• 4
@Naparstek kiedyś się ich bałem, później nienawidziłem, następnie nimi gardziłem.

Teraz im współczuję, bo takie patologiczne zachowania wynieśli z domu albo podwórka.
  • Odpowiedz
Statystyki bezlitośnie punktują rzeczywistość: przeciętnie co siedem lat dochodzi do niemal całkowitej wymiany kręgu znajomych. I, niestety, muszę z przykrością przyznać, że coś w tym jest. Sam od trzech lat haruję jak wół. Praca po kokardę, wyrzeczenia bez liku, rozrywki mało co. Odkładam, oszczędzam, uczę się... a tymczasem czas nie stoi w miejscu. Lata lecą.

Siedem lat temu zmieniłem miejsce zamieszkania. Owszem jakieś kontakty tu i ówdzie się nawiązały. Ktoś zadzwoni, ktoś odpisze.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zielony88: Przyjazn jest obustronna. Oni tez sa odpowiedzialni za relacje z Toba. Nie ma co sie katowac tymi oslabionymi relacjami - byc moze tak bylo Tobie to pisane. Z czasem przyjda nowi przyjaciele, ktorzy wypelnia dawna pustke.
  • Odpowiedz
  • 0
@darek-jg: no tak ale obecnie mieszkam 300km dalej no i za czymś gonie tylko ostatnio zauważyłem kiedyś miałem mniej znajomych ale lepszych . @briskmann mam wielu znajomych tylko, że wcześniej rozmowy mnie motywowały do działania a teraz już nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav: to lepiej głosować na KO xd
ale aby w latarniku taka zgodność mieć z jednym kandydatem to nie wiem jak to możliwe. i to jeszcze z tym wariatem od gaśnicy 92%. wow

podpadłaś
10129 - @Zoyav: to lepiej głosować na KO xd
ale aby w latarniku taka zgodność mieć z ...

źródło: 198510

Pobierz
  • Odpowiedz
SPECJALNIE DLA MIESZKAŃCÓW LUBELSZCZYZNY

Istnieją 3 powiązane ze sobą szkoły specjalne w Lublinie:
- Szkoła Podstawowa Specjalna nr 26 im. Janusza Korczaka w Lublinie
(ul. Bronowicka oraz dwie filie na ul. Krochmalnej i ul. Kurantowej)
https://sps26.lublin.eu/
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@QBOOLA2XL dużo dobrego ze strony uczniów i absolwentów słyszałem o szkole na spółdzielczości pracy. Od środowiska nauczycielskiego wiem też, że tamta kadra jest warta polecenia. Szkoła na wyścigowej z tego co słyszałem boryka się przede wszystkim z warunkami lokalowymi, które niekoniecznie pozwalają na wszystko, co kadra chciałaby realizować, ale nauczyciele tworzą również zaangażowaną ekipę. O szkole nr 26 i jej filiach mam parę przemyśleń, ale niekoniecznie warto się nimi dzielić. Na
  • Odpowiedz
@QBOOLA2XL:

I mam pytania:

- ktoś z was lub jacyś wasi znajomi chodzili do wymienionych szkół?

- jaka tam jest według was atmosfera?

- pracuje w tych szkołach ktoś z
  • Odpowiedz
#zalesie #znajomi #samotnosc

Czy panuje jakaś epidemia nieodpisywania, od jakiegoś czasu widzę że jak napiszę do znajomych to albo mi odpisują po kilku dniach, albo nie odpisują i dopiero po kilku tygodniach odpisują na to co wcześniej napisałem. Mega mnie to frustruje bo nie wiem czy ja coś robię źle czy co ale każdy ma ten telefon przy sobie 24h. Zawsze wydawało mi się że można
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smalbear: Witamy w dorosłym życiu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1. Ludzie odpisują od razu jak jesteś dla nich ważny lub cię szanują - reszta zlewa innych - chyba, że ma wysoką kulturę osobista i poczuwa się do odpowiedzi.
2. W dorosłym życiu nie jesteś w stanie utrzymać rzeczywistych kontaktów z bliskimi a co dopiero ze znajomymi - praca i codzienne obowiązku skutecznie to utrudniają (często bo nie zawsze - niektórzy lepiej
  • Odpowiedz
Pytanie do osób pracujących. Czy macie siłę i chce Wam się po pracy spotykać ze znajomymi? Ja odkąd pracuję 8h codziennie, jedyne o czym msrze po wyjściu z kołchozu to poleżeć, odpocząć w samotności. Jak tu dbać o znajomych, skoro każde wyjście sprawia że mam poczucie straty czasu i myśl że po powrocie już nie będę miala na nic czasu, poza szybkim umyciem się i pójściem spać, jest dołująca. #pracbaza

Po pracy

  • Mam siłę, chętnie często spotykam się ze znajomymi 24.0% (194)
  • Nie mam siły, nie chce mi się i rzadko się spotyka 68.4% (553)
  • Inne... skomentuj 7.7% (62)

Oddanych głosów: 809

  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@costusmierdzi: Praca i bieżące obowiązki sprawiają, że zazwyczaj nie mam na nic ochoty ani wręcz siły. Zauważyłem, że za dodatkowe prace (jakieś porządki w ogrodzie, składanie mebli itp.) i rozrywki (rower, planszówki, ksiażki, nawet gry komputerowe) biorę się chętnie wtedy kiedy mam wcześniej 2-3 dni wolnego od pracy. Dopiero wtedy odzyskuję energię i chęci.
  • Odpowiedz
Hej ostatnio dowiedziałem się że znajomi postrzegają mnie jako atencjusza XD . Dlaczego?
Bo często robię sobie żarty z mojej krzywej mordy i autystycznej osobowości . Żartowałem z siebie pierwszy żeby ani nie mogli tego potem zrobić lub gadać o tym za moim plecami. Teraz jedka się dowiaduje że mówią że jestem atencjuszem bo że cytuje "Czekasz tylko aż ktoś Ci powie że to nie prawda" . No nie stary mam lustro
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel: ja z lubuskiego kocham jesień bo moge sobie iść na piechote do lasu na pół dnia na grzyby bo las ode mnie kilometr mimo że mieszkam w centrum gminnego i jeszcze te grzyby moge w skupie sprzedać , idziesz do lasu i wszystko nie ważne cywilizacja wiadomości bzdury, nic cisza i czyste powietrze taka ciekawostka że zbadali w poznaniu że metr wokół sosny powietrze jest bez bakterii bo sosna
  • Odpowiedz
Czy istnieją jakieś miejsca w Internecie, gdzie można umawiać się na wspólne wyjazdy, ale nie o charakterze randkowym? Na przykład chcesz pojechać na wyjazd kolarski w większej grupie, bez pośredników, bez biur podróży. Kolarskie trasy w Calpe, trekking w górach, zwiedzanie Włoszech, surfing na Kanarach, cokolwiek. Na pewno dużo chętnych jest, co nie mają z kim jechać, a boją się samemu. Chodzi o cel i zainteresowania. Przewaliłem grupy na FB, jednak z
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel: podróżowanie solo nie musi być drogie, ale wszystko oczywiście zależy od Twoich standardów. Od kilku lat podróżuję sam, więcej wydam na chatę ale mnie na melanż bo z ekipą zawsze była faza. Sumarycznie wychodzi podobnie, ale ja poświęcam trochę więcej czasu żeby znaleźć tańsze loty czy nocleg.
  • Odpowiedz
nadal nie odpowiedziałam normickiej znajomej na wiadomość sprzed ponad 2 miesięcy bo mi się nie chce, od jakiegoś czasu odpisywałam raz na tydzień bo mi się nie chciało z nią pisać więc po prostu urwałam znajomość w profesjonalny sposób

nieironicznie to najlepszy sposób, po prostu przestajesz odpisywać i elo wyjebka pomelo

#chwalesie #normictwo #znajomi #samotnosc
Zoyav - nadal nie odpowiedziałam normickiej znajomej na wiadomość sprzed ponad 2 mies...

źródło: IMG_9098

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Adom007 Myślę, że po mszy można coś takiego zrobić lub w wolnej chwili czy czytać normalnie Biblię. Jeśli są jakieś na Spotify chociażby to jestem za, aby czasem. Nie tylko sama muzyka. Z chodzeniem do kościoła uważam, że trzeba w celu bycia wierzącym praktykującym. Nic mszy nie zastąpi, sakramentu Eucharystii i spowiedzi. Dodatkowo, ktoś kiedyś wstawiał cytaty bodajże z Biblii, że zbawienie osiągamy dzięki chodzeniu do domu Bożego i spotkaniem się
  • Odpowiedz
Jak znaleźć znajomych mając prawie 24 lata?
Kończę studia na byle jakiej uczelni prywatnej, zaocznie. Kolegów nie znalazłem. Nie było żadnej integracji, dodatkowo COVID i nauka zdalna, kółek zainteresowań nie ma.
Niedawno byłem na wyciecze tygodniowej. Poznałem trochę osób, z niektórymi miałem nawet dobry kontakt. No właśnie, miałem. Starsi ode mnie i dodatkowo mieszkają na drugim końcu Polski, dosłownie.

Nie chodzi mi o internetową znajomość, chodzi i o taką realną. Że można z kimś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eulenspiegel: Lubię sport, ale nie bieganie. Siłownia, rower, narty tak. Piłki nożnej, kosza czy siatki też nie.
@jutrobedzieinaczej W pracy właśnie się nie da. Pracuję w małej, rodzinnej firmie. 90% załogi to ludzie 45+, jestem najmłodszy ze wszystkich. Ten co z nim siedzę w biurze to nie odzywamy się do siebie czasami nawet i przez cały dzień. Jak przyszedł praktykant który jest w moim wieku to mamy dobry kontakt,
  • Odpowiedz