Przy okazji tego znaleziska:
https://wykop.pl/link/7793735/sytuacja-w-sluzbie-zdrowia-pograzy-rzad-tuska-nfz-w-coraz-trudniejszej-sytuacji

naszła mnie taka myśl. Wykopki rozgrzały temat deweloperów, to może rozgrzaliby też temat służby zdrowia? Osobiście najbardziej bulwersuje mnie praktyka przyjmowania prywatnie pacjentów we własnym gabinecie a na skomplikowany zabieg wysyłanie na NFZ do szpitala w którym samemu się pracuje oczywiście z pominięciem "normalnej" kolejki.
Ostatni przypadek zwalił mnie z nóg: znajoma chodziła prywatnie do lekarza, kilka wizyt, próby leczenia nieskuteczne. Następnie zabieg na NFZ w szpitalu w którym
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@roszej: lekarze rozkradają nasz budżet a potem zdziwienie, że dziura w NFZ. skoro stać na płacenia po 50k m/zł lekarzom na b2b, to znaczy że mam pieniędzy w budżecie aż za dużo i powinniśmy wręcz obniżyć składki
  • Odpowiedz
hej #mikrokoksy
zaczynam cisnąć jako początkujący i w poniedziałek przy zrzucaniu sztangi z przysiadów (3x17) jak mnie nie p---------o w potylicę bólem, że myślałem że mi się coś mi się zerwało w czaszce. Ale metodą prób i błędów doszedłem do tego, że to ciśnienie mi w kosmos wywaliło.
I teraz robiłem testy wczoraj i zaraz po martwym mam 195 i wtedy boli łeb. Jak spada do 160 to jest spoko.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niegwynebleid: nie robisz jakiegoś p-------e głębokiego wdechu przed powtórzeniem? Manewr Valsalvy może być przyczyną. 195 to za dużo jak masz 40 lat. Jak nie dochodzą do tego zawroty głowy i nudności to pewnie nic groźnego, ale lepiej pójść do rodzinnego i zrobić holtera, może ci przepisze jakiś betablocker jak będzie potrzeba, bo wysokie tętno to nic dobrego na starość.
  • Odpowiedz
Mam duży problem z łydkami w czasie biegania. Kiedyś byłem mocno wybiegany, jednak jakieś 2-3 lata temu przerzuciłem się na siłownię. Przybyło sporo mnie od tego czasu. Mając okazję poruszać się ostatnio, jakaś piłka lub kosz, ogarnąłem jak słabą kondycję mam. Postanowiłem powrócić do biegania. Rano przed pracą idę sobie potruchtać. I tu pojawia się problem. Bardzo szybko, już po jakoś 100, może 200 m, łydki zaczynają się mega spinać i spięcie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gerard_z_Rivivy: robienie łydek nawet w domu i ćwiczenia na shin splits mi pomogły, no i rozgrzewka, mimo że przed zawodami nie miałem shin splits jakiś już miesiąc to z racji że w sztafecie pobiegłem bez rozgrzewki to shin splits dostalem też po jakiś 200-300 metrach
  • Odpowiedz
@Gerard_z_Rivivy: ja tak mialem jak zaczynalem biegać. Czasami mi to wraca jak zrobię sobie dłuższą przerwę. Efekt potęguje wydawalo mi się siedzący tryb życia i duży drop w butach. Chyba nie ma rady innej niż wiecej machać kulasami
  • Odpowiedz
@Radaka: dwojka hexacine, najmlodsze prevenar. Nopuów nie stwierdzono. Najstarszy syn jest w spektrum (wysokofunkcjonujacy) ale to sprawa genetyczna i nie zauwazylam zeby cokolwiek się podzialo akurat po szczepieniach.
  • Odpowiedz
Robię sobie badania krwi co pół roku. Bo zauważyłem 2 lata temu że mam podwyższony cholesterol. No i raz był podwyższony raz był nawet w normie. A teraz po 3 miesiąch dość konkretnej diety (praktycznie zero tłuszczy zwierzęcych, codziennie łosoś, awokado xD , 0 cukru) takie oto słabe wyniki. Ja się pytam o co chodzi? Wagę mam już w normie (9 kg schudłem) cukier w normie. #zdrowie #medycyna
Megalogin - Robię sobie badania krwi co pół roku. Bo zauważyłem 2 lata temu że mam po...

źródło: Screenshot_20250917_161232

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elita1001: Tak stres, sromocysteina. Nie pisz mu, że nie ma wpływu, bo na 25% populacji ma wpływ. A nasycone mają wpływ u wszystkich, a nie da się jeść cholesterolu (jakby był on niezbędnym składnikiem żywieoniwym xD) nie jedząc nasyconych. Więc eliminacja nasyconych, automatycznie eliminuje cholesterol pokarmowy.
  • Odpowiedz