@kartofel: Nie jestem specem od roślin, ale tak zakładam, że odpowiednia gleba, trochę nawożenia i nawodnienie, o ile na tym balkonie jest dużo słońca da dobre rezultaty.
  • Odpowiedz
Znalazłem jakiś stary domowy przepis na wino truskawkowe.

Wrzuciłem do balonu 4 kg truskawek i wsypałem 2 kg cukru teraz to ma stać 2 tyg aż puści sok potem odsączyć owoce i resztę dosładzać przegotowaną wodą z rozpuszczonym cukrem.

Powie mi ktoś czy to wyjdzie?

Kupiłem
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChamskoCytuje: Wyprodukowanie wina nie jest trudne. Wystarczą owoce, woda i cukier oraz akcesoria: gąsior, rurka fermentacyjna, korek do butli. Jeśli nie umyjemy owoców nie będą potrzebne drożdże, gdyż znajdujący się na nich nalot zastępuje je i ułatwia fermentację.
  • Odpowiedz
@Mintaa: Spleśnieje Ci to ino mig. Truskawki są takim owocem, który nie jest polecany do fermentacji na dzikusach. Potrafią spleśnieć jak się odwrócisz, dlatego trzeba dodać aktywne drożdże i jak najszybciej wystartować silną fermentację.

Pamiętaj, że jak się pojawi pleśń to już tylko kibel, nie ma żadnego ratowania.
  • Odpowiedz
Dawno nie robiłem #winodomowejroboty ale w tym roku po przerwie będę robił nastaw, ale to po urlopie w czerwcu ;)

Moje typy na wino by nastawić :
1. Bananowe
2. Jabłka + Jakieś owoce egzotyczne np. Mango
3. Marchewka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czerwiec, lipiec, sierpień - tyle owoców! Wiśnie, agrest, czarna porzeczka, śliwki, a Ty chcesz takie badziewie robić.
Bananowe zazwyczaj wychodzi niepijalne. Jedni chwalą, wielu nienawidzi.

Jabłka pasują ze wszystkim, warto kombinować.

Marchew - wiem, że nawet z papy i lepiku idzie wino zrobić ale moim zdaniem szkoda czasu, pieniędzy, zajętego balona, szczególnie, że jak wspomniałem w tym okresie masz pełno owoców, które nadają się na wino.
  • Odpowiedz
  • 2
@DavyJoness: Najwięcej dzika róża, winogrono późne czerwone (jaśniejsze niż te typowe) i trochę głogu. Lekko brandy zalatuje, ma 2 lata.
  • Odpowiedz
Wydaje mi się że im dłużej to wino stoi tym gorsze w smaku się robi w odróżnieniu od innych win. Mi najbardziej smakowało jak już było wyklarowane ale jeszcze nie cały cukier się przerobił.
  • Odpowiedz
Sokowirówka utleni Ci sok, pouszkadza pestki i zostawi kupę drobinek, co przełoży się na potężny osad. Fermentuj w miazdze, potem prasa, albo jak nie chcesz kupować prasy to pielucha tetrowa i ciśniesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
W ubiegłym roku znalazłam na strychu w domu po dziadkach gąsior na wino i zrobiłam nastaw z mniszka (bez żadnego czytania, jedynie przepis). Zachęcona faktem, że nie wyszedł ocet, poszłam dalej. Po zapoznaniu się z tematem (i dokupieniu sprzętu) stoi sobie w piwnicy, od lewej: mix czerwona i żółta mirabelka, węgierka, porzeczka oraz wspomniany mniszek).
()
#winodomowe #wino #winodomowejroboty
emilyyy1305 - W ubiegłym roku znalazłam na strychu w domu po dziadkach gąsior na wino...

źródło: comment_1673469223gIm8MKv8ORouMZXh7qnBSv.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@luk04330: Dzięki za miłe słowa. :) Powoli powiększam sad, ogródek warzywny, rabaty kwiatowe. Jest co robić, ale jednak człowiek dalej szuka czegoś nowego.

@KollA: Piwnice w starych domach to jest coś, nie to co mam w bloku. :) W przyszłości chcę jeszcze zagospodarować ziemiankę.
Co do winka (ostatnio degustowane z 1,5 miesiąca temu):
- Z mirabelki to kompot, nic więcej u mnie nie schodzi. Ze względu na dużą ilość owoców
  • Odpowiedz
@mort555: A, i jeszcze jedno - woda jest zbędna. Wina najlepiej robić na samym soku a jabłkowe szczególnie. Cukier idealnie można rozpuszczać w nastawie. Nie słuchaj bzdurnych przepisów, że trzeba koniecznie syrop robić, bo to nie ma sensu i tylko rozcieńcza wino ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mort555: Polecam się na przyszłość :) Pisz śmiało na PW.

Z drożdży polecam jeszcze UCLM S325 do słabszych, delikatniejszych win i HD S62 redukujące sporo kwasów, np: do wiśni idealne.

Daj oczywiście znać jak z restartem.
  • Odpowiedz
jest w jakiś sposób trujące i nie można go jeszcze pić?


@MisiekD: Nie, nic Ci nie będzie.

Nie słuchaj pierdół, bo pirosiarczyn nie zatrzymuje fermentacji. Daj temu winu czas. Wyfermentuj do zera, sklaruj, dopiero sobie do słodzisz do smaku.
  • Odpowiedz
i zeby przerwac fermentacje zazwyczaj siarkuje sie takie wina pirosiarczanem potasu. Drozdze sa bardzo wrazliwe na ten zwiazek


@Mr_Przyjemny: guzik prawda. Wręcz przeciwnie - drożdże mają sporą tolerancję na piro, szczególnie takie w środku fermentacji. Piro nie zabija drożdży, jego skuteczność w zatrzymywaniu fermentacji jest w zasadzie zerowa. Trochę lepiej sprawa wygląda, kiedy drożdże są na granicy wydolności a w tym przypadku do niej daleko.
  • Odpowiedz
Robię #winodomowejroboty Do wiadra wpadło 25kg pogniecionego winogrona. Początkowe BLG soku pokazywało 20. Przez 5 dni nie dawałem cukru, dopiero jak zobaczyłem 0 BLG dałem im 2kg cukru rozpuszczone w soku (nie dodatkowej wodzie). Po godzinie BLG=10. Po 24h BLG zmalało do 5. Jak tu teraz z jakiegoś pitagorasa szacować ile jeszcze dać cukru. Chcę wytrawne #wino niech tylko procentaż urośnie do 14% czyli TOTAL-28BLG.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@na_piechote: 0.62 bo cukier ma swoją objętość. W powyższym przykładzie 190 g cukru ma objętość 117,8 ml. 1kg cukru po rozpuszczeniu zwiększy objętość nastawu o ok. 620ml. 100g o 62ml.
Ta wiedza jest też ważna przy dodawaniu cukru do nastawu. Jeśli używasz wzoru 17 x 15 l x 14% = 3570 g
To te 3570 g cukru musi zmieścić się w podstawionej objętości 15l.

PRZYKŁAD DLA SAMEJ WODY, CZYLI NIE UWZGLĘDNIAM ŻADNEGO CUKRU Z
  • Odpowiedz
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Phoryn: sprawdzałeś cukromierzem ile ma BLG ten sok? Wzór na ilość cukru: 17(stała) x 10(ilość wina) x moc wina(tu zależy jakie mocne chcesz mieć wino lub do ilu pracują drożdże które masz). Z wyniku odejmujesz ilość cukru jaką ma sok i dodajesz to w dwóch partiach do wina. To tak w skrócie.
  • Odpowiedz
Mirry i Midasy, coś praktycznie o dżemie, owoc nietypowy, bo winogrono czerwone... #przetwory
Mam durszlak ten z Ik.. z małymi otworkami, coby pestki nie przelazły.

Sorki dla atencji #winodomowejroboty
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach