zdaję sobie sprawę, że to życie tak szybko mija, że to zaraz ja będę w wieku moich rodziców


@AnonimoweMirkoWyznania: taka kolej rzeczy, to się nazywa życie. Czym szybciej sobie to uświadomisz tym szybciej masz szansę zacząć żyć, a przestać się skupiać na nieistotnych pierdołach. Życie nie jest jak w telewizyjno-reklamowo-instagramowych wrzutkach. Nie ma co rozpaczać tylko zaakceptować, że tak jest. Tak samo jak to, że po dniu przychodzi noc, po
  • Odpowiedz
@ted-kaczynsky: Postaw flache, nie wiem jak jest dzisiaj w takich zakładach ale ja przynosiłem jedną majstrowi a drugą najlepszemu spawaczowi i dawałem jako wpisowe za consulting - i oni potem sami za mną łazili i mnie uczyli albo poprawiali za mnie bo się czuli zobowiązani. Serio pisze, taka flacha to lepsza inwestycja od kursu.

Tylko daj tak żeby nikt nie widział i nie chwal sie że dałeś
  • Odpowiedz
@Arstotzkaball: ćwicz techniki oddechowe, mindfulness, medytacja/joga. Ja polecam książkę potęga teraźniejszości, ale wystarczy że zrozumiesz że czas nie istnieje. Zawsze istnieje teraz. A teraz jest. Jeśli przeszkadza Ci teraz zmień to lub zaakceptuj. Zmieniając teraz ciesz się zmianą w TERAZ a nie czekaj na efekt bo on jest w przyszłości która nie istnieje, jest abstraktem produkowanym przez mózg. Wszelkie nerwice, lęki itd biorą się z mózgu który nie potrafi żyć
  • Odpowiedz
@Arstotzkaball: już żyjesz teraz. Uważnie obserwuj swój umysł. Zauważaj swoje myśli, zauważaj emocje i co najważniejsze zauważaj jak utożsamiasz się z nimi. Bądź uważnym obserwatorem w swoim życiu. To właśnie jest świadomość. Na początku będzie Ci trudno, myśli będą porywały Cie w swój niekończący się wir. Zauważaj je. Zauważaj jakie cierpienie wywołują w Tobie. Zgodzisz się że w pełni świadomy człowiek nie chce dla siebie cierpienia, co oznacza że dając
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Facet, 29 lat, IT, Warszawa, duże korpo finansowe, za chwile obieram własne M w Wawie(hipoteka, spłacę w 4 lata), z domu raczej niezbyt zamożnego, przeciętna polska rodzina robotnicza.

Przeglądam te wszystkie instagramy, modne blogi sukcesu itp.
Jak na miejsce z którego wystartowałem, nie idzie mi źle, studia są, praca za te 17k brutto jest.

Niby
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Powyżej pewnego poziomu nie wejdziesz pracując własnymi rękoma, bo doba ma ograniczoną ilość godzin. Jak masz spoko karierę i dobrze zarabiasz, to ten "następny poziom" widziałby właśnie tak, że rozkręcasz coś własnego i część obowiązków delegujesz pracownikom. Wbrew pozorom, większość ludzi, która do czegoś finansowo doszła, to nie są jakieś gigamózgi w technologicznych dziedzinach, wymyślające innowacyjne produkty. To są zazwyczaj ludzie, co prowadzą jakąś hurtownię materiałów budowlanych, sprzętu agd,
  • Odpowiedz
@reseted: to wspolna z zona. i nie dokladnie wyplata a tyle zarobilismy netto (mamy firme)
ja wtedy bylem testerem z dniowka ponad 600 euro dziennie netto, moja zona jest rekruterem i ma dniowke 600

podatki wiadomo placic trzeba, tutaj firma placi 20% (ogolnie kombinujac placimy laczne podatki prywatne, firmowe i social na poziomie 15-20%), ale niedlugo pewno urosnie do 30 bo duzo kosztow byla jednorwzowa
  • Odpowiedz
@Qwerti69: Najlepsze wspomnienie to jak w 2012 siedziałem w gorące letnie noce grając w Battlefield 3 i słuchając setów z Tomorrowland do 5 nad ranem a potem chodziłem na spacer z nokia 5800 express music aby oglądać wschód słońca przy trackach z pierwszej płyty Kid Cudiego.
  • Odpowiedz
Mireczki, poradźcie coś, mieszkacie w metropoliach. Ja powiatowa Polska B, #it ~5.5k, dziewczyna ~3.5k. Lubimy miasto, w którym mieszkamy. Mieszkanie dość fajne, doinwestowane przez nas jest rodziców, płacimy tylko rachunki. Łącznie koszty stałe co miesiąc mamy ok. ~1.5k (głównie jedzenie).

Czy warto myśleć o przeprowadzce do dużego miasta np. Warszawy?

Realnie mogę dostać ze swoim skillem ~10k, dziewczyna 4-5k. Ale dojdzie wynająć sensowne mieszkanie ~3.5k, dojazdy (pewnie po 1h, my teraz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest w Polsce z długami po śmierci jakiegoś członka rodziny? Umiera brat, ojciec, babcia i dług przechodzi automatycznie na rodzinę? Nic z tym nie można zrobić? Co jak ktoś samotny weźnie pożyczkę czy inny kredyt i umrze? Szuka się wtedy jakichkolwiek krewnych do spłaty? Coś się poprawiło w tej kwestii? #dlugi #banki #kredythipoteczny #polska #oszukujo #zycie
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

24 lata na karku


@Tooca_rev: Młody jesteś i możesz wiele zmienić.
Ja mam lvl over 30 i niedawno zrozumiałem w jak czarnej dupie jestem.
Kiepska praca, brak grona znajomych, pasji, kierunku rozwoju. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirko Wyznania udany związek to praca dwóch osób. To dotyczy nie tylko związku, ale i rodziny, przyjaciół itd.
Wydaje mi się, że z tym nie nastawianiem się, że to ta jedyna chodziło o to, żeby nie osaczać drugiej osoby, nie zatracić siebie, nie odpłynąć gdzieś w swoich wyobrażeniach.
Niestety serce nie sługa, więc oczywiście poziom Twojego zaangażowania może być większy niż drugiej osoby, nawet po rozstaniu.
Najwięcej chyba daje rozmowa. Rozmowa
  • Odpowiedz
BiednaHostessa: Przez ostatnie 10 lat byłem uczestnikiem wszystkich tych archetypów. Nie wiem w sumie z czym masz problem. Życie jest pelne wyzwań, myślisz ze znajdziesz kogoś i film sie skończy żyli długo i szczęśliwie? Dorosnij i naucz się cieszyć SWOIM życiem. Związek to tylko dodatek

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
@eskejper: pamiętaj, że póki co PL nie jest zagrożona, a strach na sila ciągłe śledzenie tego co się dzieje na wschodzie.
Rosja nie ma tylu rakiet by wszystkie nasze domy objechać ;-)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 19
@eskejper: zrób tak jak inni panikarze: najpierw zacznij oglądać wszystkie programy informacyjne od rana do nocy, potem ustaw się w kolejce do bankomatu i zaraz idź do kantoru kupić dolary. Koniecznie za nie mniej niż 4,6.
  • Odpowiedz
Czy wierzycie w to, że silna i odwzajemniana miłość może postawić kogoś na nogi? W tym sensie, że jeśli np jedna osoba ma problemy, generalnie trudne życie, ale pozna druga osobę, której na niej zależy, to ta druga osoba swoją obecnością i miłością może sprawić, że człowiek z problemami po pewnym czasie stanie się szczęśliwszy?
#pytanie #ankieta #rozkminy #milosc #zycie

Czy są takie sytuacje?

  • Tak 36.4% (12)
  • Tak, ale bardzo rzadko się zdarzają 39.4% (13)
  • Nie, miłość nie zmienia ludzi 24.2% (8)

Oddanych głosów: 33

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach