Kosiłam sobie w niedzielę trawę u rodziców. Lubię kosić trawę. Ogród mają w dużej odległości od innych domów, więc hałas nikomu nie przeszkadzał.
Ale i tak przypałętała się sąsiadka, by dać mi do zrozumienia, że grzeszę i że dzień święty powinnam święcić. Bo jak to tak w niedzielę kosić? Pan Bóg obrażony, że ho ho.
Jak już miałam dość jej gdakania, zapytałam, co bardziej pana Boga obraża - moje koszenie czy jej życie
Ale i tak przypałętała się sąsiadka, by dać mi do zrozumienia, że grzeszę i że dzień święty powinnam święcić. Bo jak to tak w niedzielę kosić? Pan Bóg obrażony, że ho ho.
Jak już miałam dość jej gdakania, zapytałam, co bardziej pana Boga obraża - moje koszenie czy jej życie



































źródło: comment_t7JS6bEuVkgBlOLIvvsX0eGbvgFy5qPO.jpg
PobierzObalamy flaszki, potem leżymy na macie
Środkowy palec wbijam w hejterów
Coś ci się nie podoba lepiej tego mi nie mów
Trenowałem MMA i futbol amerykański
Teraz zajmuję się boksem w klubie poznańskim