Najważniejsze informacje:
42-letnia pani Justyna jechała autobusem linii nr 5 z psem rasy chihuahua na smyczy i w specjalnej torbie, ale bez kagańca.
Kierowca przerwał kurs i wezwał policję; na miejscu pojawiły się dwa radiowozy i łącznie sześciu funkcjonariuszy.
Dodaję brakujący punkt: Nie chciała opuścić autobusu po czym zaczęła szarpać się z policjantem.




















@Fushnikov: G---o k---a miały nie rację. Na razie to jeszcze nikt nas nie zaatakował i oby tak zostało.
@Fushnikov: Kto byliście? Jacy byliście? Nie przenoś swoich rozkazów od oficera do dyskusji na Wykopie towarzyszu. Jeśli tak twierdzisz to wskaż kiedy tak mówiłem lub pisałem. Jak na razie nikt nas nie zaatakował a większość incydentów czy to ukraińskich rakiet czy to ruskich dronów to albo wypadki albo próby prowokacji. Przypominam że od czterech