W gorących wiszą wpisy jednego typa o tym, jak wystalkował i zgłosił jakąś kobietę do MOPS-u i rzecznika praw dziecka na podstawie zasłyszanej randomowo rozmowy w sklepie, a drugiego o tym, jak ryzykował swoje życie i zdrowie, żeby udowodnić jakimś patusom, że w bramie się nie powinno parkować. Wpisy, zamiast zginąć w odmętach Mirko, wyplusowane, a autorzy chwaleni pod niebiosa. Czy ja jestem n------y? Od kiedy Mirko stało się takim k---a ściekiem,

GetRekt








