Kupiłem raz z ciekawości jak miałem więcej kasy i nigdy więcej. Już wolę dobrego kebsa od Pana Śniadego w tej cenie zjeść.
Jedno nagranie zniszczyło wizerunek polskiego milionera

Biznesmen z Błaszek pod Kaliszem wyrwał dziecku czapkę, którą tenisista Kamil Majchrzak chciał mu podarować po meczu US Open. Milioner uznał, że bardziej mu się należy niż młodemu kibicowi i teraz ponosi zasłużone konsekwencje.
z- 336
- #



















"Rzetelne" dziennikarstwo jak zwykle na propsie. Nie żebym bronił złodziejskiej gnidy, ale te "oświadczenia"