Decyzja dobra, nie na co z tym dyskutować. Niepokoi natomiast to że w regionie cofamy się powoli do czasów zimnej wojny. Mury i wojsko na granicach, ogólne napięcie. Komuś w końcu mogą puścić nerwy i już poleci z górki - i to nawet nie musi byc niż dużego. Wystarczy że jakiś "dziennikarz" przejdzie przez granicę żeby pogadać, druga strona strzeli w powietrze, a pierwsza źle odczyta - na granicy chińskiej już się
Niech zaczną stawiać znaki na jakość a nie na ilość. A nie że człowiek jedzie i się zastanawia ile w zasadzie może jechać, szczególnie że przede fotoradarami są często bezsensowne ograniczenia - np 40 w zabudowanym.
Niedaleko mnie jest drogą gdzie normalnie można jeździć 70 i był na niej remont to wiadomo były ograniczenia. Remont się skończył, a ograniczenia jeszcze przez 1,5 roku były - do 30 na drodze gdzie jest 70.
@Ignacy_Loyola zdjęć nie mam ale na google street view może zobaczyć. Wjazd do Wrocławia od strony Długołęki/Mirkowa. Droga 372 między psim polem a CH Korona
Przecież za złapanie na takim czymś wszyscy powinni z miejsca wylecieć z roboty z wilczym biletem do pracy w instytucjach publicznych i zaufania publicznego i utratą prawa do policyjnej emerytury. No i oczywiście odpowiedzialność karna równa tej jak za składanie fałszywych zeznań pod przysięgą.
Problemem wg mnie nie jest samo kłamstwo tylko to, że kłamie osoba która powinna być z założenia uczciwa i godna zaufania publicznego. Kara powinna być na tyle surowa,
@benzyna_abstrakcyjna gdzieś czytałem że z panelami na Saharze jest problem, bo choć pomysł wydaje się super to w rzeczywistości nie do końca tak jest. Postawienie paneli na Saharze zmieni klimat w tamtym rejonie, a następnie w Amazonii, bo ta jest zasilana piaskiem z Sahary (jak zresztą duża część świata nawet była w zimie akcja że u nas padał pomarańczowy snieg bo był pomieszany właśnie z tym pisakiem)
@StrychuPL: nie zaostrzyły tylko całkowicie zmieniły. te testy są już nieporównywalne pomiędzy poszczególnymi latami. kiedyś zrobili retest samochodu, który dostał wcześniej prawie maksa, w re teście dostał 1 czy 2 gwiazdki. i to nie była pojedyncza sytuacja. Samochód, który teraz dostaje 3 gwiazdki jest ma podobny poziom bezpieczeństwa, do tego który dostał 4 czy 5 8-10 lat temu. Do tego od pewno czas 1 gwiazdka jest za systemy wspomagające (np aktywny
Chyba bałbym się to tak trzymać. Myślę że jak coś to ogniwa zamknął bym w metalowej konstrukcji z czujnikiem ognia i odpowiednią gaśnica obok. Kiedyś widziałem takie kule gaśnicze, które wkłada się do ognia i one pod wpływem temp wybuchają środkiem gaśniczym - to może nawet kilka bym wsadził do tej skrzyni. Była chyba też opcja węża montowanego pod maskę samochodu. Jak jest ogień to wąż się przepala i uwalnia środek gaśniczy
@Nieszkodnik Tak na szybko z Googla to proszkowa. Chyba że do ogniw trzeba używać jakiejś specjalnej to tego już nie wiem, ale wydaje mi się że z założenia powinna być taka sama jak w samochodzie, tylko większa oczywiście
@arturccc matematyka, część osób weźmie najniższą wycenę i oni (ubezpieczalnia) są wtedy do przodu, ASO wycenia jak najdrożej żeby jak najwięcej dostać - tyle.
A może po prostu pensje polityków powinny być uzależnione od jakieś wskaźników/wartości tak aby im zależało żeby te wskaźniki poprawiac a nie brać kasę nieważne co się dzieje. Np pensja posła równa średniemu wynagrodzeniu. Przecież to powinna być funkcja społeczna, a nie zarobkowa. Jeżeli jest czysto zarobkowa to niezaleznie od pensji taka osoba będzie podatna na korupcję bo to dodatkowa kasa
@Piole to na 100%. Zwróć uwagę, że jakby wyjeżdżała tyłem to zobaczyła by co jest na jezdni dopiero, kiedy połowa samochodu już była by na drodze. Brama jest wąska i w pełni zabudowana. Bez szans żeby coś zobaczyć
@IvanBarazniew: ale jeżeli ją stać to dlaczego nie? może już miała lustro ale ktoś je ciągłe kradł/niszczył. może właściciel miejsca gdzie powinno wisieć nie wyraził zgody żeby je zamontować, a może tam ciągle pada i z lustra nie da się korzystać wtedy. z taki podejściem to ludzie by dalej w lepianka siedzieli, bo dlaczego murować dom, jak lepianka tańsza i prostsza w naprawie.
Kiedyś chyba w Galileo widziałem reportaż o wypożyczalni elektrycznych skuterów. Gdzieś w siedzibie firmy stała wielka szafa, która ładowała baterie. Jak w jakim skuterze kończył się akumulator, to brali naładowany z szafy i jechali do skutera, żeby wymienić baterie, a pustą wsadzali do szafy, żeby naładować.
I to jest jedyny sposób jaki widzę dla aut elektrycznych w takiej skali w jakiej oni to planują. tzn podjeżdżasz na stacje - bierzesz naładowany akumulator,
@Opryskus69: nie no wiem, że samochodu tym nie naładujemy, ale taki panel 200W powinien pozwolić utrzymać sprawność aku przy dłuższych postojach i uniknąć sytuacji jak w tesli, że nie jesteś w stanie otworzyć samochodu jak się akumulator rozładuje
Ehhhh, a taki potencjał był. Przecież mieli poparcie większości społeczeństwa i na prawdę można było coś zmienić. No ale dopuścili idiotów do władzy i pod pretekstem walki o prawa kobiet nagle chcieli przebudowac pół kraju - oczywiście nie dla społeczeństwa tylko dla siebie...i wyszło jak zwykle
@rocamoya ten konkretny lokal jest specyficzny. Ruch jest jak po karpia na wigilię, jedzenie jest naprawdę spoko, ale odbijają sobie na dodatkach bo np jak zamiast ziemniaków do schabowego weźmiesz frytki to cena leci + 8 czy 9 złotych, lemoniada do obiadu to też 9 złotych. Karta dań jest stała - i to dosłownie od co najmniej 4 czy 5 lat. Także jak idziesz na obiad w 2 osoby i weźmiesz co
@poliszbojfrend dokładnie. ASO jest ok do typowych usterek, jak jest coś nietypowego to sciemnaja i robią wszystko żeby wydawał się że coś wiedzą ale g* wiedzą. Byłem 3 razy bo nowy samochód i na gwarancji i dramat - trzeba palcem pokazać co gdzie jest nie tak bo inaczej oni uważają że jest wszystko ok. Raz miałem wyciek gazu z instalacji - no pierdoła bo coś tam się poluzowało ale samochód pojechał na
@Morf zasadniczo kary pieniężne wyraźnie w złotych nic nie dadzą, bo dla jednego 10 000 to będzie majątek a inny tego nawet nie zauważy. Powinien być % z pit za zeszły rok, nie mniej niż krotność minimianlej pensji a w przypadku braku kasy konfiskata samochodu. Można też pomyśleć o jakich alternatywach jeżeli samochód nie jest użytkownika, wtedy np z urzędu komornik i wpis do rejestru dłużników do czasu uregulowania - wtedy taki
@to_ya_che plus oszczędności samo w sobie jakby nie patrzeć tracą na wartości, więc trzymanie czystej gotówki generuje straty. Jak do tego dodamy, że żeby w coś sensownie zainwestować to trzeba mieć już kilkadziesiąt albo i kilkaset tysięcy to wszystko zaczyna się składać w całość. Dużo ludzi pamięta też denominacje kiedy to za wieloletnie oszczędności można było kupić co najwyżej paczkę fajek.
@Wykopowicz1234 dokładnie jak kolega @jamtojest2 napisał. Prognozy na podstawie faktycznej obecnej pogody może robić na maksymalnie tydzień do przodu. Wszystko inne to prognozy wg modelu. Oznacza to że na podstawie danych historycznych określają że jak teraz jest taka pogoda to za 10 dni z takim prawdopodobieństwem będzie taka pogoda (bo w ilus przypadkach w historii pomiarów tak się działo i to jest najbardziej prawdopodobne). A skuteczność tego przy tak dynamicznej pogodzie jest
@pan-violaceus ja tak miałem z klimą. Sprężarka na luzie zbytnio obciążała silnik i wszystko drżało, wystarczyło przygazowac albo wyłączyć klimę i było ok. Do tego silniki też falował na postoju
@morm jasne że nie, ale to wina planowania przestrzennego, a raczej jego braku. Kiedys jak budowano osiedle to ono miało ścisły układ, na środku szkoła/przedszkole/żłobek, lekarz i większe sklepy, a na zewnątrz rozchodziły się bloki i mniejsze sklepiki - w ten sposób każde osiedle było samowystarczalne jeżeli chodzi o budynki publiczne. Teraz walą jeden blok na drugimi - i to czasami dosłownie i nie biorą pod uwagę że za rok wprowadzi się
@histeryk_13: no dokładnie, a tak poza tym to co ma zrobić. wyjdzie i zobaczy, że nie ma dachu, pół domu pewno zalane, samochód pewnie zniszczony więc nawet nie można się zapakować z dzieckiem. ktoś musi to zabezpieczyć a potem naprawić, no ale kto? po takiej ulewie to pewno dekarze maja najbliższy termin na za 2 lata
aż z ciekawości przeczytałem wytyczne federalne USA odnośnie używania maski w samolocie. Faktycznie piszą, że od wieku 2 lat trzeba nosić maski - co ciekawe przez cały lot i nawet w czasie spożywania posiłków (jak to napisali pomiędzy kęsami i łykami). Przecież to bez sensu, że Ty jako pasażer musisz mieć maskę pomiędzy kęsami, podczas gdy załoga tymi samymi rękami przygotowuje jedzenie dla wszystkich i wszystkim to podaje....