Czarne chmury nad Dino. Pracownicy mają dość: niskie pensje, zimno i zero świadc

W Dino wrze. Pracownicy sieci skarżą się na trudne warunki pracy, niskie wynagrodzenia i brak świadczeń socjalnych. A prawda zawsze wyjdzie na jaw. Więcej reklam super dino.
z- 521
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















Otwierają się często na wioskach i praca tam za minimalną na umowę o pracę wystarcza aby mieć chętnych.
Alternatywą dla pracowników jest praca w gospodarstwie (jeżeli ktoś ma, a przy małych gospodarkach robota cięższa i mniej opłacalna niż minimalna) albo dojazdy do pracy po kilkanaście kilometrów (a wtedy nawet jak ktoś dostanie parę stów więcej to wyda je
Ale ja chodzę do Dino niedaleko Lodzi więc oddziałuje większe miasto. Na wsiach oddalonych od ośrodków miejskich rotacja jest mniejsza.
Ogólnie każda sieciówka ma ten problem - nie mogą w sposób znaczny zróżnicować płacy w mniejszych i większych miejscowościach i np. w Biedronce w mieście gminnym gdzie bywam jest w miarę czysto, towar porozkładany itd, a obok
Poza tym obcięli mocno etaty na przestrzeni lat - mniej ludzi na sklepie za to więcej zastępców kierowników. Ziomeczek w Lodzi poszedł do biedry