Ciekawe jak to jest, że w niektórych miejscach w Polsce czuję się doskonale
podczas gdy od innych mnie wręcz odpycha. Na początek rodzinne strony -
lubelszczyzna. Lubię tam być, znam okolice, mnóstwo wspomnień, całe dzieciństwo,
znajomi itd. Ale w tym przypadku może właśnie dlatego lubię tam wracać
Kojarzy mi się z zielenią, czystym powietrzem, wodą i zabawą
Warszawa - kiedyś bardziej mi się podobała a teraz spowszedniała. Czuję się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Danny33: Mazury są super. Chyba tylko Mazury i Podlasie mi się podobają. Tatry są spoko, ale do spędzania tam urlopu, a nie mieszkania.
Warszawa - za duże miasto, zbyt dużo się tam dzieje. Nawet jak jest weekend, to tego nie czuć.
Łódź - brzydal.
Toruń - niby spoko, ale i tak to wieś.
Białystok - super.
Katowice - mieszane uczucia, niby spoko, ale ten cały kocioł zwany aglomeracją
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ja nie szanuje. Ten wrzask świadczy tylko o tobie. Idź na terapię, pracuj nad tym, nie utrzymuj kontaktów z ojcem - ale nie wolno komuś mówić, że ma się zabić. Rozumiem emocje, nawet nie wiesz, jak bardzo, ale sobie zaszkodziłaś. Trzeba było zapomnieć, że istnieje, nie robić aferę.
  • Odpowiedz
@janusz_pol: daj spokój, to gadanie, że ktoś ma 24 lata na karku i zarabia 7-8k na rękę + samochód firmowy, telefon, sekretarka itp. to mnie już śmieszy. Nie przejmuj się tym co ludzie piszą, to śmiech na sali jest. Rób swoje i tyle.
  • Odpowiedz