W pracy nie pracują, a pensja wpada. Im większe korpo, tym więcej możliwości

Dostali pracę w korporacji, ale okazało się, że nie ma dla nich zadań. Wszyscy przychodzili do biura, więc musieli nauczyć się jak wyglądać na zajętych. Chodzili z segregatorami pod pachą albo wpychali się na nie swoje zebrania, z których w końcu ktoś ich wyganiał opowiada Magda, księgowa,
z- 41
- #
- #
- #
- #
- #













![71-latek po prostu zawrócił przed tunelem i pojechał pod prąd [VIDEO]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/74881fdb6f8f917e3c6bfed426d9f5b0093641e17512395068cf65e1c1806901,w220h142.jpg)






Później w różnych okolicznościach "bardzo istotna dla firmy osoba" przestaje dla firmy pracować i ludzie po jej odejściu się orientują, że w sumie to nic się nie zmieniło po jej odejściu, firma działa jak do tej pory.