Ale ceny połączeń kolejowych są chore. Przecież prawie na każdej trasie (może poza przebiegającymi przez płatne autostrady) bardziej opłaca się pojechać już w dwie osoby samochodem niż pociągiem. A jakby jeszcze wziąć pod uwagę dodatkowy czas dojazdu + bilety komunikacji miejskiej/taxi, to tak naprawdę niektóre trasy są tańsze samochodem nawet samotnie.
I to jest niby to zachęcanie do ekologii itp
















Kelner/ka właściwie raz zbiera zamówienie, a na tyle osób zbierałaby kilka razy.
I ogólnie kursów ma mniej lub tyle samo, co przy takiej samej liczbie osób rozdzielonych na 2, 3, 4 stoliki.
Nie mam pojęcia za co niby zapłaciłem przymusowo, jak byliśmy ze znajomymi w 5 osób w restauracji. Normalnie weszliśmy zjeść a nie biesiadować godzinami. Przyszliśmy, zamówiliśmy, poczekaliśmy, dostaliśmy, zjedliśmy/wypiliśmy, zapłaciliśmy, wyszliśmy.
Jeszcze jak się
Np. w zależności od liczby osób jakaś minimalna liczba zamówionych dań albo jakaś minimalna kwota zamówienia za osobę, a w innym wypadku jakaś dopłata?
Albo opłata "za krzesło" np. 10PLN, ale jest odejmowana, jeśli jest jakieś zamówione danie. Czyli 5 osób i 5 zamówionych dań nie