✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiem, ze ten temat był wałkowany wiele razy, przejrzałem całe Mirko o tej tematyce.
Jak po 30 tce znaleźć nowych znajomych? Mam żonę, więc nie usycham z samotności, ale jesteśmy raczej domatorami. Zdarza się, że czasem sie z kimś spotkamy, ale bardzo rzadko.
Mi bardziej chodzi o nowe znajomości w nowym mieście. Kilka miesięcy temu się tutaj przeprowadziłem. Jest to miasto wojewódzkie więc coś tam się czasem dzieje. Chcę spróbować
Wiem, ze ten temat był wałkowany wiele razy, przejrzałem całe Mirko o tej tematyce.
Jak po 30 tce znaleźć nowych znajomych? Mam żonę, więc nie usycham z samotności, ale jesteśmy raczej domatorami. Zdarza się, że czasem sie z kimś spotkamy, ale bardzo rzadko.
Mi bardziej chodzi o nowe znajomości w nowym mieście. Kilka miesięcy temu się tutaj przeprowadziłem. Jest to miasto wojewódzkie więc coś tam się czasem dzieje. Chcę spróbować
























Naprawde sie staralem, walczylem ze soba, probowalem ale to na nic. Od poczatku miesiaca chodzilem na rozne zajecia grupowe. Zagadywalem ludzi, probowalem ich poznac. Efekt? Dwa numery telefonu ale zeby cos zrobic poza zajeciami to bez szans, bo zawsze wymowki. Ostatnie dwa zajecia robielem test, do nikogo sie pierwszy nie odzywalem. Wiecie co sie wydarzylo? Zgadliscie, nikt sie ze mna nawet nie przywital poza prowadzacymi. Nikt nie podszedl
zarówno i jedno i drugie tak naprawdę jest głupie, bo Ty nie kontrolujesz innych ludzi i to Cię denerwuje
więc albo moim zdaniem bądź sobą do końca i nie zagaduj nigdy nic ale też nie płacz że nikt nie zagaduje (wielu tak robi)
albo wyluzuj i zagaduj,