@Schizotypoidal: poleciałem w grupówce jak firma upadała. Nieprzyjemnie, ale na szczęście przed okresem wypowiedzenia znalazłem inną robotę więc płynnie przeszedlem, a jeszcze odprawę przytulilem.
Ja nie czaje skąd to gadanie, zwłaszcza w Internecie, że znajomość angielskiego to jest taka powszechna, że to nie jest żaden atut. Nawet w korpo większość ludzi w najlepszym wypadku zna angielski na B1, zwłaszcza jak się trafi taki menadżer 50+ to u niego przedstawienie się poprawnie to jest max możliwości. Ludzi co mówią biegle to z reguły można policzyć na palcach jednej ręki. #praca #pracbaza #angielski
@BrakWolnegoLoginu: no bo chodzi o taką wlaśnie znajomość B1/B2 - na większości stanowisk wystarczy by się dogadać i nikt nie będzie dawał j-----a o certyfikaty z wyższych poziomów. A taki poziom angielskiego ma większość ludzi w korpo.
✨️ Problemy ze znalezieniem pracy we WrocławiuⒾ mirasy autentycznie nie moge znalezc #praca w #wroclaw z jezykiem niemieckim +/- angielskim ( ͡°͜ʖ͡°) wchodze na pracuj.pl same oszustwa na wyłudzanie danych. na drugi dzien juz dzwonią boty i musze sprawdzac na https://www.nieznany-numer.pl/ dla pewnosci kto to był. emigracja nie wchodzi w gre, nie celuje wyżej niz minimalna i ani zdalne. i nic. absolutnie nic.czy ja mam
@mirko_anonim: no dobra, ale co umiesz, jakie masz studia, jakie doświadczenie? Bo języki brzmią spoko, ale jako dodatek do jakichś rzeczywistych kompetencji
Na prawdę teraz nie da się pracy znaleźć bez znajomości? I to nie mówię o ciepłych posadkach w urzędach czy klikaniu w excela w korpo, mówię o prostych "robotach" ostatnią prace jaką miałem załatwiałem po znajomości na magazynie, teraz szukam od pół roku coś w podobie, mam prawko i uprawnienia na widlaki ale "no doświadczenia pan ni ma" Ostatnio byłem na rozmowie o prace jako operator wózka widłowego, w ogłoszeniu napisane było
@PepeChad: no to przecież napisałem. W tym przypadku ciężej pracujący, mniej korzystający z prawa pracy i potencjalnie tańszy. Czyli dla pracodawcy lepszy.
@kamikadze97: ma myśleć. W sumie to mam w dupie jakie technologie umie, ważne by pi razy oko czaił koncepty i i by była perspektywa, że będzie w stanie ogarnąć jak mu się poświęci trochę czasu. No i musi być sympatyczny, kompletne spierdoxy raczej odpadają. Ogólnie mało takich osób, ale póki co wszystkei rekrutacje zakończone sukcesem. Ale pracuję w niszowej technologii, więc to trochę inaczej działa. A, i wszyscy po polibudzie,
@wyszopek129: spudłowałeś, próbujesz wejść do branży w której jest przesyt ludzi i takich jak ty jest na pęczki. Próbuj dalej, wybierz coś innego i licz, że za 2 lata sytuacja się nie powtórzy.
Ale bym sobie kupił jakiś kurs na Udemy bo chcę coś zrobić w pracy, ale mi strasznie nie wychodzi. Zanim napiszecie, że "niech ci pracodawca zapłaci" to powiem, że pracuję nad czymś bonusowym, co mnie po prostu zainteresowało i z racji dużej ilości czasu w okresie wakacyjnym mnie wciągnęło, więc raczej nie wyciągnę tu niczego ( ͡°ʖ̯͡°) Chat GPT i google nie są w stanie mi pomóc.
@thority: w sumie miałem tak, ale to nie były tęgie rozkminy, jak miałem chęć kupić kurs na udemy do kupowałem, to nie są drogie rzeczy. Co cię blokuje by po prostu kupić i nie marnować czasu?
@ul_Chabrowa_9_84-223_Linia: uważaj, po powstają wyspecjalizowane modele w dziedzinie prawa, nie są jeszcze ogólnodostępne, ale w perspektywie kilku lat sytuacja może się diametralnie zmienić. Na szczęście pierwsze oznaki tego będą w USA, bo w EU ciężej takie rzeczy wprowadzać, więc będzie sygnał ostrzegawczy. Ale nie bądź taki pewny siebie, w ciągu 10 lat sytuacja może się diametralnie zmienić.