Youtubowi "podróżnicy" zaiwaniający z kamerą na kiju są dowodem na to, że podróże wcale nie kształcą. W dobie tanich linii lotniczych i airbnb podróże się "zdemokratyzowały" i każdy może sobie pozwolić na kupno kamerki i nagranie swoim dyletanckim okiem banialuków o drugim końcu świata, o którym się nie ma w ogóle pojęcia.
Marzy mi się powrót do czasów, gdy programy podróżnicze były domeną telewizji. Wtedy była przynajmniej jakaś selekcja i można było
Marzy mi się powrót do czasów, gdy programy podróżnicze były domeną telewizji. Wtedy była przynajmniej jakaś selekcja i można było


































Potem niektórzy zniechęcili się do gościa za jego serię z Rosji.
Mnie ona nie zniechęciła, dalej chętnie go oglądałem, ale teraz rezygnuję. Aktualnie nagrywa serię z Cejlonu, femoid z Polski do niego przyleciał, pewnie codziennie dymają się w namiocie.
Oto obraz "samotnego podróżnika":
#przegryw #jaktodaleko
źródło: Screenshot_2026-03-18-22-18-11-294_com.google.android.youtube
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora