Ten płacz studentów i uczniów jest niesamowity o to, że trzeba chodzić na uczelnie/do szkoły. Jak jeszcze uczniów zrozumiem to studentów nie ma szans. Poszli na studia i się dziwią, że trzeba się uczyć albo co gorsza... jeździć na uczelnie. Po co oni w ogóle poszli na studia? Ja sobie elegancko jeżdżę na uczelnie (student 3 roku) i codziennie się modlę żeby nie zamknęli, p------e siedzenie w domu. Tak to elegancko spotkam
@Kalesony1939: skonczylem studia 14 lat temu. Moze i wyklady mozna zrobic zdalnie, ale dla mnie np pójście na uczelnie to byla okazja zeby poznac nowe osoby. Pozniej takie znajomosci pomogly bo mozna sie bylo razem przygotowac do egzaminow, skolowac pytania z zeszlych lat itp. Niektóre znajomosci pomogly znalezc prace. Z niektórymi osobami znam sie do dzis. Nie wiem czy tyle w zyciu bym osiagnal gdyby studia byly zdalne
Oddanie tony gruzu go utylizacji to koszt 350 zł. Można ją też porzucić w lesie całkiem za darmo. Największym śmieciarzem jest mały biznes. - To drobni przedsiębiorcy najczęściej przyczyniają się do tworzenia dzikich wysypisk – słyszymy od służb w całym kraju. Chciwość i chęć zaoszczędzenia kilkuset
@Manga: Ja sie aktualnie buduje. i sam gruz to nie problem, bo można nim sobie drogę dojazdową utwardzić. Problemem jest cała reszta.Ostatnio zamawiałem kontener na odpady budowlane (plyty OSB, styropian, worki po cemencie, wiaderka, rekawiczki itp jednym slowem wszystko). Koszt kontenera 7m3 to 900zł (najtańsza oferta, bo zazwyczaj chcieli 1000-1200). Na wiosnę będę musiał jeszcze jeden zamówić, bo ten cały zapełniłem. To co się dało posegregowac ładnie i spakować
Czy średnia 9.4l/100km z silnika 1.6, 101KM w benzynie to normalne spalanie czy ja mam jakąś cięższą nogę albo coś nie tak z silnikiem?
Od miesiąca jeżdzę Fordem Focusem - no auto ładnie się zrywa, jest też sporo większe od Fiesty (miałem 1.4 diesel, paliła jakieś 5 - 5.5 na 100km) ale czytam po necie że ludzie schodzą w tej wersji do 8l, niektórzy 7.5l a u mnie prawie 10?
@MarianoaItaliano: miałem focusa I z silnikiem 1.6 100KM. Średnio palił mi 7 - 7,5 litra, ale ja głównie trasy robiłem i to zwykłymi drogami krajowymi. Prędkości koło 90-100Km/h. Wydaje mi się, że jeżdżąc po mieście spaliłby te 9-10 litrów.
@mayek: Może nie jeżdże zbyt często przez Niemcy, ale jak już jade to chyba nigdy nie było sytucji żeby cała droga była przejezdna. Zawsze coś robią. W lipcu jechałem do Bremen. Średnią prędkość na S5 i A2 miałem o wiele większą niż przez Niemcy. Co trochę jakieś remonty i zwężenia
@zabbii: Tylko, że te remonty na A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami to raczej nie przez niszczęjącą nawierzchnię czy też złą organizację pracy. Nie wierzę w to, tam musi byc jakiś przekręt. Jak właścicielem jest prywatna firma to by jej się tak normalnie nie opłacało. Musi być jakiś haczyk w umowie (np, że musza zagwarantować jakąś przepustowość drogi bo inaczej musieliby ją poszerzyć. No i bardziej opłaca się robić remonty, przy
Elektryczne samochody nawet na papierze nie wydają się być zbyt przyjazne dla środowiska, ale rzeczywistość może z czasem stać się o wiele bardziej. Sprawdzili stan baterii w 8-letniej Tesli z przebiegiem 156 000 km. Zasięg mniej niż 100 km
@Sam_w_domu: Ten wykres wyżej pochodzi z danych uzytkowników, więc tak powinna mieć koło 90% sprawności. Tak samo jako diesel powinien przejechać 150tys km bez awarii silnika, ale jednak czasem zdażają się wyjątki (początki wprowadzania przez VW 2.0 TDI). Artykuł z d--y. Tak jakby wziąć jeden model auta z silnikiem spalinowny, którem zdażyła sie awaria i na podstawie tego wydać ocenę dla wszystkich aut.
@wojtas_mks: Ja pamiętam trochę inaczej (84 rocznik) Na pewno nie tak często i nie tak intensywnie. Ostatnio to średnio chyba raz w tygodniu jakaś burza. Temperatury teraz skaczą od chłodu po tropiki. Z mojego dzieciństwa pamiętam, że było bardziej stabilnie. Nigdy nie mieliśmy zalanej piwnicy a ostatnio tata musiał specjalne zadaszenie dorobić i wode odprowadzić, tak ćzesto woda się wlewała.
Niemiecka firma farmaceutyczna Curevac NV poinformowała, że jej szczepionka przeciwko Covid-19, która jest w ostatniej fazie prób klinicznych, wykazała skuteczność na poziomie 47 proc. i nie spełniła oczekiwań. Dostawy setek milionów dawek do krajów Unii Europejskiej stanęły pod znakiem zapytania.
Od pół roku ceny działek i mieszkań pod Tatrami rosną o kilkadziesiąt procent, w tym działki widokowe budowlane nawet o 70 proc. – oceniają agenci nieruchomości z Zakopanego. Dodali, że nieruchomości te kupują głównie Polacy, ale też klienci zagraniczni o polskim pochodzeniu.
Moderna, firma biotechnologiczna będąca pionierem w dziedzinie leków terapeutycznych i szczepionek opracowywanych z użyciem technologii mRNA, poinformowała, że rozpoczyna programy rozwojowe w zakre…
@Lorenzo_von_Matterhorn: Czy Moderna robi urządzenia do radioterapii albo leki do chemioterapii ? Jak nie to wprowadzając na rynek szczepionki przeciwnowotworowe powiększy swój zysk. Czyli im się to opłaci.
Nazwę Izera powinno się zmienić na Ostrołęka II. Ostrołęka II Coupe – żartują po cichu eksperci związani z elektromobilnością. Nie ma jednak powodu do żartów: minister klimatu Michał Kurtyka zapowiada, że państwo wejdzie do gry jako główny inwestor. Oznacza to ogromne koszty.
@Silvestre_Cucumeris: akurat stacja kosmiczna to trochę cięższy temat :) Generalnie ja wierzę w to, że w Polsce są osoby ogarniętę i można stworzyć auto elektryczne. Znam dużo osób z ogromną wiedzą i potencjałem
Problem w tym, że takimi ludźmi trzeba odpowiednio pokierować a jakoś nie chce mi się wierzyć, że w spółce kontrolowanej przez rząd będą ogarnięci ludzie :)
Nie miał zgody na przejażdżkę, nie posiadał uprawnień. Kosztów naprawy nie pokryje ubezpieczyciel. Limitowany Mustang był kupiony z myślą o ślubie córki. Będzie kara na komputer.
Texas, jeden ze stanów w którym wycofano się z lockdownu i noszenia maseczek, notuje najmniejszą od października ilość zarażeń. Może lockdowny wcale nie są jednak tak skuteczne jak próbuje nam się wmówić i bez nich zakażenia też mogą spadać?
Mam mieszane uczucia odnośnie takiego powiązania. Akurat w Texasie wszędzie jest daleko, więc nie ma takich dużych skupisk ludności. Komunikacja publiczna tam praktycznie nie istnieje. Wszyscy jeżdż autami. Poza tym jest ciepło i dużo słońca, więc nie nakłada się na to sezon grypowy tak jak u nas.
@CzeXD: Może i jest dużo, ale tego nie widać bo są ogromne przestrzenie. Przynajmniej jak miałem takie odczucie (byłem w Dallas i Irving). Zeby przejść na drugą stronę ulicy musialem autem jechać bo nie było chodników ani przejść dla pieszych. Parkingi przed supermarketami tak wielkie, żeby przypadkiem komuś miejsca nie zabrakło. W sklepach tez było raczej luźno ( w sumie musi być więcej miejsca, żeby co po niektórzy mogli przejechać
@dawid131: Tak się kiedyś instalowało gniazdka. U moich rodziców w domu (wybudowanym gdzieś pomiędzy '70 a '80 wszystkie gniazdka są na takiej wysokości).
Para z Jönköping w Szwecji półtora roku od adopcji dziecka, rozmyśliła się. Odesłała je więc z powrotem do Rosji. O tym skandalu pisze szwedzka prasa, przytaczając słowa urzędników: "adopcji dziecka nie można uchylić".
@Hannnah: Nie wiem jak to wygląda w Szwecji, ale w Polsce juz na etapie szkoleń pary są uświadamiane, że w większości są to dzieci z bagażem doświadczeń. Przed sprawą w sądzie o przysposobienie (adopcje), sąd wydaje zgodę aby takie dziecko mieszkało przez jakiś czas z nowymi rodzicami. U nas ten czas trwał około miesiąca i mieliśmy dwie wizyty ludzi z ośrodka. Jest to czas, gdy jeszcze można sie wycofać. Inaczej
Skoro każdy może sobie zrobić dziecko, nawet jak jest bezdomnym z ciężką chorobą genetyczną, to czemu adopcja dziecka jest tak skomplikowana? Czemu domy dziecka nie wydają bombelków na żądanie każdemu randomowi z ulicy?
@strfkr: Nie wydaje mi się, żeby procedura była aż tak skomplikowana - przechodziłem dwa razy. Jest czasochłonna, ale nie skomplikowana.
Tak, przy okazji: duża liczba dzieci w ośrodkach nie oznacza, że jest za jest mało osób które chcą adoptować. Po prostu dużo dzieci ma nieuregulowaną sytuację prawną (a tu już wchodzimy na inny problem...)
Dokładnie 38,9 proc. badanych stwierdziło, że za nic w świecie nie kupi samochodu elektrycznego. A przekonanych o sensowności samochodów elektrycznych na dziś jest zaledwie 3,9 proc. badanych
@sanchopancho: Zależy jak na to patrzysz. Jak pod względem kosztów to tak. Ja na przykład chciałbym mieć elektryka ze względu na: - brak odgłosów silnika - przyspieszenie dostępne od zaraz (dobre przy jezdzie po miescie jak trzeba szybko zmienic pas, albo dolączyć się do ruchu) - dla mnie zaleta jest np to, że prąd możemy sobie wytworzyć w Polce (ostatnio są z tym problemy, ale to osobny temat) a paliwo
@michalm23: Ad.2 Tak, ale trzebe mieć mocną spalinówke. Nie chodzi mi o jakieś super przyspieszenie, ale odpowiedź auta na dodanie gazu. Aktualnie jeżdżę hybrydą i już przyzwyczaiłem się, do natychmiastowej reakcji przy ruszaniu na skrzyżowaniu. Do tego stopnia, że jak wsiadłem w kilka innych aut (Audi, BMW, Ford - z automatem) to mnie po prostu denerwowało, że tak długo trzeba czekać aż auto ruszy (wiadomo, to są ułamki sekund, ale
Jakiś czas temu pisałam, że dzieci z ciężkimi wadami wrodzonymi nikt w Polsce nie chce adoptować. Otóż muszę sprostować - to nie jest prawda. Są potencjalni rodzice adopcyjni (nie ma ich dużo, ale są), którzy nie boją się FAS, zespołu Downa czy autyzmu. Tyle że system działa tak, że nie oferuje im dzieci (acz dzieci jak najbardziej są). Uwierzylibyście, że w 2021 roku w nasze wspaniałe, #babieslivesmatter, prorodzinne i za życiem państwo
@Andreth: W czasie kursu adopcyjnego zapytaliśmy się, czy gdyby matka dziecka które adoptowalismy, chciała oddać kolejne do adopcji to czy jest możliwość, żebyśmy mogli adoptować drugie. Odpowiedź była taka, że generalnie jest, ale jak sprawą będzie zajmować sie inny ośrodek, to oni mogą nie mieć takiej informacji... Średniowiecze...