Szkoda że zarobków nie waloryzujemy o wskaźnik inflacji. P------o ich do reszty. 100 zł za 10 minut na stacji to "za mało, bo kiedyś to było więcej" - jak dla mnie 25 lat temu 100 zł za przegląd to było po prostu za dużo względem zarobków i wartości, jaką przegląd za sobą niesie (wartość jest zerowa, bo nic
Szkoda że zarobków nie waloryzujemy o wskaźnik inflacji. P------o ich do reszty. 100 zł za 10 minut na stacji to "za mało, bo kiedyś to było więcej" - jak dla mnie 25 lat temu 100 zł za przegląd to było po prostu za dużo względem zarobków i wartości, jaką przegląd za sobą niesie (wartość jest zerowa, bo nic



















Wydaje mi się że to nic nadzwyczajnego. Jak masz szkole w innej miejscowości i kawałek spacerem na przystanek to biorąc pod uwagę wstać, zjeść, ogarnąć się, siąść na kibel, dojść na przystanek z zapasem kilku minut i dojechać na miejsce, a potem spacerkiem z przystanku do szkoły, wstawanie o 6 czy chwilę przed 6 to
W sumie jakoś mi to nie przeszkadzało szczególnie, wyjąwszy te poranki zimą, gdzie po ciemku i -30 stopniach trza było dojść na przystanek nieodśnieżoną jeszcze drogą, po czym PKS albo się spóźniał kilkadziesiąt minut, albo w ogóle nie przyjeżdżał, a jako głupi nastolatek człowiek