Wpis z mikrobloga

W biedrze 1,5% w kartonie kosztuje 3,49 PLN.


@matwes: I zaoszczędziłeś trochę. Z tym że tam 3/4 lata temu mleko w biedronce było w okolicach 2zł albo poniżej na promocji. Zarobki o tyle nie wzrosły.
  • Odpowiedz
@farmaceut: 2 lata temu zarabiałem 3.3k netto, wynajmowałem pokój i żyło mi się w miarę okej. Teraz 6.5k netto, wynajmuje mieszkanie z różową, jest samochód i nie wiem gdzie mi pieniadze uciekają, bo kupując byle gówno w sklepie płaci się 50-100 zł i to nawet plecaka nie wypełnia.
  • Odpowiedz
@farmaceut: Nie żebym sie czepiał, siła nabywcza pieniądza niewątpliwie spadła, ale mleko to akurat bardzo zły przykład, za 3 miesiące znowu będziesz miał mleko po 2,5 pln za litr, po prostu ten rynek przechodizł w ostatnich 2 latach przez faze bardzo wysokie koniunktury, która właśnie się skończyła, ponadto np. mieszkania od ostatniego roku stoją w miejscu więc ich wartość względem inflacji spadła.
  • Odpowiedz
po prostu ten rynek przechodizł w ostatnich 2 latach przez faze bardzo wysokie koniunktury, która właśnie się skończyła,

@DeoLawson: możesz coś więcej o tym powiedzieć?
  • Odpowiedz
@matwes: xd "wystarczy tylko schodzić z poziomem życia i ja nie czuję żadnej inflacji" xd parówki sie kupi trochę tańsze, kaszy trochę mniej ( ͡° ͜ʖ ͡°) "ja zawsze tankuję za 50pln więc ceny paliwa mnie nie obchodzą"
  • Odpowiedz
2 lata temu zarabiałem 3.3k netto, wynajmowałem pokój i żyło mi się w miarę okej. Teraz 6.5k netto, wynajmuje mieszkanie z różową, jest samochód i nie wiem gdzie mi pieniadze uciekają, bo kupując byle gówno w sklepie płaci się 50-100 zł i to nawet plecaka nie wypełnia.


@kimunyest95: Jak zarabiałeś 3.3k to się rozliczałeś z wydatków, oszczędzałeś, bo byłeś świadomy że jak wydasz za dużo to ci nie starczy pod
  • Odpowiedz