Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj w metrze podszedł do mnie mężczyzna, żeby rozpocząć rozmowę. Prowadził pogawędkę niczym samotny człowiek rozmawiający o pogodzie i innych sprawach. Próbowałem być miły i gościnny, ale bolała mnie głowa od jego banalności. Prawie nie zauważyłam, że to się stało, ale nagle zwymiotowałam na niego. Nie był zadowolony, a ja nie mogłam przestać się śmiać. #zycie #przemyslenia #takaprawda
N.....B - Dzisiaj w metrze podszedł do mnie mężczyzna, żeby rozpocząć rozmowę.  Prowa...

źródło: z28963701AMP,Warszawa--Metro-na-stacji-Brodno

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozprułem poduszkę, zjadłem znajdujące się tam draże korsarze i czekam na wyjście z matrixa. Życzcie powodzenia #zycie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, mieszkam obecnie w Niemczech i moje zarobki wynoszą okolo 40k euro rocznie. Rodzice maja gospodarstwo rolne i miala przejąć je siostra z mezem aczkolwiek troche sie pozmieniało i teraz rodzice zostana z wszystkim sami, a emerytura sie zbliża. Postanowili ze sprzedadzą to jako ze nikt nie chce tego przejąć ale zaoferowali tez nam abyśmy my to przejeli. Troche mnie boli ten fakt ze wszystko może zostać sprzedane
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to jest pieprzony fart, ze zyjemy teraz a nie nigdzie indziej i kiedykolwiek indziej. ze znamy takich a nie innych ludzi, ze kazdy z nas ma jakas historie. zbieg okolicznosci. po prostu. ze masz takich a nie innych znajomych, robisz to co robisz. zyjesz w takiej epoce a nie innej. akurat przyszło nam miec komputery i jezdzimy samochodami. a twoj przyszły przodek za 300-500 lat moze akurat bedzie latał i to tez
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zycie #feels #dda #rodzina nigdy nie miałam wspierającej rodziny. Czułam sie inna, grosza. Nie mialam troski, milosci od matki. Nic. Dama dla siebie nie znalazłam siły. I widzę, ze najważniejsza w zyciu jest rodzina. Najgorzej urodzuc sie niechcianym przez nikogo, taka sie rodziłam. Nie mam również swojej rodziny. Nie stalam kolo zycia. Kolo jego istoty. Bylam ulepiona z gorszej gliny. Przykre, ze nie zaznałam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czesc, wyjechalismy do Niemiec juz jakis czas temu z prowincjonalnej Polski B. Robakowalismy z umiarem i oszczedzilismy wystarczajace pieniadze aby wybudowac maly domek za gotowke. Dzialke mamy od rodzicow w przepieknym miejscu i w przyblizeniu okolo 10km od miasta. Jestesmy w etapie gdzie w najblizsze lata chcemy zalozyc rodzine. Nie chce zdradzac co za miasteczko ale nie ma tam jakichs wielkich perspektyw co do pracy, a zarobki oscyluja

Majac mozliwosc budowy domu za gotowke, wrocili byscie do Polski?

  • Tak 45.8% (65)
  • Nie 54.2% (77)

Oddanych głosów: 142

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będąc w Twojej sytuacji, jeżeli życie na emigracji by mi doskwierało, a miałbym środki na własny kąt, to j--a.bym tę działkę na prowincji i perspektywę domku, tylko szukał mieszkania w większym mieście z perspektywą na pracę i godne życie dla swojej rodziny.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: musisz wiedzieć, że nie należy palić za sobą mostów - jak będziesz miał problemy powinieneś wiedzieć do kogo się zwrócić. Będziesz potrzebował pieniędzy - czyli zawodu, miejsca do spania - czyli prawdopodobnie pokoju, oraz wyposażenia - łóżko lub jakiś materac, itd. Początkowo może być trudno coś wynająć, trzeba mieć 18 lat, do podpisania umowy. Warto wziąć ze sobą osobę która wie jak to się robi - w przeciwnym razie
  • Odpowiedz
Czy ciężko jest znaleźć pracę na pół etatu (obojętnie jaka umowa, może być nawet na czarno) mając 25-30 lat? Doświadczenie zawodowe mam spore, wiele potrafie. Chodzi mi po prostu o pracę nie dłużej niż max 5 godzin dziennie bo zauważyłem, że przez ten czas najbardziej praca staje się efektywna i tyle, więcej nie mam zamiaru pracować choćby nie wiem co. Oczywiście pracując na połowę etatu nie wymagam płacy jak za pełen etat.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowyrozdzialzycia: U mnie w bloku dwie panie tak pracują, na moje oko jakieś cztery godziny dziennie. Z tego co się orientuję to wakatów na takie zajęcie jest kilka czy kilkanaście w okolicy. Sprzątają klatki schodowe, od szóstej do dziesiątej i potem fajrant. Chwalą sobie.
  • Odpowiedz
@nowyrozdzialzycia: ale przecież efektywność pracy jest ważna z perspektywy pracodawcy, pracownik ma to w pompie. Ja zawsze po południu śmieszki z ludźmi z pracy, jakiś obiad, jak jestem zdalnie to sobie film obejrzę.
  • Odpowiedz
  • 1
@programista15cm: @Typ0wa_Karyna Dobra, niema tragedii, zapchany EGR, ufff to byłby chyba najgorszy moment na wymianę auta :D Bez ruszenia oszczędności ,,jakby co" z giełdy by się nie obyło a nie chcę tego ruszać :)

Ale mi ulżyło, a już miałem najgorsze w głowie na sam weekend.
  • Odpowiedz