co wg was znaczy informacja zwrotna po rekrutacji? Byłem na rozmowie w znanej dużej firmie a oni po wszystkim dzwonią i mówią że "przykro nam ale nie możemy zaproponować współpracy." Pytam tego dziewcza z HR dlaczego? "nie mam takiej informacji" Kazałem jej się dowiedzieć oczywiście nie oddzwoniła. #pracait #pracbaza
Informacja zwrotna po spotkaniu rekrutacyjnym to?
Sucha informacja że sie nie dostałeś i tyle.60.3% (41)
@Belzebub: a czego oczekiwałeś? dlaczego mają się przed tobą tłumaczyć? nie chcą cię i tyle. Fajnie, że dali znać, więc nie musialeś czekać w nieskończoność.
witam w czwartek muszę jechać z matką do lekarza do Warszawy na badania. Mam około 120km w moim kołchozie trzeba nieobecność zgłaszać kilka dni do przodu. co mi grozi jak nie dostanę wolnego a mimo to i tak pojadę z matką? Dyscyplinarke mogę wyrwać? są to zwykłe badania. #pracbaza #praca #prawo #prawopracy #kolchoz
Powinien być przepis, że każda firma ma obowiązek upublicznić zarobki danego pracownika. Nie musi pisać z imienia i nazwizka jakiego. Tylko wywalić liste z numerem porządkowym w tabeli, oraz średni przelew w danym roku, oraz w kolumnie obok, po prostu krótki opis stanowiska typu "sprzedawca/magazynier/kierownik"
Skończyłoby się p---------e i oszukiwanie na zarobkach. A porządek na rynku pracy zrobionoby jedną ustawą. Dodatkowo w dobie księgowości cyfrowej takie dane to jedno zapytanie do bazy danych,
@Schwarzfahrer: ej ale po co? w sensie jaki problem to rozwiązuje? przecież to spowoduje spłaszczenie zarobków, trudność w uzyskiwaniu podwyżek i strach firm przed kominami płacowymi. Więc ktokolwiek kto się bardziej stara będzie zarabiał tyle co byle lebiega "bo jak ty dostaniesz, to inni zobaczą i przyjdą po podwyżkę, a tobie mógłbym dać, ale im nie chcę, bo nie zasłużyli"
@Pas-ze-mna-owce: @Schwarzfahrer wiem, że ma coś takiego być, ale mam wątpliwości, że komukolwiek to pomoże. Raczej doprowadzi to do pogorszenia sytuacji wyróżniających się jednostek. Nie wierzę, że pracodawcy miłosiernie zgodzą się podnieść pensje osobom które obecnie zarabiają mniej. Raczej przewiduję równanie w dół, a nie jestem tego fanem.
@Pas-ze-mna-owce: problem widzę w tym, że pogorszenie sytuacji innych, nie polepszy sytuacji tych którzy czują się pokrzywdzeni. Mam alergię na podejście "ja mogę mieć źle, ale by ten kutafon nie miał lepiej". Tfu na tak myślących.
@Schizotypoidal: poleciałem w grupówce jak firma upadała. Nieprzyjemnie, ale na szczęście przed okresem wypowiedzenia znalazłem inną robotę więc płynnie przeszedlem, a jeszcze odprawę przytulilem.
Ja nie czaje skąd to gadanie, zwłaszcza w Internecie, że znajomość angielskiego to jest taka powszechna, że to nie jest żaden atut. Nawet w korpo większość ludzi w najlepszym wypadku zna angielski na B1, zwłaszcza jak się trafi taki menadżer 50+ to u niego przedstawienie się poprawnie to jest max możliwości. Ludzi co mówią biegle to z reguły można policzyć na palcach jednej ręki. #praca #pracbaza #angielski
@BrakWolnegoLoginu: no bo chodzi o taką wlaśnie znajomość B1/B2 - na większości stanowisk wystarczy by się dogadać i nikt nie będzie dawał j-----a o certyfikaty z wyższych poziomów. A taki poziom angielskiego ma większość ludzi w korpo.
✨️ Problemy ze znalezieniem pracy we WrocławiuⒾ mirasy autentycznie nie moge znalezc #praca w #wroclaw z jezykiem niemieckim +/- angielskim ( ͡°͜ʖ͡°) wchodze na pracuj.pl same oszustwa na wyłudzanie danych. na drugi dzien juz dzwonią boty i musze sprawdzac na https://www.nieznany-numer.pl/ dla pewnosci kto to był. emigracja nie wchodzi w gre, nie celuje wyżej niz minimalna i ani zdalne. i nic. absolutnie nic.czy ja mam
@mirko_anonim: no dobra, ale co umiesz, jakie masz studia, jakie doświadczenie? Bo języki brzmią spoko, ale jako dodatek do jakichś rzeczywistych kompetencji
Na prawdę teraz nie da się pracy znaleźć bez znajomości? I to nie mówię o ciepłych posadkach w urzędach czy klikaniu w excela w korpo, mówię o prostych "robotach" ostatnią prace jaką miałem załatwiałem po znajomości na magazynie, teraz szukam od pół roku coś w podobie, mam prawko i uprawnienia na widlaki ale "no doświadczenia pan ni ma" Ostatnio byłem na rozmowie o prace jako operator wózka widłowego, w ogłoszeniu napisane było
@PepeChad: no to przecież napisałem. W tym przypadku ciężej pracujący, mniej korzystający z prawa pracy i potencjalnie tańszy. Czyli dla pracodawcy lepszy.