Kiedyś lekarka psychiatra podczas wizyty powiedziała mi, że "życie jest piękne". Miałem wtedy komornika na głowie, myśli samobójcze, robotę na czarno na budowie, byłem samotny, schorowany i mieszkałem z rodzicami, i tak sobie myślałem, o czym ona gada. Teraz jak czytam, że 50k na miesiąc to zarabia lekarz, jak jest frajerem i się nie stara, to już rozumiem, co tamta lekarka miała na myśli. Z takim portfelem pozbyłbym się 95% moich problemów.

Baczny_Obserwator











































