@interpenetrate: w mojej dawnej guwnorobocie ogarniałem samochód kolegi prezesa. Prezes przyszedł na chwilę pogadać, trochę tam pośmieszkowaliśmy, pogadaliśmy o pierdołach i tyle.

Po tygodniu dostałem z kadr info że firma chce mi zasponsorować studia i zmienić stanowisko.
  • Odpowiedz
@interpenetrate:

Pewnie kontuzja, przez którą nie mogłem już uprawiać trenowanego przez wiele lat sportu na takim poziomie, na jakim bym chciał. Na drugim miejscu przeprowadzka do innego miasta na studia, których nie chciałem, a na które dałem się "namówić", co z perspektywy czasu było głupotą.
  • Odpowiedz
Pani doktor miała mnie w p-----e, a za dwa miesiące psycholog i tak to jest że nie chce mi się _***_
Jestem ostatni na tym świecie, nie wiem co robić, czemu tak jest #depresja #zycie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy dopada mnie niemoc i przygnębienie przypominam sobie słowa @endipek spod posta jakiegoś mirka: MUSISZ ZAPANOWAĆ NAD MIĘSNYM ROBOTEM. Zazwyczaj działało, przecież to tylko cielsko które robi to co mu każę. Ale ostatnio nie działa ( ͡° ʖ̯ ͡°) Nie mogę się zebrać żeby ogarnąć syf w mieszkaniu i siebie, od tygodnia nie dam rady odpisać znajomym, mam za to dużo siły aby dokonywać kompulsywnych zakupów w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asadasa: Ja przy ostrej nerwicy wchodząc do mojej groty miałem wyobrażenia, że przyjeżdzają po moje zwłoki i komentują w jakim syfie żyłem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
jakie rady byscie dali sobie z przeszlosci (gdy byliscie jeszcze w szkole)? cos co pozwoliloby zmienic wasze zycie w przyszlosci? ja zaczne:

- uczyc sie glownie matematyki/informatyki/angielskiego - reszte olac na tyle zeby gladko przechodzic do next klasy. ale te 3 maxowac ile sie da

- oceny/czerwone paski itd tak naprawde w ogolnym rozrachunku nic nie znacza, tym bardziej uscisk reki dyrektora na koniec roku

-
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczorajsza strategia Ferrari z Leclerciem jest trochę taką metaforą mojego życia. Niby jest potencjał - dzieciak pochłania encyklopedie, zna wszystkie zwierzęta świata, ogarnia języki, oceny dobre, wszystko pomyślnie.
Wokół wszędzie da się czuć wsparcie, każdy chce i życzy sukcesu - co może pójść nie tak?

No właśnie to pozostanie zagadką - zła strategia, niefortunne decyzje i będąc na czele wyjeżdżam poza podium, bez szans na nadrobienie strat, im się człowiek zbliża tym bardziej
Rzewliwy_wykolejeniec - Wczorajsza strategia Ferrari z Leclerciem jest trochę taką me...

źródło: comment_1653936807DqhaUSyXVnXGLLUXTDCYsW.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podziwiam emerytów i rencistów że codziennie rano o 6.00 idą do sklepu.
A najwięcej ich jest w weekendy.
Szkoda gadać

Ciekawe jak ja będę się zachowywać za 40 lat. Pewnie podobnie jak oni
#zycie #starosc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@kopek: rano jest najwięcej promocji wystawionych, oni mają często emerytury w stylu 1000 zl i po rachunkach zostaje im z 500 zl na wyżywienie się więc idą i kupują rzeczy na promocji za 25% ceny, przynajmniej tak w moim Lidlu jest, jak raz poszedłem z rana to az się zdziwilem jak tanio można się obkupić.
  • Odpowiedz
@DrFaithless: pewnie są rozczarowani, ale specjalnie nie dają znać, pewnie już przywykli, bo głośno wyrażam swoją niechęć do dzieci mniej więcej od piątego roku życia xD
Za to najbardziej oburza ich to, że ogólnie nie lubimy żadnych dzieci i mówiąc o nich nazywamy je per gówniak, smród, kula u nogi, purchlak, zbędny obowiązek itp. Triggeruje ich to na maksa xD
  • Odpowiedz