Montażyści LPG mają 2 razy więcej roboty. Diesel po 8 zł przestraszył

Osiem złotych za litr diesla przestaje być ostrzeżeniem, a zaczyna być realnym rachunkiem przy dystrybutorze. Benzyna Pb95 zbliża się do granicy, która jeszcze niedawno wydawała się abstrakcją, podczas gdy autogaz kosztuje średnio 3,16 zł za litr. Kierowcy reagują natychmiast, a warsztaty montujące
z- 303
- #
- #
- #
- #
- #
- #





![Rozpad PiS. Śpij słodko aniołku [*]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/bba2de92ed83796b02e14e77b4dcc3f1a17a2edfb73ed828ded0d63ed709febd,w220h142.jpg)













A teraz - w aucie które ma ok. 200 - 250 tys przebiegu, to w przypadku Diesla dochodzi koszt:
- turbo (2-5 k), dpf (1k - pranie, lub 3k za wymiane), dwumas (2k), wtryskiwacze (5-10k), SCR i czujniki w układzie wydechowym - następne kilka-kilkanaście k., świece żarowe - wymiana z dużym ryzykiem, no i
U znajomych, którzy trzepią dużo więcej km, mniej więcej sprawdzają się te interwały. Zarówno VW, czy Ford czy Nissan (Renault) Turbo co 150 kkm regeneracja, dwumas podobnie.
W dCi, które również mam na podwórku - też mnie czeka teraz pewnie Turbo, bo olej rozchlapany wszędzie.