Za to na wentylację, czy raczej jej brak nic się poradzić nie da. Latem normą było, że nawet w dni spędzone na jednostce w koszarowcu, po zdjęciu butów moje stopy były zwyczajnie białe od wilgoci.
Na zajęciach jedynym ratunkiem było zdejmowanie ich przy każdej, choćby 5 minutowej przerwie żeby schłodzić stopę i podsuszyć buty i skarpety.















Początek roku, druga połowa miesiąca, na szczęście już mam wodnika w znaku a w dzień urodzenia mam i imieniny i dzień babci xD więc wesoło xDDD
źródło: 38444
Pobierz