Mam do was pytanie, czy da się żyć bez narkotyków?

Nim odpowiecie na to pytanie, to polecam wam byście przeczytali mój wpis, ponieważ każdy z was ćpie (A przynajmniej prawie każdy)

"Chcesz żyć?
To musisz ćpać, ponieważ życie jest po to by je przeżyć, a bez chociażby alkoholu nie da się tego zrobić z powodu trudności, które spadają nam pod nogi.
Jeśli jednak komuś udało się żyć na trzeźwo i osiągnąć sukces,

Czy da się żyć bez narkotyków?

  • Tak 50.8% (62)
  • Nie 23.0% (28)
  • Czasami ćpam 26.2% (32)

Oddanych głosów: 122

@hacerking: Zależy jak zdefiniujesz narkotyki. Ale nawet przy dość szerokiej definicji, da się żyć.
Również bez alkoholu, czy jakiegoś zamiennika (np ktoś nie pije alko, ale popala jointy). Znam wiele osób, które nie odurzają się niczym. Nawet jeśli od czasu do czasu, np. raz na kilka lat wypiją piwo, to nie robią tego "bo nie da się żyć", tylko z czysto społecznych pobudek i gdyby tak naprawdę tego nie wypili, tylko
@hacerking: oczywiście, że tak. Nawet jeśli pod narkotyki podciagniesz nawet alkohol, papierosy i kawę (już parę lat bez tych używek żyje i nie narzekam). Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że bez alkoholu nie można żyć bo pojawią się w życiu trudności - używka nic nie poprawi w trudnej sytuacji, a dużo może popsuć.
kontynuacja tego wpisu:
LINK

niestety, dobrze się to nie skończyło, ale od początku. po aferze przyszedł czas na terapię indywidualną. jeździł z dziewczyną do specjalisty przez jakiś czas. zapewniał, że wszystko dobrze, że stara się, ale czasami nikt tego nie zauważa. myśleliśmy, że jest wszystko dobrze; chodził do pracy, oddawał nam pieniądze, wszyscy wierzyli, że już problem minął. niestety za plecami robił kolejne przekręty. zadłużył się bez naszej wiedzy na 35 tysięcy
@bob_kael: Można spróbować go częściowo ubezwłasnowolnić, jeśli w trakcie terapii stwierdzą mu zaburzenia psychiczne http://rozmaitosci.com/ubezwlasnowolnic-hazardziste/.
Później można próbować zrobić upadłość konsumencką, ale to mogłoby hipotetycznie wyjść tylko i wyłącznie w przypadku udokumentowanych zaburzeń psychicznych.
Obydwa opisane wyżej środki prawne będą ciężkie do przeprowadzenia.
Napisałem ten wpis ponad rok temu i nie ma poprawy jeśli chodzi o matkę, właściwie pije jeszcze więcej piw ()
Jedyną różnicą jest to, że mój najmłodszy brat poznał dzieci sąsiadów, więc wychodzi często z domu oraz ja czasami z nim wychodzę nad staw, by karmić kaczki, więc mogę powiedzieć, że nie jest z nim tak źle.
Niestety drugi brat siedzi całymi dniami w domu i nic nie

Czy ktoś z waszej rodziny jest uzależniony?

  • Tak 63.0% (46)
  • Nie 37.0% (27)

Oddanych głosów: 73

@alex-fortune: masz świadomość ze osoby uzależnione to mistrzowie manipulacji? Zyja klamstwem i prowadza tak jakby 2 zycie. Nigdy nie miej pewnosci co do swoich bliskich, tym bardziej jesli mowimy o tym szsrszym kregu rodzinnym. Uzaleznienie to parszywa choroba jest
Dzisiaj chciałbym opisać rodzaje narkotyków, które według mnie są najgorsze oraz "bezpieczne". Użyłem cudzysłowu, ponieważ nawet zażycie tego najbezpieczniejszego, może mieć poważne konsekwencje, gdy człowiek jest chory i nie chodzi mi tu o ciało.

Najgorsza jest methamfetamina/amfetamina. Dlaczego?
Ponieważ, żaden inny narkotyk nie wyniszcza organizmu i psychiki jak te dwa, które podałem.
Dodam, że methamfetamina wyniszcza ciało o wiele bardziej, ponieważ działa mocniej i dłużej od amfy.
Szkody spowodowane przez takie gówna

Czy narkotyki są złe?

  • Tak 29.9% (76)
  • Nie 17.7% (45)
  • Czasami 52.4% (133)

Oddanych głosów: 254

@hacerking: meta powoduje mikrowylewy w mózgu dlatego jest tak szkodliwa. Co do reszty stymulantów (amfetamina, nikotyna itp) to wszystko rozchodzi się o dawkę. Co do twojego pytania Czy narkotyki są złe? Nie, wszystko zależy na jakiego człowieka się trafi i jak wpływają na niego substancje psychoaktywne. Nikt nie ma prawa ograniczać wolności innego dorosłego człowieka jeśli nie narusza to praw innych ludzi, bo to zawsze źle się kończy.
Witam wszystkich!

Po pewnym czasie obserwacji siebie i swojego życia doszedłem do wniosku, że trzeba coś zmienić i padło na moje największe "słabości", które w największym stopniu oddalają mnie od poziomu życia na którym chciał bym być i nie chodzi mi o to co mam materialnie a o charakter, bo to od niego muszę zacząć, żeby mieć to co chcę, a przede wszystkim chcę spróbować żyć inaczej niż dotychczas, zacząć żyć bardziej
@wyrzeczenie1:

Dziękuje za rady i słowa, ograniczyłem to wszystko do właściwie 3 rzeczy - 3 słabości, które ściśle się ze sobą łączą: bez technologii - nie ma pornografii - bez pornografii - nie ma masturbacji - bez pornografii, masturbacji i technologii - mam więcej czasu i chęci na działanie, koło się zamyka. Z tych 3 słabości zależy mi najbardziej na #nofapchallange z racji tego, że z tym zmagam się najdłużej i
Jak uniemożliwiacie sobie dostęp do fb, twittera, mirko?
Uczę się, a za chwilę z tyłu głowy pojawia mi się myśl, żeby zrobić sobie chwilową przerwę i sprawdzić co tam nowego na mirko w gorących, może ktoś napisał na fejsie. Moim celem byłoby sprawdzanie mirko jedynie rano i wieczorem przed snem, fb jak najrzadziej, żeby sprawdzić aktualności wśród znajomych i profili które śledzę. Ogólnie jak najmniej tego świństwa a jak najwięcej produktywnego czasu.