Polsat News Ujawnia szokujące praktyki myśliwych, którzy organizują polowania za pieniądze. Bo jak się okazuje, choć prawo tego zakazuje - w Polsce do zwierząt może strzelać każdy - bez kontroli, bez pozwoleń i bez doświadczenia - za to z prawdziwą bronią w ręku.
✨ Myśliwi a odróżnianie dzika od człowieka – co się dzieje?Ⓘ Zastanawiasz się jak to możliwe ze #mysliwi po tylu szkoleniach nadal nie odróżniają dzika od człowieka. #polska #polowanie #heheszki #mysliwstwo #dzik
@mirko_anonim: Koleś strzelał w kierunku zabudowań, w nocy to pewnie się światła świeciły w domu. Koleś pewnie miał też zewnętrzne zaświecone żeby do bramy dość.
Napisałem koledze że myśliwi mają obowiązki takie jak wypłata odszkodowań za szkody i kontrola populacji oraz że środowisko myśliwych wymaga ustawienia do pionu w wielu kwestiach.
Napisałem też że rząd za mało edukuje i nie tłumaczy prostych rzeczy i potem tacy krzykacze jak on dochodzą do głosu i robią syf.
To się spłakał, że wycieczki osobiste i mi skasował komentarz.
ostulat likwidacji i dojechania myśliwych jak to chciał zrobić pewien patus to głupota.
Nie wiem po co kogokolwiek „dojeżdżać”, ale całe te kółka łowieckie to absurd. Polskę stać na absurdy? Nie, nie stać na absurdy. Myśliwi, jeśli zechcą, mogą się zatrudnić w państwowych gospodarstwach leśnych, jak uda im się zdać egzamin z wiedzy i umiejętności.
Nie wierzę w wypadki podczas polowań. Podejrzewam, że 90% sytuacji w których zastrzelono człowieka lub zwierzę domowe, zamyka się w następujących scenariuszach: - myśliwy był pijany, - myśliwy posiada IQ na granicy opóźnienia umysłowego, - myśliwy jest psychopatą i dopuszcza możliwość, że strzela do człowieka lub zwierzęcia gospodarskiego, ale jest mu wszystko jedno, - myśliwy jest psychopatą, który nie mogąc nic upolować, chce postrzelić cokolwiek/kogokolwiek, - myśliwy jest psychopatą, który chce zabić człowieka i wykorzystuje nadarzającą się
✨ Dostęp do broni w Polsce: kontrowersje i realiaⒾ Dostęp do broni jest banalny, nie trzeba spełniać żadnych wymogów. Ot pieczątka jak na kartę rowerową "myśliwy" i można kupić sztucer z celownikiem na podczerwień, zasięg kilkaset metrów. Albo AR 15 czy inny karabin, i w terenie zabudowanym strzelać do ludzi jak w jakimś filmie akcji "Rambo". Luz bro, zero konsekwencji "hehehe to był dzik". Matka z dzieckiem = dzik, turysta na rowerze
"Wielu hodowców i większość myśliwych nigdy nie zaakceptowało ochrony wilka. Niektórzy nie akceptują nawet samej obecności tych drapieżników" doktor Wojciech Śmietana, biolog, badacz dużych drapieżników w Bieszczadach
Eugeniusz Grzeszczak, łowczy krajowy podkreślił, że blisko 2/3 Polaków popiera działania myśliwych. Płynący z wielu stron hejt jest głosem mniejszości.
Dr Witold Daniłowicz prawnik, wiceprezes Klubu św. Huberta, mówi o tym, że choć koszt proponowanych myśliwym cyklicznych badań lekarskich byłby problemem w realizacji to najważniejsze jest, że w ogóle nie są one potrzebne.
Konflikt na linii myśliwi - obrońcy zwierząt dawno przekroczył granicę racjonalnej dyskusji. Przykłady hejtu skierowane przeciw łowiectwu jeżą włos na głowie i w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do tragedii.
Mówi m.in. o szkle niskodyspersyjnym (ED glass), które minimalizuje aberrację chromatyczną, pryzmatach porro i dachowych, powłokach antyrefleksyjnych, itp.
Ron Spomer wykłada w przystępny sposób na co zwrócić uwagę podczas kupowania lunet obserwacyjnych (choć jego rady są bardziej uniwersalne i odnieść je można również do lornetek i w mniejszym stopniu do teleskopów). Mówi m.in. o szkle niskodyspersyjnym (ED glass), które minimalizuje aberrację chromat
#bronpalna #mysliwstwo #strzelectwo pomoże mi ktoś określić model? Wiek około 100lat, brak nr seryjnych czy czegokolwiek innego ( oczywiście zdjęcie od wujka z Ameryki)
Kolejny odklejony od rzeczywistości zakaz z Komisji Europejskiej. Dotknie strzelców, myśliwych a nawet wędkarzy czy nurków. Jak się nie ogarniemy to spowoduje zamykanie strzelnic otwartych, kosmiczne ceny amunicji, zanik cywilnego strzelectwa i rynku z tym związanego. Frag Out! Magazine.
Szanowni Mirki i Mirabelki. Mam problem z dzikiem na ogródku działkowym, wchodzi przez działkę sąsiada, a u mnie robi co chce, napaskudzi i wychodzi razem z siatką. Byłem wczoraj w zarządzie rod co by chociaż w koszcie siatki partycypowali albo dali na wymianę. Betonowy prezes prl, który zjadł cały granulat dla prezesów i udaje niewiniątko posapał, pomruczal, że dzik nie jest jego tylko państwowy. Zaproponował, że jeżeli ja wystosuje pismo do gminy