@PEKLONIKON: Hmmm sama nie wiem. Takie donoszenie jest podyktowane dobrymi checiami, ale pamietaj ze dobrymi checiami to jest pieklo wybrukowane. Poza tym nie wiesz chyba jak jest dokladnie w ich malzenstwie... Jesli juz ktos ma cisnienie aby powiedziec to lepiej chyba anonimowo. Wiedz jednak ze to nie ty zniszczyles ich rodzine ta informacja, tylko ta zona rozwalila ta rodzine.
#badoo Instalować to całe badoo słyszałem,ze same karyny siedzą i maja wymagania z kosmosu i każda tylko chada chce da sie tam poznać kogos do życia? proszę o porady Mirasy
@Dejw983: Miałam kiedyś konto na Badoo i poznałam tam byłego. Byłam z nim przez nieco ponad rok w związku. Potem jak zerwaliśmy to znowu założyłam konto i z mojej perspektywy są tam też normalni faceci, ale oczywiście trafiali się też dziwacy. Teraz znowu mam zamiar założyć konto na Badoo. Mieszkam za granicą w Niemczech i samotność strasznie mi doskwiera. Ja akurat nie jestem dzieciata, mam 30 lat, pracuję. Nie palę,
W Polsce mamy problem z „dobieraniem się w pary”: młode kobiety myślą chcicą i "przekazem mediów", faceci szybko robią się skrajnie zdesperowani i wkładają siuraka a następnie obrączkę w cokolwiek, co jest ciepłe, wilgotne i chodzi na dwóch nogach. Skutkuje to falą rozwodów oraz samotnych matek.....
@Augustyni: słowo klucz wychować a nie wyhodować. Moja matka nie pracowała, zajmowała się mną i bratem. Przykro mi się to pisze, ale nas wyhodowała, a nie wychowała. Sama nie miała dobrych wzorców- jest DDA. Próbuję zawalczyć o siebie i chodzę na terapię.
@tezetzetlipoca: Hmm.. a wiesz o tym, że duża część kobiet chce wyjść za mąż, aby mieć ślub/być w małżeństwie, a nie po to żeby mieć męża i ojca, ale żeby mieć bankomat i zapładniacza? Owszem są udane, zgodne i szczęśliwe małżeństwa, ale nie jest to powszechne zjawisko. Myślałeś nad jakąś terapią dla niej? Czy zastanawiasz już się nad rozwodem?
Pracownicy sezonowi z Europy Środkowej i Wschodniej traktowani są przez pracodawców w Niemczech jak ludzie drugiej kategorii. Tylko ustawodawca może poprawić ich sytuację. Ale niemiecki rząd nie spieszy się.
@Odbytko_ze_Zwieracza: Właśnie kiedyś wystarczyło wyjechać na kilka miesięcy czy też rok, aby wybudować dom. Teraz trzeba siedzieć co najmniej kilka lat i to najlepiej jako para pracować i zbierać na ten dom.
W czwartek Sejm, głosami PiS i PSL zdecydował, że myśliwi nie będą musieli stawiać się co 5 lat na badania lekarskie i psychologicznych. Politycy postawili wyżej interes pewnej grupy społecznej, która liczy 120 tys. członków, ponad życie i zdrowie Polek i Polaków.
@shakerrti1: Przede wszystkim jak jej nie znasz i ona nie wie o twoim istnieniu to może zrób coś żeby się jednak dowiedziała o tym że istniejesz. Spróbuj ją poznać, dowiesz się czy jest singielką, jeśli tak to możesz spróbować się z nią lepiej poznać. Nie wiem dlaczego od razu się poddajesz.
Jednak w razie "w" gdyby się okazało, że jednak nic z tego nie będzie to daj sobie czas na
@awitampanstwa: Życie towarzyskie układa się tak sobie. Ja jednak jestem z tych bardziej wycofanych- mam kilku rodaków znajomych z pracy i to mi na tę chwilę wystarczy. Szczerze powiedziawszy to dobija mnie to i pogodziłam się z tym, że póki jestem na emigracji to tak sobie będę żyć w zawieszeniu jeśli chodzi o życie związkowe. ( ͡°ʖ̯͡°)
Generacja Z musi zarobić jak najwięcej tu i teraz, żeby opłacić czynsz i zabezpieczyć się na starość. Ale nie ma zamiaru się przepracowywać. Ceni sobie samorozwój w miejscu pracy, zwraca uwagę na to, czy firma dba o klimat.
Jak w Niemczech można przeżyć za 3000 euro netto miesięcznie? Przecież to jest jakaś głodowa pensja. To jest wynagrodzenie z 5000brutto z średnia to 4tys euro. Wiec to niecałe 2500 euro. Jak oni dają radę skoro mieszanie kosztuje tysiąc? xD
@gracilis: Ja daję radę i odkładam miesięcznie 1200-1500 euro. Mieszkam i utrzymuję się sama. Uważam jednak, że pensja około 3000 euro netto to szału faktycznie nie ma, a pracuję w swoim zawodzie, mam wyższe wykształcenie, certyfikaty językowe i uważam, że te nawet niecałe 3 tys euro to jest jakiś ponury żart. Osobiście uważam, że powinnam mieć minimum 3500 euro netto i więcej. Jeśli chodzi o niemieckie zarobki to szał był
@AnonimoweMirkoWyznania: Przykro mi, że spotkała Ciebie taka historia. Naprawdę nie wiem co powiedzieć... Wiem tylko, że z reguły nie ma co się patrzeć i zakładać, że jak ktoś jest religijny to jest też w porządku- tak jak mu religia nakazuje. Jakby była taka religijna to jako żona bez męża by się sama aż tak daleko nie ruszała ( w sensie razem byście sobie pojechali i byłoby w porządku). Nie wiesz
... a 8 na 10 samobójców w Polsce to faceci. Czyli: o rozwodach (rozstaniach) z perspektywy mężczyzn, czego powinni spodziewać i co mają robić, aby nie przegrać życia. Rozmawiają: redpillowiec, autor poradnika rozwodowego dla mężczyzn i...była feministka.
@aczutuse: Do wychowywania dzieci nie potrzeba papierka. Ślub/małżeństwo jest dla pary, która ten ślub zawiera, a nie dla dzieci. Są małżeństwa które są z własnej woli bezdzietne. Są niesformalizowane związki, które mają i wychowują dzieci. @TANSTAAFL: A potem gnije się w takim "małżeństwie" dla jakiegoś mitycznego "dobra" dziecka. Rodzice dbają i wychowują dziecko, a nie papierek (czyli umowa cywilna-prawna zwana małżeństwem).
"..niezależnie od tego, czy jesteś mężczyzną, czy kobietą -to jest dość oczywiste dla większości ludzi. Dawanie siebie innym, zwłaszcza współmałżonkowi, dzieciom i społeczności,jest drogą najbardziej sprzyjającą sensownemu i ogólnie szczęśliwemu życiu"-piszą na łamach Newsweeka B. Wilcox i A. Elhage
@Howea: Też mnie zadziwia to podejście, że kobieta nie powinna pracować (czyli zarabiać własnych pieniędzy) tylko zajmować się domem i dziećmi. Jak można promować zależność finansową jednej dorosłej osoby od drugiej? Przecież to jest rak i tyle. Po drugie zawsze ten główny żywiciel rodziny może sobie znaleźć inną, zmienić się- popaść w alkoholizm, narobić jakiś długów (wtedy taka kobieta nie odejdzie od takiego drania, bo niby jak?) czy też po
@GlenGlen12: Podpunkt a bardzo rakowy, ale niestety często się zdarza. Nie rozumiem dlaczego ludzie robią to sobie i dzieciom (bo taka "rodzina" na odległość często kończy się rozwodem).