@ff_91: U mnie młody bocian wypadł z gniazda kilka lat temu jak się uczył latać. I się połamał. Niedziela była. Najpierw zadzwoniłem do schroniska. Nie zajmują się takimi rzeczami. Kazali dzwonić na 112. Tam mnie przekierowali na komendę powiatową policji. I tam dostałem numer do kogoś z gminy co się tym zajmuje. Minęły dwie godziny i przyjechał ktoś z Katowic 200km ode mnie i bociana zapakował. Co do rozliczenia była
Myślałem że wykopki jak zwykle przesadzają z odklejką w gastro. Aż do wczoraj…
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Też tak macie, że w ogóle zapominacie o tym, że za niecałe 3 tygodnie startują mistrzostwa świata w piłce nożnej?
Przecież mniej więcej do 24 roku życia to praktycznie całe moje życie w trakcie mistrzostw było podyktowane pod godziny meczy, a cały okres mistrzostw to był najlepszy czas w roku, jedno wielkie święto. Cały czas się tym żyło.
Już z miesiąc przed startem studiowało się statystyki, składy, kto pojedzie, analizy kto będzie gwiazdą,
@codziennaKasia: Ja jestem z pokolenia które szło na wagary żeby obejrzeć kompromitację Polaków z Koreą w 2002 i też mam tak że z turnieju na turniej entuzjazm spada. Natomiast nie jestem przekonany czy to tylko kwestia starości czy ogólnego przesytu rozgrywkami. Za cenę 2 kebabów miesięcznie mam w c+ nieograczony dostęp do meczów top 5 lig europy, mogę obejrzeć dowolny mecz ligi mistrzów, o LE/LKE czy nawet ligach arabskich i
TL;DR: Pamiętacie moją nówkę sztukę Konę, która zdechła po 700 km, a krakowskie ASO potrzebowało 2 tygodni na ściągnięcie akumulatora? Dziś rano zadzwonili: "Naprawione, można odbierać!". Urwałem się z roboty, przedzierałem przez zakorkowany Kraków ponad godzinę. Odbieram auto, wyjeżdżam za bramę serwisu i... na deskę wjeżdża czerwona ikona braku ładowania xD. Wrócili do punktu wyjścia. Rzuciłem im kluczykami na blat, zrównałem ich procedury z ziemią i zostawiłem tam ten złom.
#heheszki #kolej #ciekawostki Z jedenej strony - wielkie WOW, bo to naprawdę byłoby coś niesamowitego, gdyby zrobić magleva na istniejącej infrastrukturze! Z drugiej strony nie mogę się powstrzymać, żeby nie stwierdzić, że pod tą ładną obudową pewnie są schowane dwa żuki szczepione dupami XD
@plusikdziczku: a to nie widziałem! wierzę, że chyba mignęło mi na tiktoku; ta informacja wydała mi się tak nierealna, że postanowiłem ją zweryfikować i pomyślałem, że się podzielę tu.
@adamssson: Nie, raczej zatracenie więzi rodzinnych, i brak pomocy ze strony bliskich. W innych kulturach potrafią wychowywać dzieci i uczyć się/pracować. Napisałem, że to nie jedyny problem. Największy problem z tym mają jednak ludzie w kulturze zachodniej.
@PfefferWerfer: ale to prawda. Najwięcej dzieci rodzi się w miejscach, w których ciężar wychowania rozkłada się na jak największą ilość osób. Sytuacja, w której dziecko się rodzi, ojciec idzie do roboty, a matka zostaje sama z dzieckiem w mieszkaniu to coś do czego nasz gatunek nie jest przystosowany. Zawsze było plemię, wioska, rodzina, sąsiadki itd.
Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i
Zachęcam do dołączenia do akcji, która zniszczy #konfitura raz na zawsze. Czas dać mu jasny znak, że jego działalność jest niepotrzebna. Odetnijmy go od oglądalności i zasięgów. Gdy nie bedzie miał oglądalności, filmy nie bedą przynosić zysków i w końcu weźmie sie do uczciwej roboty!
Zasady: 1. Parkujcie w oznaczonych miejscach albo na ulicy jesli nie ma zakazów zatrzymania. Jazda po chodniku to podstawa jego filmów - jak nie bedzie tam samochodów
@miodeksmrodek: przecież oni mają te wózki, tylko wygodniej im zaparkować na chodniku i chodzić mniej. Kurier koło mojego ojca parkował na chodniku (żeby nie blokować samochodów), a i tak paczki ładował na wózek. O tyle dobrze, że po zwróceniu mu uwagi przestał tam tak stawać
@Sonny86: to jest niewiedza użytkowników, śpiwora nie rolujemy przed włożeniem (źle to wpływa na wypełnienie i sprawia że jest za duży przez uwięzione powietrze) tylko wkładamy kawałek po kawałku "byle jak" ugniatając. Wszystko się mieści a nawet miejsce zostaje, jest też sto razy szybciej.
Dzisiaj dla odmiany nieco inna tematyka niż mury obronne. Na przełomie lipca i sierpnia przeszedłem samotnie Rob Roy Way, czyli długodystansowy szlak w Szkocji. Odległość, którą pokonałem to 130 km, chociaż tam naprawdę dystans był dłuższy, Dla mnie była to ogromna satysfakcja, ponieważ zrobiłem to idąc samemu. co wbrew pozorom nie jest proste. Zupełnie inaczej idzie się, gdy ktoś Wam towarzyszy.
@antekwpodrozy: Byłem tam z konkubiną w zeszłym roku, ale przeszliśmy tylko ~12 km bo w pewnym momencie trafiliśmy na plakaty na drzewach informujące o polowaniu odbywającym się w okolicy i postanowiliśmy nie kusić losu :D
Zmywanie ręczne to dramat technologiczny. Wprowadziłem stanowiskową instrukcję pracy i żona rzuca talerzami xD
Mireczki, ale się o------o xD Jako inżynier nie toleruję marnotrawstwa energii. Nie mamy w domu zmywarki (brak miejsca w obecnym layoucie kuchni), więc zmywanie to proces ręczny.
Patrzyłem jak żona zmywa i serce mnie bolało, zero sekwencji, losowy dobór detali, niepotrzebne cykle płukania. Wczoraj wieczorem jak poszła spać, wykleiłem nad zlewem instrukcję stanowiskową (SOP). Wszystko dokładnie opisane. Segregacja detali według
@0rdynus: Napisałem, że layout kuchni nie pozwala na instalację dodatkowego gniazda produkcyjnego (zmywarki). Inżynier optymalizuje to, co ma, a nie to, o czym marzy. Czytaj ze zrozumieniem xD @xyz_xyz: Aplikacja płynu jest realizowana strzykawką z podziałką, żeby utrzymać stężenie roztworu w tolerancji +/- 0,2%. Lanie "na oko" zostawiam amatorom i humanistom ( ͡°͜ʖ͡°)
@reason: Obecnie monitoruję trzy kluczowe wskaźniki: TEP (Talerze Efektywnie Przymyte) – norma to 45 szt./h. (Z poprawką na współczynnik k - geometrii mytego detalu) SWR (Stopień Wykorzystania Roztworu) – dążę do 98% (minimalizacja zrzutu do ścieku). RŻ (Reakcja Żony) – mierzona w decybelach. Powyżej 85 dB wdrażam procedurę ewakuacyjną do garażu. @Czaajnik System 5S jest wdrożony, pola odkładcze wyznaczone i wyznakowane, mam tablice cieni, ale mam problem z dyscypliną
Skrzypłocz (Limulus polyphemus), potocznie nazywany limulusem, to tzw. żywa skamieniałość. Gatunek ten istnieje na Ziemi od około 445–480 milionów lat i przetrwał pięć masowych wymierań, w tym wymieranie dinozaurów. Jego budowa anatomiczna zmieniła się nieznacznie od czasów paleozoiku, co czyni go jednym z najstarszych żyjących organizmów na planecie. Krew skrzypłocza ma charakterystyczny niebieski kolor, ponieważ zawiera hemocyjaninę opartą na miedzi, a nie hemoglobinę opartą na żelazie. Jeden litr tej krwi jest wart
W skrócie: - znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie - na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi) - spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym
@whos_your_daddy_snakegirl: ja miałem problem z ortografią, to rodzice ze mną poszli zeby dysleksje zdiagnozować. Jak na to patrze teraz, to mnie skręca, niby mądrzy ludzie. Już wtedy wiedziałem ze mi sie nie chce uczyć po prostu
Mireczki i Mirabelki wygrałem w totolotka. ( ͡°͜ʖ͡°) Może nie jest to ten najlepszy gdzie przelewają na konto miliony ale za to taki który wygrywa tylko 2 tysiące osób rocznie i nazywa sie glejak. #rozdajo nie bedzie xD Człowiek jeszcze dwa miesiące temu żył z nieświadomością i przyjacielem w płacie czołowym który czekał żeby przypierdzielić pewnego dnia z utratą przytomności. Szybka wycieczka na SOR, rezonans magnetyczny i biopsja żeby
TLDR: prywatni ludzie przez kilkanaście godzin ratowali „orła” bielika, a potem ich zasługi przypisały sobie instytucje xD
Dobra, od początku.
Jest
źródło: e89f54c3-be50-49e9-8c3e-f798339ccf8a
Pobierzźródło: a21bc6d4-5e50-4f77-bbd5-9d3a603e659f
Pobierz