@Hannahalla: wyobrażam sobie mój związek z Hannahalą, ja bym wracal z tyrki #!$%@?łbym się przed kompałką, w tym momencie wjeżdża obiad na stół taki 10/10 z własnego wyrobu kompocikiem, kubek własnoręcznie wytoczony na kole gliniarskim i pomalowany, w nim własnej roboty kompot ze śliwek wedle prastarej receptury babci hannahali, która robiła go jak jej dziadek wracał z polowania na niedźwiedzie w puszczy kampinoskiej jako ułan na koniu z szablą. Wtedy ja
@Pani_Asia: zawsze jak widzę takie budowle to sobie myślę jakim giga-chadem-oligarchą był ich fundator #!$%@? ludzie którzy je budowali byli jakimiś zapchlonymi półmałpami, a tu pan każe coś takiego zbudować bo go kuhwa stać taki kulczyk to przy tych gościach janusz ze szczękami na bazarze, dobry jezu- nieosiągalny dziś status mieli ci ludzie
ktoś powie ok są giganci którzy mają środki ażeby zrobić rewolucję w jakiejś republice bananowej, ale jak za
Moi drodzy, to dopiero mój drugi post na mirko, rzadko się tutaj udzielam, ale śledzę ten portal regularnie już od ponad 7 lat. Nie mam pojęcia, czy ten post przebije się przez zalew innych i nie mam pojęcia jak powinienem go napisać.
Do sedna: wspaniały człowiek, społecznik udzielający się od wielu lat w Poznaniu, mój znajomy, potrzebuje pomocy. Ma raka. Próbuje go zwalczyć już od prawie 10 lat. Jest to facet, który
@Ciemowy: Ja jestem za dobrym człowiekiem i już finansowo nie wyrabiam z tymi wszystkimi dotacjami, bo każdego mi w cholerę szkoda i bardzo źle się czuję, że muszę wybierać komu coś dam, a komu nie. To jest trudne moralnie, bo takie wpisy/znaleziska są każdego dnia, a nie tylko tutaj ludzie potrzebują pomocy. To boli w #!$%@?. Bo prawda jest taka, że gdybym się nie ograniczał i chciał rzucać nawet symboliczną złotówkę
Wynajmuje garaż, w pobliżu ogrodków działkowych od starszego pana. Mam w nim głownie narzędzia, części, bajzel i rozgrzebane auto. Od jakiegoś czasu do garażu usilnie wchodził mi jeż, wciskał się pod drzwiami, a ja usilnie go wynosiłem w okoliczne zarośla, zabawa trwała około 3 tygodni i prawie za każdym razem jak przychodziłem, jeż tuptał po garażu. No to teraz patrzcie co dziś znalazłem w stercie szmat pod starą kurtką. No i co
Jadę sobie wczoraj do pracy rowerkiem i w pewnym momencie na poczciwej i nierównej kostce brukowej tak mną telepało, że spadł mi łańcuch. No to schodzę z roweru i próbuję go spowroem założyć, a że mam osłonę na łańcuch, to trochę się z tym męczę. W pewnym momencie słyszę za plecami: - Pomóc Pani? Odwracam się, a tam dwóch Panów w roboczych ciuchach wychodzi z samochodu, zatrzymali się
Miesiąc temu wróciłem z Kazachstanu, zrobiłem tam 3 tygodniowy roadtrip. Faktycznie centrum Astany robi wrażenie. Tutaj moje foto z najmłodszej stolicy na świecie :)
Ktoś przed Mundialem postawił taką tezę. Dyspozycja Niemców na mundialu da nam odpowiedź, czy nadchodzi zmierzch koncepcji tiki-taki. Obserwując to co się ostatnio dzieje w piłce również dochodzę do wniosku, że dobra gra w obronie i szybki atak przynosi na tyle więcej korzyści, że atak pozycyjny po prostu przestaje być na dłuższą metę skuteczny. Jest to tym bardziej widoczne w przypadku naszej reprezentacji. Age Hareide, trener Duńczyków po naszej sromotnej porażce w
@Primusek: Jedna z niewielu w ostatnim czasie mądrych wypowiedzi w kwestii MŚ. Nawałka mógł stosować stare sprawdzone ustawienie, ale ono tak samo by się nie sprawdziło, bo nie było dobrych wykonawców.
Na Euro 2016 tej kadrze wszystko zagrało, na MŚ 2018 nie zagrało nic.
Najbardziej obawiam się teraz tego, że zgodnie z wolą ludu Nawałka odejdzie, a w jego miejsce przyjdzie zapchajdziura i znów będziemy oglądać gówno przez najbliższe X lat.
@borowa90: Myślę, że ludzie mogą sobie gadać co chcą, a zdecyduje Boniek i tak. Co do Nawałki, to pytanie brzmi czy nie wyczerpała się już ta formuła? Słychać głosy, że nie wszyscy piłkarze mają już z nim po drodze, a i ponoć on sam sprawia wrażenie jakby koniec tej przygody był bliski.
17 czerwca 1992 r. o ósmej rano w Warszawie otwiera podwoje pierwsza w Polsce restauracja McDonald's. Wtedy to było wydarzenie, wszyscy przyszli na róg Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, by poczuć powiew Zachodu. Przed pierwszym lokalem McDonald's w Polsce, przy ul. Marszałkowskiej 124/136, ustawiła się długa kolejka. Wstęgę przeciął Jacek Kuroń, minister pracy i polityki społecznej.
Projekt kryształowego pałacu McDonalda ze szkła w profilach aluminiowych powstał na przełomie 1989/90 w pracowni Kazimierski i Ryba
@brusilow12: Raczej wszyscy lokalni Janusze i Grażyny.
@lavinka: ta, jasne, reszta sobie siedziała w indie kafejkach i popijała Yerbę, skubiąc się po idealnie wymodelowanych bródkach i patrząc z obrzydzeniem na tłuszczę jedzącą hamburgery.
Chłopie, to początek lat 90 był. Sprzedawanie skarpetek i szelek z kartonowych pudełek na ulicy, streetfood to miałeś jak Ci kanapka ze smalcem z chlebaka na ulicę wypadła...
@PanEpileptyk moja miłość (。◕‿‿◕。) nie no tak serio to mega szanuję prof. Miodka i to jak aktywnie popularyzuje poprawny język polski. Dzięki niemu niejednej rzeczy się dowiedziałam a i zachęcił mnie do pogłębiania swojej wiedzy (。◕‿‿◕。) Chciałabym kiedyś pojechać i móc go posłuchać na żywo. 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ
Dookoła Polski na rowerze po raz czwarty - w tym roku mało w tym jest dookoła Polski, ale takie tereny mi zostały do zwiedzenia. Start w najbliższy czwartek, Boże Ciało, 31 maja.
Eksperymenty przeprowadza się na studentach, bo jest ich dużo i na szczurach, bo są inteligentne. Ja jako przedstawiciel tej pierwszej grupy byłem ofiarą pewnej szczególnej innowacji dydaktycznej, która w założeniu miała mnie przygotować do odważnego tworzenia nauki. Jestem studentem fizyki, lvl 20. Miałem dzisiaj egzamin ustny z mechaniki na pewnej renomowanej uczelni Rzeczpospolitej Polskiej. Wszedłem do sali nieśmiało trzymając w dłoniach indeks. Wykładowca powitał mnie, a następnie kazał mi ubrać białą perukę
Gdy skończyłem 16 lat postanowiłem iść do pracy do sklepu komputerowego. Był rok 2003, sklep był jednym z dwóch sklepów w mieście i był prowadzony przez gościa z bardzo średnimi umiejętnościami i wiedzą w wieku około 50ki. Pierwszego dnia pracy wypada klient około 40 lat z klawiaturą w ręku i od wejścia krzyczy, że on z reklamacją. Pytam się o co chodzi a klient, że klawiatura zamiast "y" pisze "z" i odwrotnie.
@ManamanaTuriruriru: na informatyce w licbazie graliśmy w unreala i nauczycielka kazała odinstalować bo to krwawe. Kumpel jej powiedział, ze to paintball i stwierdziła ze można grać. Wiec dobre wytłumaczenie nie jest złe :D
@poznanskijanusz: akurat jestem po zmianie pracy i ostatnio przy piwie rozmawiałem z kumplem z branży jak to się zaczęło u niego a jak u mnie. Ogólnie historii tego typu z branży mam masę. Niektóre śmieszne, niektóre aż smutne, ale nadały by się na skecze o IT
#facebook