Wpis z mikrobloga

Do osób, które mają dzieci.

Wyobraźcie sobie, że obecnie nie macie dzieci, ale macie już całe swoje doświadczenie rodzicielskie.
Wiecie, czym jest miłość do dziecka, ale też wiecie, ile rodzicielstwo kosztuje – emocjonalnie, psychicznie, czasowo i finansowo.

Teraz stoicie przed decyzją: możecie mieć dziecko, ale nie wiecie, jakie ono będzie. Może być zdrowe albo niepełnosprawne, spokojne albo bardzo wymagające, neurotypowe albo w spektrum – zupełnie inne niż dzieci, które znacie i do tej pory wychowywaliście.

Czy mając tę wiedzę, doświadczenie i świadomość ryzyka, nadal zdecydowalibyście się zostać rodzicami? A może żałujecie decyzji o rodzicielstwie lub uważacie, że to była najlepsza decyzja w życiu?

To pytanie jest czysto hipotetyczne i nie dotyczy miłości do Waszych obecnych dzieci.

#rodzicielstwo #rodzice #dzieci #dziecko #rodzina
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A jakie mieliście/macie motywacje do posiadania dzieci poza "tak trzeba", "taka kolej rzeczy" albo po prostu tego, że jest to od Was oczekiwane?
Dodatkowo, jak to u Was wygląda wychowywanie, czy pomagają dziadkowie czy jesteście zdani sami na siebie?
  • Odpowiedz
@kapitan_chalwa: "Tak trzeba" i "taka kolej rzeczy" to nie motywacje świadomych rodziców. Ja zawsze w życiu ceniłem sobie życie rodzinne. Tą rodzinną zgraję w domu która nadawała tym ścianom coś czego nie kupisz w ikei (nie wiem czy to dobra metafora). No a po urodzeniu się dzieci doświadczasz czegoś czego za żadne pieniądze nie doświadczysz :) Tego nie zrozumie ten kto się dzieci nie dorobił. No ale każdy jest kowalem
  • Odpowiedz
@kapitan_chalwa: Ojciec to najważniejsza, najbardziej interesująca i dająca najwięcej satysfakcji rola w moim życiu - absolutnie i bezapelacyjnie. I piszę to jako introwertyk, który lubi spędzać czas sam i potrzebuje często odpocząć od ludzi.
  • Odpowiedz
Przeczytałem tego posta w chwili, gdy wyszedłem z łazienki, bo moje chłopy (2 i 6 lvl) zalały ją do kostek podczas kąpieli, wiec timing perfekcyjny. Ale po chwili zastanowienia tak, chcielibyśmy tak czy siak mieć dzieci, taki był plan od początku i po pobyciu sobie beztroskim małżeństwem 3 lata, staraliśmy się o dzieci, potem drugie, choć odpuściliśmy trzecie, ze względu na wiek. Nawet jak mnie w-----ą, to są dla mnie sensem życia
  • Odpowiedz