#anonimowemirkowyznania
W jaki sposób przebiega terapia/ leczenie psychiatryczne kogoś, kto nie potrafi sobie poradzić ze stratą bliskiej osoby?

Dwa miesiące temu zmarła bliska mi osoba i od tego czasu nie mam na nic ochoty, jestem wiecznie przybity, nie mam motywacji, nic mnie nie cieszy. Chodzę do pracy, myję się, jem itp. z przyzwyczajenia, nie potrafię znaleźć pozytywów w otaczającym świecie. Nie mam myśli samobójczych, ale chęci do życia nie mam żadnych.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam psychologa do terapii własnej – najlepiej gestalt, temat radzenia sobie z emocjami, relacje rodzinne/domowe.
Kogo możecie polecić? Czy możecie kogoś polecić? – odpada Ada Jaśkiewicz bo prowadzi naszą terapię małżeńską i Kazimierczak – Walo – za swoje nieprofesjonalne podejście.
A no i co ważne – nie jestem zaszczepiony, szukam wizyt w gabinecie (maseczka i te sprawy mi nie przeszkadzają) – wizyta 1 raz w tygodniu/na 2 tygodnie.
Proszę po pomoc w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to jest toksyczna cecha? Powinienem isc na #terapia ? Schemat sie powtarza. Poznaje spoko babe na tinder, piszemy sobie, okazuje sie, ze mamy duzo wspolnego lub dobrze sie dogadujemy. Dochodzi do zblizen (w ostatnim przypadku jedynie calowanie, tulenie i jakis shit okolo zwiazkowy). Po czym kompletnie przestaje mi zalezec mimo, ze baba jest zajebista. Totalny chłod i obojetnosc, a jedyne co mi sie marzy to jakies k------o do wyzycia
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Trzeba przyznać, że mamy niezły syf na rynku szeroko rozumianych spraw dotyczących ludzkigo umysłu i trudno wybrać odpowiedniego specjalistę. Do tego potem trzeba w jakiś sposób ocenić czy forma pomocy, z ktorej korzystamy jest adekwatna i skuteczna.

@Skoncentrowany na znanylekarz.pl mało który psychoterapeuta (tak sie okreslaja) skończył szkole psychoterapii. Aż mi się przypomniał pewien człowiek, który określał siebie, że jest lekarzem bo w koncu leczy ludzi (jego slowa) a w rzeczywistości
  • Odpowiedz
  • 1
@lostinwonderland napisałem osobiście do psychoterapeuty, z którym umówiłem spotkanie (mamie) - skończyła 4 letnią szkołę psychoterapii ale jest po innych studiach + certyfikacja o której pisaliśmy.
Niemniej odetchnąłem z ulgą :)
  • Odpowiedz
SześcioramiennaFranca: @Patrycja89: Południowa Polska. Myślę, że jeżeli terapia trwa 2-3 dni, a renomowany ośrodek z dobrym sprzętem jest w pewnej odległości, to warto zarezerwować nocleg czy dwa w pobliskim hotelu. Jeżeli leki nie działają, to może być bardzo dobra opcja. Trzymam kciuki za Twojego brata i cieszę się, że go wspierasz. Wszystkiego dobrego!

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Poszukuję terapeuty, działającego w Krakowie lub okolicach, biegłego w zagadnieniach #prokrastynacja , braku #motywacja i tematów pokrewnych. Przejechawszy się już kilkukrotnie na poprzednich terapeutach, chciałbym, aby była to osoba spełniającą możliwie jak najwięcej z poniższych przesłanek: - pasja do zagadnienia (niestety nie jest to rzecz oczywista wśród terapeutów), niekonwencjonalne podejście (szukam bardziej kogoś kto przechytrzy mechanizmy obronne niż nakarmi książkowymi frazesami), finansowa przystępność i stała stawka. Gdyby ktoś
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blackredwhite: Bardziej terapeuty - chodzi o pracę u podstaw, identyfikacje/eliminacje przyczyn i mechanizmow mających dość głębokie korzenie, co wymaga szerszej analizy. Typowy coaching wydaje mi się czymś mniej uregulowanym i powierzchownym (mogę się jednak mylić)
  • Odpowiedz
Głównie w behawioralno poznawczym.


@Fortis_: Spoko próbuj. Problem polega na tym, że czerpiesz dopaminę z innych, niż działanie źródeł. Dalej jest dół wywołany stanem rzeczy. I tworzy się pętla. W prokrastynacji jesteś gotowy wyruszyć na długą podróż, by zabić smoka, generalnie wszystko jesteś gotowy zrobić, tylko nie wziąć się za robotę. Nie włączaj rano TV/Netfix/ etc. zanim nie weźmiesz się do działania, jak się już weźmiesz to masz sukces i
  • Odpowiedz
Chodzę od kilku tygodni na terapię, ale nie wiem, czy to ma sens. Jak opowiedziałem, że mam problem z rozmowami w towarzystwie i że ostatnio byłem na imprezie i nic się nie odzywałem, bo w takich sytuacjach nie wiem co mówić, to mi poradziła, żebym się zaczął odzywać. Dziękuję, jak renkom odjom.
#depresja #terapia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to mi poradziła


@PanProgramista: pierwszy błąd to pójście do terapeutki zamiast terapeuty. Ja bym się już rozglądał za innym lekarzem, bo takie rady też ci mogę dać za friko: wcześniej wstawaj, uderz pięścią w stół i moje ulubione - nie przejmuj się XD
  • Odpowiedz