Czy przeprowadzka może pozytywnie wpłynąć na psychikę?
Od dwóch lat siedzę na HO ale mam wrażenie że nie zrobiłem tego jak trzeba. Mieszkanie nie duże więc w tym samym pokoju śpię, jem, odpoczywam i pracuję. Laptop roboczy zawsze gdzieś tam leży w tle. Do tego wszystkiego mieszkam sam więc no ¯\(ツ)/¯
Myślę żeby ruszyć dupsko do większego miasta gdzie mógłbym na piechotkę skoczyć do biura albo usiąść w kawiarni. Gdzie
Od dwóch lat siedzę na HO ale mam wrażenie że nie zrobiłem tego jak trzeba. Mieszkanie nie duże więc w tym samym pokoju śpię, jem, odpoczywam i pracuję. Laptop roboczy zawsze gdzieś tam leży w tle. Do tego wszystkiego mieszkam sam więc no ¯\(ツ)/¯
Myślę żeby ruszyć dupsko do większego miasta gdzie mógłbym na piechotkę skoczyć do biura albo usiąść w kawiarni. Gdzie


























Minimum godnego życia jak dla mnie to:
- wynajem 30-35m2 - 2500zł z opłatami(Warszawa). Schludna kawalerka m1 w standardzie Ikea.
- jedzenie - 800zł - gotowanie w domu, proste zdrowe potrawy z podstawowych produktów, w większości zakupy produktów w większych ilościach w promocjach na zapas. Plus może jakiś abonament w stołówce, dla jakichś bardziej czasochłonnych w przygotowaniu potraw, ale nie codziennie.
- transport - hulajnoga