamiast płynąć do pracowników i państwa, by być następnie wydawana w kraju, to płynie do zagranicznych korpo.
Żadne korpo nie istnieje w Polsce żeby uchylać nieba „etaciarzom”, tylko dla zysku.
Skala redukcji etatów może być większa niż wynikałoby to z doniesień o zwolnieniach grupowych. Eksperci przekonują, że w firmach w Polsce trwają tzw. ciche zwolnienia. - Nie ufam danym publikowanym przez GUS. Faktyczny poziom bezrobocia może być znacznie wyższy - mówi Natalia Lisiecka.
jeżeli mają na przykład pracującego małżonka z ubezpieczeniem prywatnym
@Kibishi: i taki ktoś ryzykuje chory rachunek za szpital, bo spędzić pół godziny w urzędzie jest za skomplikowane? Ilu jest takich ludzi? I czy więcej niż błąd pomiaru?
ubezpieczenie które Ci się przyda tylko jak złapiesz raka, bo na wszystko inne czeka się tyle że i tak pójdziesz prywatnie.
@ostatni_lantianin: Pewnie jest jakaś grupa ludzi, którzy są równie odklejeni jak ty i wierzą, że wypadki chodzą po ludziach - ale nie po nich. Ciągle - czy to wykracza poza granicę błędu pomiaru?
Do 1 października można było bez żadnych konsekwencji i opłat oddawać nielegalne noże sprężynowe na policji. Jest to związane z zaostrzoną jesienią ubiegłego roku ustawą o posiadaniu broni, która wprowadziła między innymi surowsze przepisy dotyczące noży sprężynowych z wyskakującym z boku ostrzem. N
bez żadnych konsekwencji i opłat oddawać nielegalne noże sprężynowe
Trzeba być niemieckim kartoflem, żeby oczekiwać, że ktoś najpierw zapłaci za produkt, a potem go odda i ucieszy się, że nie musi zapłacić drugi raz. To ci sami, co wymyślili „butelkomaty”, co nie?
Bezwarunkowy dochód podstawowy w wysokości 1,3 tys. zł miesięcznie na każdego dorosłego obywatela kosztowałby 480 mld zł. Kogoś tam srogo powaliło w beret. I to zakładając wymianę obecnych 200 miliardów świadczeń na wspomniane 480. Oby to nigdy nie weszło.
Te pieniądze pójdą w lokalną konsumpcję, więc to żaden prezent, a stymulacja gospodarki. Od tego jest pieniądz, żeby przy jego pomocy kontrolować procesy w kraju, a nie do oszczędzania go przed wydaniem.
Przecież pieniądze są odzwierciedleniem pracy. Nie ma pieniędzy za darmo, aby miały jakąkolwiek wartość, muszą przedstawiać pracę.
@lukaszlukaszkk: No jest tak. Przy czym pieniądze nie stoją, tylko krążą, między innymi przez budżet państwa, który steruje obiegiem. Więc jaki widzisz problem, żeby państwo sterowało obiegiem w kierunku zwiększania podaży pieniądza w grupie społecznej, która puści ten pieniądz w konsumpcję? Będzie większy ruch w produkcji, dystrybucji i sprzedaży lokalnej. Czyli lepiej? Czy
@Howsitgoing: @Khorne_: No ok, tylko komu przeszkadza inflacja? Jeśli za swoje 8h pracy możesz kupić X kartofli, Y kapusty i Z jajek, to serio bez różnicy jakimi kwotami będziesz operował. Jak inflacja będzie mała, ale twoje 8h pozwoli jedynie na X/2 + Y/2 + Z/2, bo obrót będzie szedł tylko przez zachodnie korporacje robiące operacje
@rybsonk: Tradycyjny model to albo duża wielopokoleniowa rodzina, albo wręcz wioska. W takim modelu dziećmi zajmuje się grupka osób, która ma do tego najlepsze podejście. Wtedy dzieci mniej wyją, zdrowsze są, najmniej środków się marnuje i zużywa. Jak trafisz na rodziców, gdzie oboje to dwie lewe ręce do opieki, to się zaczyna teatr wdrażania porad z fejsbukowych grup ciotek-dobra-rada. Więc odpowiadając na twoje pytanie:
Zawsze mi się podobały Tęczanki Boesemana. Problem jest taki, że one chyba same mają problem z rozpoznawaniem płci XD Bo ja już nie wiem czy to dwa samce walczące o dominację czy jednak para ( ͡º͜ʖ͡º) #akwarium #heheszki
shee zmieniło butelki plastikowe na kartonowe, na które dodatkowa opłata nie została nałożona. Pokazujemy kolejne furtki w przepisach, które czekają na wykorzystanie przez producentów.
@zubrzpuszczy: coś tam trafia do recyklingu, ale gros śmiecia idzie statkami, przecież to nie jest żaden spisek, nikt z tego nie robi tajemnicy, są o tym programy dokumentalne we wszystkich językach europejskich. Nie wiem dlaczego ciągle pokutuje to przeświadczenie, że istnieje coś takiego jak recykling plastiku. Nie - nie istnieje. To, co jest, to bardziej rozdmuchane programy pilotażowe.
W muchosransku sypiecie smieci do dziury w drodze?
@zubrzpuszczy: Nie unoś się, sam mieszkasz w tym samym „muchosrańsku”, bo Polska *ciągle* jest krajem docelowym dla „recyklingu” z Europy tzw. Zachodniej. Zadaj sobie trud sprawdzenia ile było w tym dumnym kraju nad Wisłą pożarów nielegalnych (jak się później okazywało) składowisk opon, odpadów niebezpiecznych i zwykłego śmiecia. To jest twoja segregacja.
lubie mieć posprzątane czy to w domu czy w pracy... jednak różnie bywa.
@zubrzpuszczy: ja też lubię i wcale nie potrzebuję do tego niemieckiej maszyny w niemieckim sklepie niemieckiej sieci za niemiecki kapitał Zwyczajnie, śmieci wrzucam do śmietnika. Od zawsze. Od kilkudziesięciu lat. I tak nauczyłem dzieci. Nie potrzebuję teraz jakichś nowoczesnych ideowców z zachodnich korporacji, żeby mnie na nowo uczyli, jak wrzucać śmieci do śmietnika. I
Dobra, butelki mamy przemaglowane, a co z puszkami? Pomijając fakt że one są niezamykalne, więc albo ci śmierdzi jak rozwija się życie w środku na chacie, albo z transportem z powodu braku powietrza problem, nie dość że cieknie to możliwość niechcący zgniecienia +1000, to co jak już je dostarczę do sklepu? Trafiają do tego samego automatu co butelki? czy będzie jakieś inne rozwiązanie?
#lekarz #lekarze #lekarski #medycyna #ekonomia #finanse Witam czy warto isc na medycyne w wieku 31 lat? Mam juz licencjat z rachunkowosci, magistra z ekonomii, inzyniera logistki i aktualnie robie magistra Ekonometria i Informatyka. Do tego mam ukonczony kurs ksiegowosci oraz znam angielski na poziomie C1 potwiedzony certyfikatem oraz francuski na poziomie A2, bez zadnego certyfikatu.
Mam juz licencjat z rachunkowosci, magistra z ekonomii, inzyniera logistki i aktualnie robie magistra Ekonometria i Informatyka. Do tego mam ukonczony kurs ksiegowosci oraz znam angielski na poziomie C1 potwiedzony certyfikatem oraz francuski na poziomie A2,
@MudFrog: I to wszystko razem wymaga 1/10 wysiłku żeby pozdawać egzaminy na medycynie. Zapytaj siebie, czy w wieku 31 lat jesteś w stanie zarywać noce, żeby kuć na pamięć. A ostatecznie, czy masz psychę,
Co w takim razie (dzieciom lekarzy i innym studentom leku)
Dzieci lekarzy mają pomoc w wiedzy jak studiować, czego i jak się uczyć, żeby przy mniejszym wysiłku z większą szansą podejść do egzaminu. Ale to nie znaczy, że z automatu mają odporność na zdejmowanie ludziom skóry. Coś tam geny, ale nie zawsze. Nie wszyscy studenci dają radę z materiałem, nie wszyscy z fizjologią. Osobiście znam gościa, który skończył medycynę i poszedł na inne studia,
W dzisiejszych czasach jest to wiedza dostępna absolutnie każdemu.
Stosunek sygnału do zakłóceń jest gorszy niż 20 lat temu. Co innego wiedza z pierwszej ręki od kogoś, kto faktycznie został lekarzem i ma żywotny interes powiedzieć ci prawdę, a co innego wiedza eksperta z yutuba.
Natomiast ja nie o to pytałam. Pytałam o to, co takiego motywuje ludzi (w tym dzieci lekarzy) do zakuwania po nocach i pracy w smrodzie, skoro nie pieniądze?
A więc studia medyczne mogą być w miarę znośną drogą jedynie dla dzieci lekarzy?
A kto tak twierdzi? Natomiast jeśli w twoim świecie dzieci aktorów nie mają łatwiej w showbiznesie, dzieci prawników nie mają łatwiej zostać prawnikami, a dzieci lekarzy łatwiej zdobyć tytuł, to pochwal się z jakiej planety jesteś.
Argumentujesz, że to absolutnie naturalne, że po trzydziestce idzie się na obiektywnie trudne studia i po prostu je kończy?
Czeka mnie wymiana łańcucha i tak sobie wymyśliłem że wypróbuję wosk do smarowania. Ludzie chwalą, że elegancko jest i w ogóle wypad że hej. Konkretnie chodzi mi o wosk w buteleczce (gotowanie łańcucha z różnych względów odpada).
Jestem świadomy wymogów pierwszej aplikacji. Mam jednak wątpliwości co do dalszego postępowania - nie wiem czy dobrze rozumiem procedury.
Kaufland wprowadza promocję na napoje w butelkach 3,001 litra. Ta niespotykana dotąd objętość nie jest przypadkowa. Obchodzi bowiem system kaucyjny, który zaczyna obowiązywać od 1 października.
butelki po zwrocie idą do przerobienia na granulat
@Morf: jeśli przez „ganulat” masz na myśli „zostanie wywieziona nieoznakowanym transportem do bieda-kraju za niewielką łapówkę, gdzie spłonie na dzikim wysypisku”, to owszem.
Pyre Kwyko
Wykopuje pyrki, pyrka wykopy, pyruje kwyki i wykuwa pujki.
To, że nie latają samolociki robiące „psssszzzzyyyyyyyyyyy-BUM”, to nie znaczy, że nie ma rakiet.
Oglądałem demo, normalnie piechota niszczy pojazdy i helikoptery, przecież nie z akm-ów.
Drony są ledwo widoczne irl, a ty chciałeś je w jakiej formie umieścić na zeskalowanej planszy?
W obecności piechoty, czy zwiadu ujawniają się jednostki nieprzyjaciela, myślisz, że z jakiego powodu? Że przez lornetkę ich wykryli?
@armin-van-kutonger: Artyleria to jest klucz do pola walki, otwiera fronty od czasów napoleońskich.
Współcześnie mamy automatyczny, precyzyjny ogień kontr-artyleryjski.
To co można i należy, to właśnie urealnić zwiad i jego kontry. Walka elektroniczna, oraz jej kontry.
W grze zawsze będzie jakiś model papier-kamień-nożyce, w wariacjach, żeby było ciekawiej.
Fajnie, że będzie gra osadzona w naszych realiach, zawsze to inaczej się patrzy na obronę