Jestem blisko rozwalenia kompa. Robie sobie permadeath run i póki co idzie nieźle. Jestem chwile przed rozwaleniem matki pełzaczy. Po zeraniu 3 świrów do walki idę przed kopalnie zobaczyć się z lesterem. Nie ma go. Ide spać, wstaje, dalej nie ma. Schodzę na dół, tam go nie ma, wracam, nie ma. Ide spać, lece w strone spotkania z ziomkami i ten stoi koło wodospadu i nie chce ze mną gadać. Pobiłem go,
źródło: Screenshot_37
Pobierz




















źródło: 1000028402
Pobierz