Aktywne Wpisy

Krupier +217
Sprzątam narzędziownię po dziadku, któremu się zmarło, a żona sprzedała działkę. Facet widać, że był złota rączka, wszystko robił sam, każdy przedmiot szanował i chyba nic nie wyrzucał w myśl zasady "kiedyś się przyda".
Jak ktoś ciekawy co znalazłem to wrzucam foty. Na zdjęciu narzędziownia już po wstępnych porządkach tak że tego. XD
W sumie dziwne uczucie tak po kimś ogarniać. Człowiek zaczyna mieć rozkminy, że w sumie z moimi rzeczami będzie
Jak ktoś ciekawy co znalazłem to wrzucam foty. Na zdjęciu narzędziownia już po wstępnych porządkach tak że tego. XD
W sumie dziwne uczucie tak po kimś ogarniać. Człowiek zaczyna mieć rozkminy, że w sumie z moimi rzeczami będzie
źródło: 1000003433
Pobierz
Jak ktoś się zastanawia dlaczego nie ma par na tinderze albo czemu żadna nie odpisuje to tutaj macie odpowiedź. Oskarek Oskarka Oskarkiem pogania
#p0lka #tinder #logikarozowychpaskow #blackpill #zwiazki
#p0lka #tinder #logikarozowychpaskow #blackpill #zwiazki






Kupiłem mieszkanie na kredyt (3 pokoje, ponad 63m2), wykończyłem je z dużą starannością "pod siebie". Standard raczej wyższy, tzn. wszystkie meble pod wymiar, fronty akrylowe, cienkie blaty, drzwi 2.5k sztuka, sprzęty i armatura też z tych lepszych. No ogólnie super jestem zadowolony, każdy mówi że pięknie wyszło.
Okazało się jednak, że nie przyjdzie mi tam zamieszkać (z dziewczyną mieszkamy w innym miejscu). Nie chciałem by te moje mieszkanie stało puste, więc wynająłem je siostrze (1700 + czynsz + opłaty), wychodziło jej z wszystkim 2.5k / miesiąc. Miałem pewność, że mi nie poniszczy, w razie czego mogłem podjechać i coś tam jeszcze dokończyć.
Siostra już mieszka z pół roku, ale wspólnie stwierdziliśmy, że dla niej te mieszkanie jest za duże, ja też dopłacam z 700 zł / msc do interesu, więc ona sobie poszuka coś tańszego. Ja za te moje dostałbym lekko 3300 + czynsz + opłaty (#poznan), myślę, że mogłoby to być nawet więcej, bo jak patrzę, to też są droższe, a gorsze mieszkania.
Co byście zrobili na moim miejscu? Wynająć siostrze jeszcze taniej, czy może komuś z ulicy drożej, gdzie nie mam pewności, że mi nie poniszczy? Znowu też nie wiem, czy siostra czasem za rok się nie wyprowadzi. Ogólnie niefajna i stresująca sytuacja. Przez ostatnie 2 dni naoglądałem się filmików, jak to wynajmujący poniszczyli mieszkanie, komentarze gdzie ktoś wolał by jego mieszkanie stało puste, niż miałby ktoś z ulicy tam mieszkać i zwątpiłem w to wszystko.
#corobic #waznepytanie #porada #mieszkanie #nieruchomosci #pytanie #rodzenstwo #rodzina #problem #kiciochpyta #finanse #budzet #budzetdomowy #mieszkaniedeweloperskie #kupnomieszkania #wynajem #kredythipoteczny #remont #inwestycje #ekonomia #pieniadze #mieszkania
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Co robić?
Ja bym raczej wynajął za normalną stawkę, tylko przyłożył się do dobrej umowy i przede wszystkim wyboru wynajmującego. No ale ja jestem bidak i wolałbym szybciej spłacić kredyt ;p
Co do wynajęcia komuś 'z ulicy' to lepiej pojść do jakiejś agencji najmu, bo tam sprawdzają ludzi. Pamiętaj o samym fakcie że mieszkanie się zużywa, licz się z tym że za kilka lat trzeba będzie chciażby sciany odmalować
@mirko_anonim:
Z taką znajomością języka nie dziwię się, że anonim.
TE to są mieszkania, co najmniej dwa.
Jedno mieszkanie to TO mieszkanie.
1. Siostra będzie na miejscu, to przypilnuje choć trochę.
2. To będzie może jej znajoma/y, więc nie taki zupełny random.
3. Nie znajdzie nic tańszego raczej.
Ps. gdybym był na Twoim miejscu i nie wiedział czy w ogóle tam wrócę (albo wiedział, że za 5 lat lub więcej) to sprzedałbym to mieszkanie