Tak kwitnie nadzwyczajna kasta PiS. Śledzimy kariery ich prokuratorów i sędziów

W państwie bez kast o karierze decydują umiejętności i ciężka praca, nie giętki kręgosłup czy lojalność wobec partii rządzącej, nie układy rodzinne czy towarzyskie. Jak przebiegają błyskawiczne kariery prokuratorów i sędziów w czasach „dobrej zmiany”? Przyglądamy się konkretnym przykładom.
z- 80
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















Wiceminister sprawiedliwości. To on w imieniu rządu walczy z plagą przewlekłości postępowań. Na tym polu Piebiak ma wiele osobistych doświadczeń. Sąd dyscyplinarny uznał go za winnego pisania po terminie uzasadnień do wyroków. Wiceminister w ramach walki z kastą ściąga do ministerstwa na delegację kolegów i koleżanki. Są wśród nich sędziowie z kilkoma dyscyplinarkami na koncie. Przykładowo sędzia Jakub Iwaniec, który wszedł do ministerialnego zespołu zajmującego się zapobieganiem przestępstwom z
Spamem to nie jest, to po pierwsze. Po drugie, wiedząc, że dostęp jest płatny, "uspołeczniłem" całość w komentarzach. I będę tak robił przy kolejnych znaleziskach, nie tylko z GW (mam subskrypcje w kilku mediach zarówno krajowych, jak i zagranicznych).
I oto cała hipokryzja wypoku – zakopują za znaleziska prowadzące do płatnych stron "no bo jak to przecież", a jak ktoś podzieli się treścią to kradzież ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Łżesz.
źródło: comment_2lfOr2oTuHYngofSyyOJpo8U2lq5rL4d.jpg
Pobierz