• 0
@Nitanne: wypalenie to rzeczywiście średnia opcja ale pracoholizm? Rodziny w sumie i tak nie planuję zakładać itd, więc mógłbym siedzieć w robocie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): Niezly ze mnie szczesciarz, poprzez szczescie znalazl mi sie pokoj za granica, idac do chlewa mialem szczescie i przeteleportowalo mnie do Irlandi, dalej potknalem sie na lotnisku i na szczescie przewrocilem sie i operlem sie o fabryke w ktorej zaoferowali mi prace. Tam gdy pracowalem poslizgnalem sie na rybie i na szczescie uderzylem zebami o ziemie i te wyprostowaly sie, a podniosla mnie z ziemi poprzez szczescie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Złe newsy r-----------ą mi głowę, ciągle snuję scenariusze co się komu może w moim otoczeniu zdarzyć. I do czego to doprowadzi, jak zareagować? A co jak potem stanie się tak i siak, co wtedy zrobić? Takie myśli mają dużo zmiennych po drodze, a ja tych ścieżek generuję ogromne ilości, w mojej głowie rośnie drzewo równoległych ścieżek i nie wiem po której ścieżce właśnie idę.
Wypadki, choroby, śmierć, praca, wariaci,
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Złe newsy r-----------ą mi głowę, ciągle snuj...

źródło: AdobeStock_609650939-scaled

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pracbaca #zycie #przemyslenia
Jaka siła steruje tym, że mamy odpowiednią ilość np strażaków, pielęgniarek, ratowników w społeczeństwie by moglo funkcjonować na codzień

Przecież te osoby mogą w każdej chwili rzucić papiery bo ryzykują zdrowiem/życiem a zarabiaja strasznie mało, są przepracowani itp co ich przetrzymuje przed przejściem do sektora prywatnego

Skąd sie bierze to, że odpowiednia ilość osób stwierdza w swoim życiu, że chce zostać ratownikiem medycznym
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mieszanin: napoje z zero w napisie <- to wystarczy ale konsekwentnie.
po roku warto kombinować dalej (słodziki szkodzą na swój sposób). ale można nic nierobić tylko w 100% na te głupie 0 przejść
u mnie 10 kg spadło przy mniejszej masie od twojej.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od pewnego czasu nasilają się do mnie i dziewczyny pytania naszych konserwatywnych rodzinek pytania o ślub, dzieci. Jak narazie odpowiadamy, że no wszystko w swoim czasie i zmieniamy temat. A prawda jest taka, że zwyczajnie nas nie stać, mieszkamy w odległym mieście, nie możemy liczyć na pomoc rodziny, żadne z nas nie dostało mieszkania, działki, spadku, pieniędzy, wynajmujemy mieszkanie przy zarobkach ok 2x 4,5kzl nie głodujemy ale wszystko rozchodzi się na biezace
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieznamniepamietam: Nie. Rodzinka pewnie i tak nie zrozumie / zdania nie zmieni, za to dodatkowo mogą was brać za nieudaczników albo zacząć pytać "to po co w mieście siedzicie skoro was nie stać".

Najlepiej byłoby powiedzieć wprost że nie chcecie na te tematy rozmawiać i męczą was te tematy, i to nie jest tak że jak będą częściej pytać to zmienicie zdanie - jak się coś zmieni to sami dacie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@rekkin: nie wiem czy zrozumiałeś. Być kowalem swojego losu to jedno a mieć zryty beret po rodzinie to drugie
Czy od osiemnastki każdy jest kowalem swojego losu to nie wiem, bardziej wtedy gdy kończy szkołę średnią i może się usamodzielnić
  • Odpowiedz
@viciu03: ja to napisałem wyśmiewczo, bo dla mnie być kowalem swojego losu znaczy mieć w pełni władzę nad swoim życiem, co jest bzdurą, bo nawet jak wyprowadzimy się z patologii, dalej mamy "zryty beret" co będzie nam ciążyło jeszcze przez co najmniej kilkanaście lat jeśli nie do końca życia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach