korzystaniem z życia jest jazda fajnym samochodem albo motocyklem, ale to trzeba lubić i tyle. Tak samo głośniejszy wydech, nie jest po to żeby narobić hałasu i kogoś w-----ć (bo to będzie słyszał przez 15s i się zagotuje xD) tylko dlatego, że ludziom się po prostu ten dźwięk podoba i tyle. Jest spora część społeczeństwa, która się cieszy jak coś fajnego przejedzie, a nie sra żarem jak ty, bo ci się jakiś
a jak tobie się nie podoba to zamknij okno albo posłuchaj sobie ćwierkania ptaków na słuchawkach elo.
@CREATE_USER: Jasne. Czasem zamykam okna, czasem słucham ptaszków i czasem zgłaszam hałasujące auta. xD Po prostu myślenie, że ludzie lubią się obejrzeć za głośnym autem, bo jest fajne, a nie po prostu głośne, to mocna odklejka.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Olsztynie zatrzymała kolejnego 19-latka podejrzanego o planowanie czynu o charakterze terrororystycznym. Podejrzani swoją inspirację czerpali m.in. z działalności masowych zabójców, takich jak Anders Breivik, Brenton Tarrant czy Timothy McVeigh.
"Według nieoficjalnych informacji, do których dotarło RMF FM, na "celowniku" mężczyzn mogła znaleźć się szkoła, ale również większe skupiska ludzi, takie jak parady LGBT, czy pielgrzymki wiernych."
Mogły się też znaleźć inne skupiska ludzi takie jak zlot krwiodawców, ludzi imieniem Kamil, fantastów, wiejski festyn, kolejka do mięsnego i stara redaktora, który tę manipulację napisał.
Nigdzie nie napisali, że planowali, tylko pan redaktor wrzuci to jako przykład skupiska,
Strona ukraińska na "prośbę" dostała bezwarunkowe świadczenie spłaty odsetek od swoich kredytów. Jako obywatele Rzeczpospolitej, wg konstytucji, mamy prawo być traktowani na równi, w związku z czym kto posiada kredyt hipoteczny wysyła PROŚBĘ.
Słowo "przedsiębiorca" jest dla mnie w Polsce synonimem słów "cwaniak", "krętacz", "oszust", "wyzyskiwacz". I nie jestem jedyny z takimi skojarzeniami. Niestety solidnie sobie rodzimi biznesmeni na taki pogląd zapracowali. Ciekawe jak to jest w krajach cywilizowanych i rozwiniętych, czy tam przedsiębiorca kojarzy się pozytywnie.
@DeVaFight4u: Wchodzisz i na pełnej mówisz "Cześć suka"
Swoją drogą, w Avatar the last Airbender z polskim dubbingiem była taka scena, gdzie gość włazi na trening jakichś wojowniczek i krzyczy "Cześć Suki!". Pewnie tłumacz miał radochę.
Europejskie firmy i instytucje publiczne są uzależnione od amerykańskich usług cyfrowych. Europejskie firmy rocznie wydają 400 mld euro na usługi w chmurze i oprogramowanie. Aż 83% tej kwoty, czyli około 330 mld euro trafia do amerykańskich firm - wynika z szacunków instytutu Asteres.
@Almagest: Ej, ja tam sam sobie hostuje dużo rzeczy. Dzięki temu nie wysyłam ciężko zarobionych pieniędzy do Ameryki, tylko do Tauronu. Hostowałbym jeszcze więcej, gdyby nie nibyinternet z @play_polska który wziąłem na 2 lata jak największy debil, bo miałem dobre wspomnienia z UPC. Mam szampana w szafie przygotowanego na koniec umowy.
Swoją drogą, W czsach dockerów szmerów i bajerów self-hosting nie jest wcale taki trudny, a za to dość
jeśli robiliście to za darmo to tym bardziej żenada. Drugiej strony też się tyczy.
@lkjp: Nie no, serio pytam. Po prostu nie wierzę w płatne trole Trzaskowskiego. Serio sądzisz, że platformersi mieli komentarze na wykopie opłacać, czy tak shitpostujesz po prostu?
@lifapek: nah. Prawo pozwala głosować nie mieszkając w Polsce, więc wg prawa, nie ma to większego znaczenia gdzie mieszka. Mimo wszystko jest to spoko argument, który w sumie do mnie trafia.
A to, że nie ma na kogo głosować to skrót myślowy, który szybko przestaje działać.
@Ayessare: @lifapek Tzn. mam na myśli, że jako jeden z nieliczny argumentów za niegłosowaniem trafia do mnie argument, że "nie mieszkam, to nie głosuję". Z tym, że nie widzę przeszkód, żeby ktoś jednak głosował jak nie mieszka. Z prostej przyczyny, ma obywatelstwo, może kiedyś będzie chciał wrócić, może zostawił w Polsce przyjaciół i rodzinę, no i przede wszystkim, ma do tego prawo.
@CREATE_USER: Jasne. Czasem zamykam okna, czasem słucham ptaszków i czasem zgłaszam hałasujące auta. xD Po prostu myślenie, że ludzie lubią się obejrzeć za głośnym autem, bo jest fajne, a nie po prostu głośne, to mocna odklejka.