Ktoś mi powie jakim cudem 7 gospodarka świata to naród gdzie ludzie wszędzie i na wszystko mają wyjeb*ne i o nic nie dbają.
Sprowadzasz auto z Francji? świetnie, będzie poobijane z 15 stron i olej wymieniony może 20 tysięcy temu lub wcale. Chcesz się dogadać z francuskim klientem? zapraszam za 2 godziny, bo teraz mam sieste, a po przerwie? nikt nic nie wie, nic się nigdzie nie zgadza, na koniec jeszcze otworzy na Ciebie
Ktoś mi powie jakim cudem 7 gospodarka świata to naród gdzie ludzie wszędzie i na wszystko mają wyjeb*ne i o nic nie dbają.
Jak nie musisz, to nie dbasz. Bo po co?
Sprowadzasz auto z Francji? świetnie, będzie poobijane z 15 stron i olej wymieniony może 20 tysięcy temu lub wcale.
Masz młotek w skrzynce z narzędziami? Wyczyszczony, umyty, natłuszczony, zabezpieczony ochronnym opakowaniem? Czy rypnięty byle jak, byle się zmieścił i skrzynka domknęła?
Rzygam praca w #korposwiat dość tego toksycznego środowiska, calli ustawionych po robocie, słabej pensji i całej te pracy. Postanowiłem, że wracam na studia tym razem #ratownikmedyczny , jeszcze nie wiem jak ogarne to wszystko czyli etat 8-16 i praktyki, bo zajęcia sobota,niedziela. Wydaje mi się, że tutaj problemu z robota nie będzie a i będę mógł robić po 300h w miesiącu więc kasa też będzie się zgadzać bo
@Das_Ungeheuer_von_Danzig: pewien poziom monetarny powinien być, żeby godnie móc dzieci odchować. Z drugiej strony przeżyć całe życie nie robiąc absolutnie niczego pożytecznego dla nikogo, żeby tylko jak najwięcej zarobić i wydać, to też smutne.
Co jestem na przekopie mierzei to sobie podziwiam jak to kierowców przerastają 2 małe ronda. Tam macie 100% prawdopodobieństwa że zobaczycie jak ktoś nie umie jeździć. Ale dziś ruch w miarę mały i nic nie trafiłem więc w sumie super, trafili się ogarnięci kierowcy. No i wykrakałem. Jak przejeżdżałem przez ostatni przejazd to trafił mi się dziadzio co tylko widzi do przodu. Ehhhh #elzera oby dojechał do #lodz
@orkako: Bezzałogowce są małe, wielkości małych łódek, wystarczy. A jakby co, to pogłębić istniejący przekop jakby łatwiej, niż zrobić przekop od zera w kryzysie wojennym.
Kiedy ktoś to zmieni i za takie rzeczy będzie 25 albo dożywocie.
@adrninistrator: Tylko po co? Przecież rozchodzi się o to, żeby ludzie nie ginęli na drogach. A nie o to, żeby kierowcy rozjeżdżali ludzi, a co jakiś czas jednego obedrzeć ze skóry. Na początek zlikwidować „widełki” i za każde wykroczenie, nawet najmniejsze, pakować maksymalną karę i zawsze. Żadnych „pouczeń”. Kierowca za kierownicą musi się panicznie bać. W końcu prowadzi
@krzysztof2033: Znalazłem następnego - wolnościowca. Jak nie szanujesz życia i zdrowia innych, to szykuj się na kary. Będziesz traktowany jak niedojrzały smarkacz, nakazami i zakazami.
typie wypadek ma to do siebie,że to nie od Ciebie zależy co się wydarzyło,
Za kierownicą nie jesteś pasażerem, żebyś oddawał los swój i innych w ręce opatrzności. Decydujesz kiedy wsiądziesz, kiedy pojedziesz, a kiedy nie. Decydujesz jak szybko, jak wolno. Decydujesz którędy i kiedy. Ty, nie „coś”.
@adamsowaanon: dzieci nie rodzą się w związkach, gdzie facet czeka na dupę „z przydziału”. Kobiety nie rodzą dzieci z tego samego powodu, dla którego żadne ssaki przestają się rozmnażać. Nie mają poczucia bezpiecznego gniazda. Są inne czynniki, jak patologia rynku mieszkaniowego, ale też brak
@adamsowaanon: ty nie jesteś nawet blisko regału, na którym siedzą „gangsterzy niskiego szczebla”. Ciebie do gangsterki nikt by nie zapraszał. Bo się nie nadajesz. Rozumiesz poziom bycia nieprzydatnym na jakim się znajdujesz?
Nadstawianie drugiego policzka było przez większość teologpw interpretowane jako nakaz pokory i rezygnacji z ewentualnej zemsty
@szalony_bombardier: Większość teologów uczących religii w szkołach podstawowych - może. Teologia musi być podparta nauką historii i kultury czasów minionych. Żeby prawidłowo interpretować jak nauka sprzedawana wtedy przekłada się na ludzi żyjących dzisiaj.
morderca został potępiony przez całą swoją społeczność
@sidhellfire: Rzecz w tym, że nie. Publicznie jakiś „spokesperson” wypowiada się zgodnie z aktualną linią PR, ale ludzie na ulicy otwarcie wyrażają radość z pocięcia „niewiernego”.
@Maye: Żeby mówić o kolorach trzeba najpierw je widzieć, potem umieć nazwać. Teologia bez dobrej znajomości historii, czasem wręcz nauki ówczesnego języka, to strata czasu.
Definiujesz po swojemu teologię tak jak definiujesz przykaz "nadstaw drugi policzek". ( ͡°͜ʖ͡°)
Rzecz w tym, że nie po swojemu, tylko zgodnie z prawidłowym rozumieniem tego zjawiska. Te słowa wypowiedział (jak wszystkie dostępne nam źródła historyczne potwierdzają) konkretny człowiek, konkretnym ludziom, żyjącym w konkretnym środowisku, gdzie inni konkretni ludzie uderzali w twarz jeszcze innych ludzi. Co miało wtedy konkretne znaczenie. Takie, jakie miało, a nie takie, jak tobie się wydaje pod
@sidhellfire: Tak, tak było za każdym razem po takim zdarzeniu. I nie, nie kryli się z tym. Wypowiadali/wypowiadają się otwarcie i wprost. Na głos. A poczuć, to poczujesz zmianę poziomu życia, jak pójdziesz do internetu po zakup koszulek nożoodpornych.
Trochę mi się ulało po ostatnich zawodach których wziąłem udział gościnnie odwiedzając znajomego na Śląsku. Jestem zniesmaczony i przerażony... Wiem, że nie sra się do gniazda, ale to są jakieś jaja.
@Megasuper: Już dawno nie zjadłem w żadnej knajpie choćby w połowie tak smacznie jak w domu. Wychodzi trochę drożej, kiedy kupuje się przyzwoite składniki, ale to tylko stawia pytanie - z czego oni gotują w tych restauracjach?
W Polsce dochodzi do ponad 100 pogryzień przez psy każdego dnia. Ofiary tracą zdrowie, pupile, poczucie bezpieczeństwa. A właściciel mówi: on chce się tylko przywitać". Rozmawiamy z ofiarami, psychologiem sądowym i behawiorystą. Pytamy, dlaczego system nie działa i kto naprawdę odpowiada za psią ag
Proponuję lepiej: wszyscy sąsiedzi w danej klatce i w sąsiednich muszą
@Kizar: Nie. Dobra zasada - to prosta zasada. Zakaz psów w mieście. Kropka. Żadnego „ale”, żadnego „być może”, żadnego „a kto będzie definiował”. Jeśli przeciętny stójkowy rozpozna że w mieście jest pies - utylizacja zwierzęcia i (jeśli uda się schwytać) sroga kara dla właściciela. Skomplikowane zasady, warunki, taryfikatory, okoliczności - to mamy teraz. I jak to działa? Mamy 2026
@4mmc-enjoyer: na wsi możesz mieć krowę, kozę, konia, kurnik, i stado indyków na dachu. W mieście możesz? No nie! No to dlaczego psy? Zakaz psów w mieście.
Przyjechałem do Polski, do Wrocławia i robię wieczorem zakupy, kupuje sobie dwa piwa do filmu na wieczór i co? Blokada. Podchodzi Pan "Jest po 22h, Pan juz nie kupi". Ale jak to? To nie jest ograniczone do centrum i zabek? Nawet jakiś market na psim polu (niewroclaw btw) nie może mi sprzedać alkoholu bo parę typków drze mordę w rynku? I tak samo mam zanosić
@P4ncak3: Powoli. Na razie jest podatek od cukru (bo szkodzi, co nie? zęby się psują, więc trzeba maszyną państwa regulować ludziom dietę). @Escalade: idź pieścić urzędnika, tylko nie zapomnij wziąć upominku i głęboko się ukłonić, uległy pańszczyźniaku ( ͡°ʖ̯͡°)╭☞
Od kilku dni prowadzę stronę z testami wiedzy dla rowerzystów: https://rower.testy.elkares.pl Testy nie są zbiorem przypadkowych pytań. Są wzorowane na testach znanych z egzaminów na prawo jazdy i dotyczą przepisów dla rowerzystów, techniki jazdy rowerem, obsługi roweru i pierwszej pomocy. Od urucho
Jasno mówię, że w Polsce nie problemu ze znajomością przepisów - jest problem z ich łamaniem.
W takim razie jasno się mylisz. Wystarczy zapytać o możliwość parkowania w losowym miejscu w mieście. Jak nie ma podświetlonego znaku zakazu parkowania - żaden nie zgadnie czy i dlaczego nie wolno. Zapytać kto na skrzyżowaniu ma pierwszeństwo i kiedy. To jedno pytanie potrafi wywołać dysputę wśród okolicznych kierowców. Nie mówiąc już o takich fanaberiach jak zawiłości holowania przyczepy, czy
Słyszeliście o akcji z puszkami mandarynek na Lotnisku Chopina? Przesyłka z Tajlandii miała zawierać owocową pulpę, a ostatecznie znaleziono w niej ponad 47 kg marihuany ukrytej w puszkach.
Nie. Nie słyszałem, żeby jakikolwiek ogarnięty biznesowo bandzior wpadł na genialny pomysł, żeby marichuaninę przemycać samolotem z drugiego końca świata do kraju graniczącego z Czechami.
@dzem_z_rzodkiewki: To jest najlepsze. Kierowcy najpierw walą hojnie podatkami/akcyzami do budżetu, a jak ten wywala cały hajs w bagno produkując infrastrukturę, która do niczego się nie nadaje, to siedzą cicho. Niektórzy się nawet cieszą, że „hahaha, ale g---o zrobili tym pedalarzom! ahahaha jajognioty ahahaha!” I pikaczufejs że normalni ludzie rowerem jadą jezdnią, bo bezpieczniej (!), wygodniej i szybciej niż *DEDYKOWANĄ* dla nich (podobno) drogą.
@Famine: Obecnie jest moda, żeby będąc ostentacyjnie głupim, wypowiadać się i szukać poklasku. I akurat *tego* się nie kupuje. Ludzie dostają to od losu darmo.
@marcysia025: Od kiedy chlanie wódy to nie choroba? Od kiedy walenie do żyły to nie choroba? Można zwyczajnie przestać twoim zdaniem? Jak nie wiesz, to masz taką opcję - nie mówić.
Pyre Kwyko
Wykopuje pyrki, pyrka wykopy, pyruje kwyki i wykuwa pujki.
Sprowadzasz auto z Francji? świetnie, będzie poobijane z 15 stron i olej wymieniony może 20 tysięcy temu lub wcale.
Chcesz się dogadać z francuskim klientem? zapraszam za 2 godziny, bo teraz mam sieste, a po przerwie? nikt nic nie wie, nic się nigdzie nie zgadza, na koniec jeszcze otworzy na Ciebie
źródło: fr
PobierzJak nie musisz, to nie dbasz. Bo po co?
Masz młotek w skrzynce z narzędziami? Wyczyszczony, umyty, natłuszczony, zabezpieczony ochronnym opakowaniem?
Czy rypnięty byle jak, byle się zmieścił i skrzynka domknęła?