Powinien być przepis, że każda firma ma obowiązek upublicznić zarobki danego pracownika. Nie musi pisać z imienia i nazwizka jakiego. Tylko wywalić liste z numerem porządkowym w tabeli, oraz średni przelew w danym roku, oraz w kolumnie obok, po prostu krótki opis stanowiska typu "sprzedawca/magazynier/kierownik"
Skończyłoby się p---------e i oszukiwanie na zarobkach. A porządek na rynku pracy zrobionoby jedną ustawą. Dodatkowo w dobie księgowości cyfrowej takie dane to jedno zapytanie do bazy danych,
@Schwarzfahrer: ej ale po co? w sensie jaki problem to rozwiązuje? przecież to spowoduje spłaszczenie zarobków, trudność w uzyskiwaniu podwyżek i strach firm przed kominami płacowymi. Więc ktokolwiek kto się bardziej stara będzie zarabiał tyle co byle lebiega "bo jak ty dostaniesz, to inni zobaczą i przyjdą po podwyżkę, a tobie mógłbym dać, ale im nie chcę, bo nie zasłużyli"
@Pas-ze-mna-owce: @Schwarzfahrer wiem, że ma coś takiego być, ale mam wątpliwości, że komukolwiek to pomoże. Raczej doprowadzi to do pogorszenia sytuacji wyróżniających się jednostek. Nie wierzę, że pracodawcy miłosiernie zgodzą się podnieść pensje osobom które obecnie zarabiają mniej. Raczej przewiduję równanie w dół, a nie jestem tego fanem.
@Pas-ze-mna-owce: problem widzę w tym, że pogorszenie sytuacji innych, nie polepszy sytuacji tych którzy czują się pokrzywdzeni. Mam alergię na podejście "ja mogę mieć źle, ale by ten kutafon nie miał lepiej". Tfu na tak myślących.
@Schizotypoidal: poleciałem w grupówce jak firma upadała. Nieprzyjemnie, ale na szczęście przed okresem wypowiedzenia znalazłem inną robotę więc płynnie przeszedlem, a jeszcze odprawę przytulilem.
Ja nie czaje skąd to gadanie, zwłaszcza w Internecie, że znajomość angielskiego to jest taka powszechna, że to nie jest żaden atut. Nawet w korpo większość ludzi w najlepszym wypadku zna angielski na B1, zwłaszcza jak się trafi taki menadżer 50+ to u niego przedstawienie się poprawnie to jest max możliwości. Ludzi co mówią biegle to z reguły można policzyć na palcach jednej ręki. #praca #pracbaza #angielski
@BrakWolnegoLoginu: no bo chodzi o taką wlaśnie znajomość B1/B2 - na większości stanowisk wystarczy by się dogadać i nikt nie będzie dawał j-----a o certyfikaty z wyższych poziomów. A taki poziom angielskiego ma większość ludzi w korpo.
✨️ Problemy ze znalezieniem pracy we WrocławiuⒾ mirasy autentycznie nie moge znalezc #praca w #wroclaw z jezykiem niemieckim +/- angielskim ( ͡°͜ʖ͡°) wchodze na pracuj.pl same oszustwa na wyłudzanie danych. na drugi dzien juz dzwonią boty i musze sprawdzac na https://www.nieznany-numer.pl/ dla pewnosci kto to był. emigracja nie wchodzi w gre, nie celuje wyżej niz minimalna i ani zdalne. i nic. absolutnie nic.czy ja mam
@mirko_anonim: no dobra, ale co umiesz, jakie masz studia, jakie doświadczenie? Bo języki brzmią spoko, ale jako dodatek do jakichś rzeczywistych kompetencji
Na prawdę teraz nie da się pracy znaleźć bez znajomości? I to nie mówię o ciepłych posadkach w urzędach czy klikaniu w excela w korpo, mówię o prostych "robotach" ostatnią prace jaką miałem załatwiałem po znajomości na magazynie, teraz szukam od pół roku coś w podobie, mam prawko i uprawnienia na widlaki ale "no doświadczenia pan ni ma" Ostatnio byłem na rozmowie o prace jako operator wózka widłowego, w ogłoszeniu napisane było
@PepeChad: no to przecież napisałem. W tym przypadku ciężej pracujący, mniej korzystający z prawa pracy i potencjalnie tańszy. Czyli dla pracodawcy lepszy.
@kamikadze97: ma myśleć. W sumie to mam w dupie jakie technologie umie, ważne by pi razy oko czaił koncepty i i by była perspektywa, że będzie w stanie ogarnąć jak mu się poświęci trochę czasu. No i musi być sympatyczny, kompletne spierdoxy raczej odpadają. Ogólnie mało takich osób, ale póki co wszystkei rekrutacje zakończone sukcesem. Ale pracuję w niszowej technologii, więc to trochę inaczej działa. A, i wszyscy po polibudzie,
@wyszopek129: spudłowałeś, próbujesz wejść do branży w której jest przesyt ludzi i takich jak ty jest na pęczki. Próbuj dalej, wybierz coś innego i licz, że za 2 lata sytuacja się nie powtórzy.
Skończyłoby się p---------e i oszukiwanie na zarobkach. A porządek na rynku pracy zrobionoby jedną ustawą. Dodatkowo w dobie księgowości cyfrowej takie dane to jedno zapytanie do bazy danych,