bo to jest właśnie miś, na miarę naszych możliwości.
W 56 Chiny uratowały Polskę przed wejściem Sowietów - czyli po co Duda w Pekinie

Prezydent Andrzej Duda pojechał do Pekinu i spotyka go za to ostra krytyka ze strony obecnej opozycji i rosyjskiej agentury,bo jak to tak jechać do dyktatora i z nim rozmawiać. Wygląda jednak na to,że jedno mruknięcie Puchatka wystarczy,żeby zatrzymać rosyjskie czołgi i zapobiec inwazji na Ukrainę.
z- 144
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















Masz dużo racji. Ale co do Sikordkiego nie mogę się zgodzić. Na równi z Miilerem, jest niewiele osób, których nie poważam bardziej. Za ich bezczelność.