1. pojazd nie zostal formalnie skradziony wiec leasingodawca jak i ubezpieczyciel moga sie wypiac a raty i tak trzeba placic.
2. dzis mowimy o leasingu (czyli kredycie) a jutro mozemy mowic o kredycie ale juz nie na samochod ale na mieszkanie. Ten sam bank, te same problemy, a policja te same rozwiazanie. Czyli eksmisja za nieplacenie przez bank "bo ktos cos". A


















@opewnieJerzy: no to zamowia takie zeby zabraklo 1 centymetra. Nasz rzad oczywiscie nie wpadnie na pomysl zeby zainteresowac sie ta sprawa i przejac inicjatywe. Wszyscy dostana premie a do pesy to przyjada wystawic mandat za cos tam (cos sie zawsze znajdzie).