Kiedy Trump był w Berlinie na swojej pierwszej wizycie państwowej u Angeli Merkel, zapytał ją o sekret jej wielkiego sukcesu.
Merkel powiedziała mu, że trzeba otaczać się inteligentnymi ludźmi.
„Skąd wiesz, czy ktoś jest inteligentny?” - zapytał Trump.
„Pozwól, że ci zademonstruję”. Podniosła słuchawkę, zadzwoniła do Wolfganga Schäublego i zadała mu pytanie: „Panie Schäuble, to syn pańskiego ojca, ale nie pana brat. Kto to jest?”.
Schäuble bez wahania odpowiedział: „To proste, to ja!”.
„Widzisz” - powiedziała Merkel
Merkel powiedziała mu, że trzeba otaczać się inteligentnymi ludźmi.
„Skąd wiesz, czy ktoś jest inteligentny?” - zapytał Trump.
„Pozwól, że ci zademonstruję”. Podniosła słuchawkę, zadzwoniła do Wolfganga Schäublego i zadała mu pytanie: „Panie Schäuble, to syn pańskiego ojca, ale nie pana brat. Kto to jest?”.
Schäuble bez wahania odpowiedział: „To proste, to ja!”.
„Widzisz” - powiedziała Merkel













































pytanie czy to "pełnomocnictwo" nie było wymuszone i od tego momentu zaczął sie ogólnie upadek Suszka
ktoś albo miał kluczyki i sobie