via mirko.proBOT
  • 0
elastyczny-wizjoner-86: 34lvl here. Mam przyjaciol w miescie w ktorym zyje i pracuje, jeszcze z gimbazy. Widujemy sie raz w mscu moze raz na dwa. Gramy za to czesto wspolnie, wiec rozmawiamy. Moja zona ma przyjaciolki ale one sa za to w miescie 200km dalej wiec widuje je rzadko, czesto za to gada z nimi przez telefon. Czyli cos tam jest, aczkolwiek ostatnio rozmawialismy, ze przydala by sie nam para znajomych, ktora
  • Odpowiedz
  • 8
@ArmageddonPrzeciwBladziom To jest selekcja naturalna. Słabe jednostki po prostu giną jak w naturze. A w szkole czy pracy mają przewalone. Zawsze są najgorsi i nie mają życia. Trzeba być po prostu mocno psychicznie i fizycznie. Ja myślę, że dużo osób też miało takie po prostu lata młodzieńcze. A bynajmniej tutaj na tagu. Tak jak pisałem, nawet gorsi od nas stawiali się wyżej i dominowali tych z wyżej. Wiadomo, Ci co byli
  • Odpowiedz
@rzepa_malino_a:
Kiedyś podawałem jej też ale znaczna większość się krępowała jak pytałem o to, więc podaję rękę tylko facetowi, chyba, że kobieta też wyciąga rękę, to spoksik.
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z toksycznymi znajomościami?
Mam znajomego, z którym znam się od ok 10 lat, kiedyś trzymaliśmy się w jednej grupce. Był moment, kiedy się bardzo blisko kumplowaliśmy, on dużo mi pomógł, ja jemu też. Jesteśmy po 30. On jest gejem i bardzo emocjonalnie do wszystkiego podchodzi, skończył studia w pl, później studiował w UK, po studiach był na stażu w bardzo dobrej firmie, ale go tam nie zostawili i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak ci na nim zależy to mu powiedz prawdę brutalną, i daj książkę "JAK ZDOBYĆ PRZYJACIÓŁ I ZJEDNAĆ SOBIE LUDZI"

Do tego typ ewidentnie żyje jak imigrant a nie jak starsi i mądrzejsi Anglicy,czyli siedzi w UK całą zimę pomiędzy listopadem a marcem.

Też by mnie szlak trafił i na łeb siadło jak bym tak żył xd
  • Odpowiedz
@lavinka: Nie.To właśnie wtedy trzeba sobie zabezpieczyć loszkę na poczet długoterminowego związku,gdy jeszcze nie narobiła przebiegu,ale mało który chłopak ma wtedy to w głowie...
  • Odpowiedz
#znajomi #przyjaznie #przyjaciele #pytaniedoeksperta #samotnosc #pomoc
Mam problem, z którym zmagam się od dłuższego czasu – szukam normalnych kumpli, ale niemal zawsze trafiam na tzw. “element społeczny”: osoby z uzależnieniami, szemraną przeszłością, pasożyty finansowe albo emocjonalne. Takie znajomości nie tylko mnie wyniszczały, ale przez nie sam miałem problemy z używkami i do dziś noszę skutki tego, co działo się ze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PiersiowkaPelnaZiol: on musi sam z tego wyjść niestety bo jak będziesz dyskutował to będziesz najgorszy to jest wlasnie dzialanie tych ruskich trolli nacelowane na najslabsze mentalnie jednostki szukajace prostego rozwiazania i przyczyny dla ktorych im sie uklada tak nie inaczej.
  • Odpowiedz
Ludzie są dziwni... pewnie macie wśród znajomych osobę, która napierdziela memami w ilości jak Mróz pisze książki na Whatsapp czy Signal. Potem taki mem zatacza krąg i trafia od innych wspólnych znajomych i "a dostałeś to od X?". W tym jęczy najmocniej jedna osoba, że X spamuje i nie daje żyć (po części to prawda...). No to po uzgodnieniu zakładam grupę na Signal poświęconą tylko memom i posuwaniu pierdół (krąg wspólnych znajomych,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Naparstek kiedyś się ich bałem, później nienawidziłem, następnie nimi gardziłem.

Teraz im współczuję, bo takie patologiczne zachowania wynieśli z domu albo podwórka.
  • Odpowiedz
Statystyki bezlitośnie punktują rzeczywistość: przeciętnie co siedem lat dochodzi do niemal całkowitej wymiany kręgu znajomych. I, niestety, muszę z przykrością przyznać, że coś w tym jest. Sam od trzech lat haruję jak wół. Praca po kokardę, wyrzeczenia bez liku, rozrywki mało co. Odkładam, oszczędzam, uczę się... a tymczasem czas nie stoi w miejscu. Lata lecą.

Siedem lat temu zmieniłem miejsce zamieszkania. Owszem jakieś kontakty tu i ówdzie się nawiązały. Ktoś zadzwoni, ktoś odpisze.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zielony88: Przyjazn jest obustronna. Oni tez sa odpowiedzialni za relacje z Toba. Nie ma co sie katowac tymi oslabionymi relacjami - byc moze tak bylo Tobie to pisane. Z czasem przyjda nowi przyjaciele, ktorzy wypelnia dawna pustke.
  • Odpowiedz
  • 0
@darek-jg: no tak ale obecnie mieszkam 300km dalej no i za czymś gonie tylko ostatnio zauważyłem kiedyś miałem mniej znajomych ale lepszych . @briskmann mam wielu znajomych tylko, że wcześniej rozmowy mnie motywowały do działania a teraz już nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav: to lepiej głosować na KO xd
ale aby w latarniku taka zgodność mieć z jednym kandydatem to nie wiem jak to możliwe. i to jeszcze z tym wariatem od gaśnicy 92%. wow

podpadłaś
10129 - @Zoyav: to lepiej głosować na KO xd
ale aby w latarniku taka zgodność mieć z ...

źródło: 198510

Pobierz
  • Odpowiedz
SPECJALNIE DLA MIESZKAŃCÓW LUBELSZCZYZNY

Istnieją 3 powiązane ze sobą szkoły specjalne w Lublinie:
- Szkoła Podstawowa Specjalna nr 26 im. Janusza Korczaka w Lublinie
(ul. Bronowicka oraz dwie filie na ul. Krochmalnej i ul. Kurantowej)
https://sps26.lublin.eu/
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@QBOOLA2XL dużo dobrego ze strony uczniów i absolwentów słyszałem o szkole na spółdzielczości pracy. Od środowiska nauczycielskiego wiem też, że tamta kadra jest warta polecenia. Szkoła na wyścigowej z tego co słyszałem boryka się przede wszystkim z warunkami lokalowymi, które niekoniecznie pozwalają na wszystko, co kadra chciałaby realizować, ale nauczyciele tworzą również zaangażowaną ekipę. O szkole nr 26 i jej filiach mam parę przemyśleń, ale niekoniecznie warto się nimi dzielić. Na
  • Odpowiedz
@QBOOLA2XL:

I mam pytania:

- ktoś z was lub jacyś wasi znajomi chodzili do wymienionych szkół?

- jaka tam jest według was atmosfera?

- pracuje w tych szkołach ktoś z
  • Odpowiedz
#zalesie #znajomi #samotnosc

Czy panuje jakaś epidemia nieodpisywania, od jakiegoś czasu widzę że jak napiszę do znajomych to albo mi odpisują po kilku dniach, albo nie odpisują i dopiero po kilku tygodniach odpisują na to co wcześniej napisałem. Mega mnie to frustruje bo nie wiem czy ja coś robię źle czy co ale każdy ma ten telefon przy sobie 24h. Zawsze wydawało mi się że można
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smalbear: Witamy w dorosłym życiu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1. Ludzie odpisują od razu jak jesteś dla nich ważny lub cię szanują - reszta zlewa innych - chyba, że ma wysoką kulturę osobista i poczuwa się do odpowiedzi.
2. W dorosłym życiu nie jesteś w stanie utrzymać rzeczywistych kontaktów z bliskimi a co dopiero ze znajomymi - praca i codzienne obowiązku skutecznie to utrudniają (często bo nie zawsze - niektórzy lepiej
  • Odpowiedz