Aktywne Wpisy

Notakaprawda +225
#chwalesie #alkoholizm
Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. Rok temu o tej godzinie myślałem że umieram, miałem zimne poty, nic nie mogłem zjeść, waliłem 10 dzień z rzędu. Aż wylądowałem w cudownym ośrodku. 6 lat wszywek nie pomogło, 5 tygodni terapii - owszem.
Gdyby ktoś szukał pomocy dla siebie - napiszcie priv, dam namiar.
Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. Rok temu o tej godzinie myślałem że umieram, miałem zimne poty, nic nie mogłem zjeść, waliłem 10 dzień z rzędu. Aż wylądowałem w cudownym ośrodku. 6 lat wszywek nie pomogło, 5 tygodni terapii - owszem.
Gdyby ktoś szukał pomocy dla siebie - napiszcie priv, dam namiar.
źródło: 1000034096
Pobierz
JerryManson +668
Wyobraźcie sobie, ze ci ludzie posiadają jakiekolwiek prawa wyborcze xD
źródło: 1000022279
Pobierz




TLDR: prywatni ludzie przez kilkanaście godzin ratowali „orła” bielika, a potem ich zasługi przypisały sobie instytucje xD
Dobra, od początku.
Jest czwartek, wstaję rano i widzę na Facebooku post fundacji Z dzikiej strony, którą obserwuję i wspieram. Fundacja zajmuje się leczeniem dzikich zwierząt w Poznaniu i okolicach, od rannych jeży, wiewiórek czy zajęcy, poprzez sarny, aż po bociany, jerzyki czy właśnie bieliki. Nie jestem z nimi formalnie związany, ale już kilka razy dostarczałem im znalezione ranne zwierzaki.
W poście pilna prośba o transport dwóch rannych ptaków - bociana i „orła” bielika - spod Czarnkowa pod Kościan. Według prawa powinna się tym zająć gmina. Ale gmina Czarnków ma wywalone, w związku z czym bocian umiera nie doczekawszy pomocy. Bielik jest w lepszym stanie - wciąż żyje, kiedy się zgłaszam na ochotnika do transportu. Lekko licząc minęło już 15 godzin od jego znalezienia!
Jadę, biorę karton z rannym ptakiem, zawożę do Fundacji. Całość zajmuje mi 6 i pół godziny w środku dnia roboczego. Sam płacę za paliwo, sam się decyduję, nie chcę od nikogo zwrotów ani medali. Wrzucam tylko zdjęcie do relacji na Instagrama i tyle.
Bielik dociera na czas, jest leczony, wyjdzie z tego i będzie latać (ʘ‿ʘ)
Mija kilka dni. Budzę się w poniedziałek, wchodzę do internetów i widzę artykuły we wszystkich lokalnych mediach: BOHATERSCY POLICJANCI URATOWALI ORŁA. Zaopiekowali się nim i ZORGANIZOWALI TRANSPORT.
Noż kurrr… Jakby mi ktoś w pysk strzelił.
Podsumujmy: policja rzeczywiście została wezwana na miejsce. Jednak z tego co ustaliłem, nawet nie ruszyli ptaka! Zrobił to facet z sąsiedztwa, który zna się na dzikich zwierzętach i otoczył bielika swoją opieką. Przez kilkanaście godzin się nim opiekował. Potem zjawiłem się ja, zarwałem dzień pracy. Na końcu najwięcej zrobili wolontariusze fundacji, którzy leczą i będą go leczyć przez wiele dni.
Gmina totalnie dała d--y, chociaż prawo obliguje ją do reakcji. Policja przyjechała na miejsce i to właściwie tyle. No nie, przepraszam, później policjanci napisali jeszcze artykuł o swoim bohaterstwie i rozesłali do wszystkich lokalnych redakcji xD
I teraz tak: miałem problem z tym, żeby to szerzej opisywać. Nie lubię się fleksować na robienie dobrych uczynków (mam na imię Filip, ale nazwisko to nie Chajzer). Tyle tylko, że instytucje publiczne dały nam wszystkim, zaangażowanym w tę sprawę z własnej dobrej woli, po prostu liścia w twarz.
A system wciąż nie działa - instytucje są pierwsze do chwalenia się cudzym wysiłkiem, ale nie do realizacji własnych obowiązków. Ranny ptak czekał 15 godzin na ratunek i po prostu zaraz by kipnął, bo tyle właśnie zrobili bohaterscy policjanci.
No i koniec końców kto za to zapłaci? Za leczenie ptaka objętego ścisłą ochroną gatunkową, a dodatkowo będącego, jakby nie patrzeć, patriotycznym symbolem kraju? Jak zawsze - ludzie ze Zrzutki. (jakby ktoś chciał wesprzeć to polecam - sam jestem turbo ostrożny zanim wpłacę choćby złotówkę, ale tu akurat jestem spokojny o odpowiednie wykorzystywanie środków: https://zrzutka.pl/8vmkxk)
#afera #zalesie #truestory #policja #polska #wielkopolska #poznan #zwierzaczki #smiesznypiesek
źródło: e89f54c3-be50-49e9-8c3e-f798339ccf8a
Pobierzźródło: bielik-post
Pobierzźródło: a21bc6d4-5e50-4f77-bbd5-9d3a603e659f
PobierzAle na poważnie, to wielki szacun za zawiezienie, szkoda ze oczywiscie urzędasy się do niczego nie poczuwają, fundacja jako że nie jesteś instytucją tylko ochotnikiem powinna Ci podziekowac z imienia i nazwiska, czy chociaz wspomniec ze ochotnik zawiózł, słabo się zachowali. Mundurówka i samorządy zawsze pierwsze do dawania odznaczeń, szkoda że zazwyczaj sobie. Albo do chwalenia się przed
źródło: 732
Pobierzźródło: bielik policja
Pobierzźródło: bielik artykuly
PobierzPiona wirtualna, też tak nie raz jeździłem. Też nie oczekuje, że ktoś mi da medal, podziękowania i gdzieś tam +1 w dobrych uczynkach starcza, ale nie dziwię ci się. Gdyby mnie to spotkalo to też byłbym zdenerwowany
źródło: 10455
PobierzZgodnie z poznańskim wieszczem: 997 ten numer to klopoty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora
źródło: 1000006911
PobierzPisz o tym na Twitterze - serio daje zasięgi. Na stronie tego urzędu czy cokolwiek, na stronie jakiegoś rzecznika.
Promuj wszędzie ile wlezie. Kropla drąży skalę.
@ff_91: zderzyły się w locie? xD