@renegatt: No właśnie nie ma, że póki dzieci nie odchowają. Dzieciom lepiej jest mieć zadowolonych rodziców, ale oddzielnie niż takich co skaczą do siebie z mordą i siebie nie kochają. Jak niby tacy rodzice pokażą dzieciom na czym powinna polegać miłość, troska, bliskość? Podobna sprawa jeśli któreś z rodziców zapała uczuciem do kogoś innego- to wtedy też dużo lepiej odejść i być uczciwym wobec drugiej osoby i dzieci, niż zdradzać
@A_R_P: Też mam 30 lat i też uważam, że w takim wieku różowa jak i niebieskie wiedzą dokładniej czego chcą od życia i co najważniejsze- zazwyczaj mają już jakieś doświadczenie zawodowe i są niezależni finansowo. Zaznaczę, że w obecnym pokoleniu (nie w pokoleniu naszych rodziców czy dziadków), dwudziestoletnia dziewczyna ma zazwyczaj jeszcze trociny zamiast mózgu i właśnie często przez to decyduje się na dziecko/dzieci bo "jakoś to będzie" no i
@alfka: Mówię w języku kraju do którego się przeprowadziłam. Mam zrobiony certyfikat językowy, jednak nie jestem jakoś mega uzdolniona pod względem językowym i długie gadanie w języku obcym mnie po prostu męczy.
Nie mam nic przeciw obcokrajowcom, ale jestem po prostu bardzo wygodna i dlatego chcę mieć partnera, który też mówi po polsku. Odpada też wtedy problem co z takim obcokrajowcem miałabym zrobić jeśli chciałabym wrócić do kraju- to wtedy
@alfka: Jak już pisałam długie gadanie w języku obcym mnie jednak męczy i mnie się po prostu nie chce. Po co mam sobie dokładać problemów w postaci faceta, który nie zna polskiego?
@AnonimoweMirkoWyznania: Testy owulacyjne są dobre, ale jako dodatkowy wskaźnik przy metodzie objawowo-termicznej (najpowszechniejsza jest metoda Rotzera) i przestrzeganiu jej REGUŁ. To jest dobre jako dodatkowy wskaźnik do obserwacji tych dwóch głównych wskaźników (temperatura i śluz szyjkowy) czy nawet trzech (dochodzi jeszcze szyjka macicy). Plemniki z kolei mogą tak długo żyć bo umożliwia im to odpowiedniej jakości śluz płodny, który niestety jako objaw widoczny może pojawić się z jedno-dwudniowym opóźnieniem. Samego
#anonimowemirkowyznania Czy to prawda, że chemia na maturze jest taka trudna? Dam radę ogarnąć w rok chemię i biolkę na koło 60-70% jeśli obecnie ogarniam matmę na 60% (też rozszerzenie)? Z biolki i chemii nic nie umiem. #matura2022 #matura #studbaza
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja maturę pisałam jakiś szmat czasu temu, ale pamiętam, że biologię sama sobie ogarniałam w domu a jeśli chodzi o chemię to chodziłam na korki- z biologii rozszerzonej miałam 87% i byłam bardzo zadowolona z tego wyniku, czułam że jakoś specjalnie się nie wysiliłam bo biologia to był mój ulubiony przedmiot i pasja Jeśli chodzi o chemię to pomimo korków jak i też samodzielnego przygotwania się w domu miałam
Jakas dobra agencja w Niemczech? Tak zeby zaronic netto z 1250 - 1800 przy pracy na produkcji czy magazynie? Bez jezyka. Dla 2 osob. Bez patoli na domku #emigracja #niemcy
@Janusz_z_Rivii: Są co prawda wyjątki- ja przyjechałam tutaj bez znajomości niemieckiego i dostałam 20 euro brutto na start na godzinę, języka się poduczyłam i uznałam mój dyplom, zmieniłam pracę i teraz jest niecałe 42 euro brutto
@bigbeng: > Oczywiście, nie dość, że jest ogromna inflacja to chętnie zapłacę 5x więcej za mięso o ile będą dobrze traktować zwierzęta i biedni będą mieli większy dostęp do mięsa(niby jak ?XD)
Też mnie zastanowiło to jak biedni będą mieć większy dostęp do mięsa skoro to mięso ma być droższe xD
Mimo przyjecia pelnego zaszczepenia nie wejdziesz do restauracji bez dodatkowego testu. Z testu zwalania tylko booster. Nowy pomysł władzy niemieckiej.
Mirki, o co chodzi z wolnością? Ostatnio w pracy była pewna dyskusja o Uni, i że Niemcy nią rządzą. I w pewnym momencie jeden koleś powiedział, że najgorsze co może się wydarzyć, to przyłączenie Polski do Niemiec. No ja trochę jak debil wporost powiedziałem, że niech przyłączają, przynajmniej służbę zdrowia będzie ogarnięta. I typ wybuch, że jak mi źle, to mam do Niemiec w---------ć i tam będę za parobka robić. W sumie
@gupi_ja: Z mojej perspektywy (mieszkam w DE) to faktycznie służba zdrowia tutaj to duży plus, do tego rozbudowana sieć autostrad i połączeń kolejowych Minusem jest to, że musisz znać obcy język, wkurza mnie to też, że mieszkania na wynajem są najczęściej nieumeblowane (często też nie mają nawet kuchni w zabudowie czy lamp na sufitach) nie to co w tej hehe biedniejszej Polsce, także już na początek mieszkania gdy coś wynajmiesz
11 700 zł – na tyle Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wycenił życie dwóch wilków z gminy Barwice w Zachodniopomorskiem. Tyle bowiem wynosi łączna suma odszkodowań za straty w hodowli wypłacona hodowcom od stycznia 2020 do końca kwietnia 2021 roku.
@byk_boleslaw99: człowiek w porównaniu do dziikich zwierząt to jest jednak aniołek jeśli chodzi o zabijanie. Albo oszałamienie w rzeźni, albo śmierć od kuli. Inne drapieżniki tak nie potrafią, a nawet jak wiedzą, że można szybciej zabić to i tak wolą się znęcać nad ofiarą (jak np. orki czy koty). Likaony z kolei pożerają ofiarę żywcem.
#anonimowemirkowyznania Czy ktos w wieku 30~ emigrowal i znalazl na obczyznie druga polowke? Okej, moze pytanie troche glupie, bo z pewnoscia ktos taki jest, ale po prostu zastanawiam sie mocno nad emigracja. Jestem singlem, okolo 30 lat, pracuje w IT i po prostu chyba cos w srodku we mnie peklo i widzac jak wyglada nasza gospodarka, co z tym robi rzad i jak dalej bedzie to chce chociaz zobaczyc na
@AnonimoweMirkoWyznania: Hmm... z poznaniem kogoś na emigracji to jest niestety problem. Ja poznałam i miałam chłopaka. Jednak wiem, że to jest niestety trudne poznać kogoś sensownego. Wiele też zależy czy celowałbyś tylko w Polkę czy mogłyby też być inne narodowości. Warto spróbowac portali gdzie można kogos poznać typu np. Badoo, ale niestety trzeba się nastawić, że większość użytkowników nie jest sensowna.
takie może dziwne pytanko, ale po jakim czasie przestaliście tłumaczyć sobie w głowie jak ktoś do was mówi i po prostu zaczeli mówić w języku obowiązującym? mnie to zajęło ok 5-6 miesięcy bycia solo bez żadnej styczności z językiem polskim #emigracja #jezykiobce
@Mete: Hmm.... juz jakiś czas jestem na emigracji (ponad 2 lata) i dalej muszę sobie tłumaczyć w głowie czy też dłużej się zastanawiać nad tym co kto do mnie mówi. Myślę jednak, że to jest efekt tego, że jednak mam dużą styczność z językiem polskim.
mnie to zajęło ok 5-6 miesięcy bycia solo bez żadnej styczności z językiem polskim
@Mete: aha... czyli tylko rozmowę na żwyo bierze sie pod uwagę. Myślę, że to też zależy od osobistych uwarunkowań i czy ma się też talent do nauki języków (nikt mi nie wmówi, że tutaj każdy jest tak samo zdolny i każdemu to łatwo przychodzi).. Podobno ci co mają dobry słuch muzyczny lepiej sobie radzą z nauką rozumienia ze słuchu.
@Mete: no to w takim razie nauka języków- robisz to dobrze. Z tego co wiem to właśnie powinno się przede wszystkim myślenie przestawić na obcojęzyczne.
Wracając do domu zobaczyłem dziwne zaaferowanie ptaków koło komina. Nazajutrz Żona powiedziała, że w kominku coś się rusza. Z odgłosów szybko poznałem, że to ptak. Niestety: ponad pół dnia straciłem na próbie wyciągnięcia go z załomu kominka. Próbowałem podtykać rozmaite drążki ze szmatą...