@7845: Terapeuta może pomagać Ci znajdować odpowiedzi na Twoje pytania, źródła Twoich trudności w życiu, wypracowywać nowe mechanizmy i inne takie. Ale nie powinien Ci mówić co masz robić. To jak w tych memach z depresją "idź pobiegaj czy coś". No nie, to nie jest tak proste.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam problem. Czuje wewnetrzne obrzydzenie do ludzi ktorzy marnuja swoj czas w specyficzny sposob, bo mysle ze to daje zly przyklad innym i nabija kabze marketingowcom, zwieksza stres w spoleczenstwie (czyli i mikroagresje czy te drogowe czy cala reszte), ale jednoczenie mysle ze to obrzydzienie nie jest normalne ani zdrowe. Obowiazki tych osob w stosunku do mnie sa wykonane gorzej - bo musze sluchac narzekania na brak czasu/pieniedzy albo
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#krakow #psycholog #terapia #depresja

Czy mógłby ktoś polecić jakiegoś dobrego psychologa w Krakowie? Może być prywatnie.

Chodzi o osobę, która będzie potrafiła wyjaśnić przyczyny pewnych zachowań i poprowadzić spotkanie w jakiś konkretny sposób, a nie będzie wyłącznie słuchać i zainkasuje po tym kasę za wizytę.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

WiedźmińskiBydlak: Hej, mogę polecić dr Katarzynę Sikorę, ale nie wiem czy ona obecnie przyjmuje na wizyty. Poszukaj sobie kogoś pracującego w jakimś centrum psychoterapii CBT np. Tercognitiva, Instytut Poznawczy etc. Zwykle mają opisy terapeutów i cennik na stronie internetowej. Tacy psychoterapeuci są pod stałą superwizją i mają już spore doświadczenie, więc to dodatkowy plus.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Jasne, dlaczego nie? Terapia jest dla Ciebie, by podnieść Twoją jakość życia - jak jesteś od czegokolwiek uzależniony to warto o tym wspomnieć :)
  • Odpowiedz
@Wogybogy Skoro oczekujesz od terapeuty że będzie twoim przyjacielem to największy problem jest w twoim podejściu. Terapeuta to specjalista do którego idziesz po to aby pomógł ci zrozumieć co dzieje się w twojej głowie, żeby zwrócił uwagę na pewne problemy, na schematy myślowe, żeby nauczył cię jak sobie z nimi radzić. Profesja jak każda inna, wysłucha ciebie i zapomina bo nie rozumiem dlaczego ktoś kto tylko wypełnia swoją pracę miałby angażowac
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Nie powiem żebym przeczytał całe, ale z 14 latkiem sam możesz pogadać o diecie itp, możesz go zaprosić do siebie na tydzień i pokazać dobre wzorce
Rodziców nie zmienisz ale przecież wyrosłeś na mądrego gościa, czy nie? gdy w wieku brata mieszkałeś z tymi samymi rodzicami
  • Odpowiedz
Może przygarnij go do siebie? W końcu to twój brat, najbliższa rodzina.
Rodzice niech sie dorzucają na jego życie, skoro pracują za granicą a wy żyjecie w Polsce to nie powinno być dużym problemem.
Ale i sam musiałbyś sie ogarnąć, może jakaś terapia?
Ciekawe czy młodemu nie jest potrzebna wizyta u specjalisty.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie do męskiej części Mirko - gdzie młody facet może szukać innego autorytetu, z którym może porozmawiać?

Mam prawie 30 lat i nie radzę sobie źle w życiu, ale zauważyłem, że nie mam odpowiednio dużej odporności psychicznej. Raz chodziłem na terapię i moim terapeutą był gość, który mógłby być moim starszym kuzynem - więcej lat i więcej życiowego doświadczenia. Zauważyłem, że słowa, które on mówił trafiały do mnie. Jednakże
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BogataSamica: Do CocaColi:

Skoro do wszystkiego najlepiej dojść samemu, to chciałeby cie widzieć jak teraz piszesz, w swoim wlasnym jezyku, przez swoj wlasny internet, ze zbudowanego przez siebie kompa, bo wtedy nie pisałbys "przerzyłem" przez eR Zet, tylko pewnie cos w rodzaju "mkkmnyty" I nie wiedzielismysmy, że nie nie jestes dla siebie najlepszym autorytetem, skoro z takimi rzeczami sobie nie radzisz.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
@WhitePilled: Popracuj nad nastawieniem, bo z takimi założeniami jakie prezentujesz nie pomoże ci żaden terapeuta. Co do terapeuty faceta, to faktycznie jest ich znacznie mniej - szkoda, ale co poradzisz.
  • Odpowiedz