Wpis z mikrobloga

#trzecieoko #gif #gliwice #rolnik #patologiazewsi #prawo #polska

Rolnik przeorał pługiem nowy asfalt w Gliwicach

W gliwickiej dzielnicy Ostropa (ul. Rybacka) rolnik wjechał ciągnikiem na nowo wyremontowaną drogę i celowo zniszczył pługiem około 100 metrów świeżego asfaltu. Mieszkańcy czekali na ten remont od wielu lat.

Mężczyzna twierdzi, że droga przebiega przez jego prywatną działkę.

Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach stanowczo zaprzecza. Dokumentacja geodezyjna potwierdza, że cała droga i pas pobocza należą do miasta.Sprawą zniszczenia mienia publicznego zajmują się już odpowiednie służby.

Guminator - #trzecieoko #gif #gliwice #rolnik #patologiazewsi #prawo #polska

Rolnik ...

źródło: animation (29)

Pobierz
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cyngieldup: kupiłem nieruchomość od takiej rodziny właśnie :)
Rodzina - czyli 5 rodzeństwa w wieku 60+, sprzedawało dużą działkę podzieloną na dwie części, jedną z domem (którą kupiłem), a drugą bez (która przez 10 lat szukała nabywcy).
Jeden ze współwłaścicieli uroił sobie, że stawiając płot ( z własnych pieniędzy) wszedłem 5 m wgłąb ich działki :), że na pewno coś kombinuje, bo skoro chciałem dokupić u nich kilka arów, a
  • Odpowiedz
  • 49
@barman84: teraz można na geoportalu wszystko sprawdzić co do centymetra, włączasz ortofotomape, na to nakładasz siatkę geodezyjna i widzisz wszystkie detale. Może zaproś sąsiada na sesję, żeby mógł spać spokojnie i żeby można było potem w zgodzie żyć
  • Odpowiedz
  • 234
Może zaproś sąsiada na sesję, żeby mógł spać spokojnie i żeby można było potem w zgodzie żyć


@szejas: ta, a szurom wystarczy pokazać badania naukowe i odrazu zmieniają zdanie XDDDD
  • Odpowiedz
@szejas: nie no, typ był przekonany, że jestem kombinatorem i żadne geoportale go nie przekonałyby.
Skoro nie uwierzył geodecie, a hasła o oszustwie rzucał przy obecności przedstawicieli gminy i miasta (przy wznowieniu musieli być obecni właściciele przyległych nieruchomości, stąd obecność urzędników).
Ale temat na szczęscie już nieaktualny, bo działkę w końcu kilka lat później sprzedali i mam święty spokój
  • Odpowiedz
ja już nie raz widziałem jak się rodziny zarzekały że od dziada pradziada ziemia jest ich i przychodził na to wszystko geodeta i rozwiewał wszelkie wątpliwości


@Cyngieldup: i tu też tak będzie, a steremu przygłupowi pewnie żyłka pierdyknie z nerwów xD
  • Odpowiedz
@Guminator: Administracja, niestety, ma nas w pompie od dawna, zwłaszcza jeśli chodzi o drobne usprawnienia serwisu, bo to wymagałoby albo pracy pasjonata (których już wyplewili idąc po wielki sukces w swoim piku) albo opłacenia kogoś, kto się tym zajmie, a to przy obecnej skali wykopu mocno przydusi węża w kieszeni
@a__s się nawet nie odniesie, woli ogólne pogadanki o dupie maryny
  • Odpowiedz
przychodził na to wszystko geodeta i rozwiewał wszelkie wątpliwości


@Cyngieldup: U mnie we wsi jest taki geodeta, czy tam w rodzinie. Sąsiad mojej rodziny ma znajomości w urzędzie gminy i jak postawił krzywo płot to geodeta wykazał że to jego teren ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tak więc wszystko jest możliwe.
  • Odpowiedz
@Guminator: ja miałem sytuacje w podobnym klimacie (tylko bez ciungnika). Gmina miała robić asfalt, więc zabierali pasek ziemi od wszystkich pokolei. No i okej, wytyczyli, wycenili, ale gmina sie nie zgodziła bo wydawało im się za drogo. Droga powstała i ogólnie czekałem prawie 1,5 roku na nową wycene i kase (w jakims wydziale po prostu nie bylo geodety i byl problem z obsadzeniem stanowiska XD). Także przez 1,5 roku auta
  • Odpowiedz