
Bananek2
Praca byłaby spoko jakby się szło do niej popołudniu, gdy jest się już w pełni sił gotowym psychicznie i fizycznie, a nie że wstajesz rano szybko się myjesz i pędzisz byle zdążyć. Niby można wstawać o 5 i wtedy przesunąć sobie cykl dobowy, ale z kolei trzeba wtedy chodzić wcześnie spać jak przedszkolak po wieczorynce i to też jest słabe, bo czas wieczoru ma fajny klimat, z którego głupio jest rezygnować ehhh
- majorkuprik
- help_me00
- exsecutio
- Malala7
- SzycheU
- +23 innych

































