Jest jednak druga strona medalu. Niektórzy pracujący w szpitalach lekarze zaczynają mieć żal do lekarzy rodzinnych. - Moim zdaniem Sasin częściowo miał rację. Wie pani, jak mówią na nich moi lekarze rezydenci z chirurgii? Bardzo brzydko ich nazywają. Bo siedzą z telefonami pod kołdrą i udają, że pracują - mówi nam anonimowo jeden z chirurgów
https://www.onet.pl/informacje/onetszczecin/koronawirus-w-polsce-lekarze-ostro-odpowiadaja-sasinowi/9b9wr2g,79cfc278















Czy ktoś korzysta obecnie z takich i ma swoją opinię na ich temat lub może zasugerować coś innego w ich opinii lepszego?
- Budżet ~1200zł
- Do rozmów telefonicznych (bardzo dobra jakość mikrofonu)